Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: dodatki do oleju samochodowego





Temat: Ford Mondeo TD


Witam

O ile mi wiadomo to komputer (TCI) jest stosowany w Mondeo od IX 96


Oj, i tu sie mylisz. Sam widzialem ten "komputer", jest na blotniku po lewej
stronie, tam gdzie schodzi sie wiazka przewodow. model XII. 95. nie pamietam
dokladnie, ale to chyba jest jednostka sterujaca calym interesem.
Przynajmniej wedlug schematu.
W ksiazce (autor - Erzhold, Herold czy jakos tak) facet nic nie wspomina ze
komputery byly montowane w konktretnym roczniku, ksiazka dotyczy samochodow
od 93r. Sa wyszczegolnione w rodzaje silnikow.

, nie


jest to zadna zaawansowana technika


pewnie ze nie

(porownujac np. do TDI z VW) ten motor

nadal chodzi na zwyklej pompie, wtrysk posredni itd. Jedno co zmienili to
dolozyli 2 KM (90 KM) i nazwali to Endura DE. Wszystko to dotyczy tylko
modeli z nowa buda (!) Ogolnie rzecz biorac nie masz sie co martwic -
komputera raczej nie masz (to silnik taki jak w Sierze +intercooler), poza

ksiazke - NIE STOSOWAC ZADNYCH DODATKOW DO OLEJU. Facet to jest


Turbo!!!! -


olej ma byc rzadki a nie gesty jak smola.


Hmm, z tego co wiem o turbinach, to to ze maja niewiele wspolnego z olejem,
tylko ze spalinami, wiec gestosc oleju to raczej nie ma nic do rzeczy.
najwyzej to co z tego oleju zostaje po spaleniu. Ludzie ktorzy takie rzeczy
robia, chyba wiedza kiedy je stosowac. Byc moze sa dodatki dla diesli z
turbinami, ale musze jeszcze sprawdzic.

 Dodatki do paliwa to juz w ogole


bzdura (poza zima). Jedz na diagnoze spalin, sprawdz cisnienie sprezania i
dojdziesz moze co to jest.


Sprezanie jest ok, spaliny tez, smochod byl nie dawno sprowadzony  i
przechodzil wszyskie badania, jak to przy rejestracji nowego samochodu.


Powodzenia,

Pawel
98 Mondeo TD TCI
| Jezdze bardzo spokojnie (model 95/96) i nie wiem skad do diabla takie
| spalanie.
| Ludzie pisza ze pali im 5.5-6l. Sprawdzalem filtry - sa czyste, swiece sa
| nowe, olej wymieniony wiec o co chodzi? Moze jakis polepszacz do paliwa?
| widzialem takie na stacji, kosztuja okolo 10 - 20zl STP zdaje sie. Czy
ktos
| juz stosowal takie wynalazki?
| Z jakimi efektami? Czy stosowanie takich specyfikow wiaze sie z jakimis
| zagrozeniami?

| pozdrowienia!

--
Najnowsze oferty pracy:


http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-praca-oferowana/







Temat: ceramizery

Zarówno producentom samochodów jak i olejów nie zależy na tym żeby coś takiego zastosować. Dlaczego. Dlatego że jeśli wydłużyć przebieg eksploatacyjny powiedzmy X2 to o ile spadną zyski koncernu samochodowego który zarabia na częściach zamiennych???? To samo z producentami olejów. Przeciez jeśli taki wynalazek szedłby do seryjnej produkcji to w czasie debiutu rynkowego sprzedaż podsoczyłaby bardzo wysoko tylko że z czasem spadłaby do minimum

Nie moge się z tym zgodzić.

Jeżeli chodzi o oleje, to ich rozwój (bazy syntetyczne + pakiety uszlachetniaczy) stale wydłuża okresy między wymianami. Juz teraz o ile się nie mylę, Opel w silnikach benzynowych na olejach LL pozwala robić 50k km... a w ciężarówkach producenci wydłużają nawet 130k.

Najważniejszym powodem wymiany oleju w silniku (oleju syntetycznego) nie jest utrata przez niego jego właściwości fizyko-chemicznych a o dziwo tylko zanieczyszczenie...

Druga sprawa to rozwój samej technologi materiałowej przy produkcji silnika i jego elementów oraz precyzji samego wykonania.

Podstawowe zadanie oleju w silniku to nie tylko smarowanie w szerokim zakresie temperatur... ale też:

- uszczelnianie (głównie układu tuleja cylindrowa - pieroecienie tłokowe - tłok),
- utrzymanie czystooeci wewnątrz silnika,
- ochrona przed korozją
- brak destrukcyjnego oddziaływania na materiały uszczelnień (elastomerów),
- chłodzenie

... ciekawe jak te zadania spełni sam ceramizer...? na odcinku 300km

Gdyby, zaznaczam GDYBY takie ceramizery miały zbawienny wpływ to koncerny zapewne by je stosowały jak jeden z pakietów uszlachetniaczy do swoich produktów.

Jest taki dodatek podobnie działający głównie do skrzyń biegów i czasem też do silników a nazywa się dwusiarczek molibdenu (MoS2).
Działa podobnie i jest zawarty już w olejach... np. w silnikowym półsyntetyku firmy LIQUI MOLY czy przekładniowym FUCHS'a.

http://www.liqui-moly.pl/index2.htm

http://www.fuchs-oil.pl/i...Hash=7a6438b049

Trochę to przypomina dyskusję o magnetyzerach i ich cud działaniu....





Temat: DURA LUBE


Ktos tu juz pisal o srodku DURA LUBE, ale wczoraj widzialem w TV
prezentacje tegoz. Hm - ciekawe czy tv mocno oszukuje, bo wyniki byly
wrecz niewiarygodne.

Przedmiotem testow byl agregat, podobny do tych co uzywamy w PL do
mlotow pneumatycznych. pokrywa rozrzadu zdjeta, zeby bylo widac ze
pracuje.
Dolano dodatek do oleju D.L.   Olej spuszczono - silnik pracuje dalej.
No - byc moze godzina pracy bez oleju jest norma, a prezentacja
liczona w czasie pracy silnika dluzej niz pol godziny nie trwala.
Dalej spuszczono plyn z chlodnicy - silnik pracuje dalej. Czy to w
ogole mozliwe?

Teraz przyszla pora na inny preparat w zabezpieczajacy w aerozolu:
prezentator zdjal kopulke rozdzielacza, odwrocil, prysnal preparatem,
wlal szklanke wody, wylal bez wycierania, zalozyl na aparat .... i
silnik dziala.

Potem popsikal po przewodach zaplonowych, podeszli chlopcy z wezem
od hydrantu - leja po zaplonie litry wody co sekunde, a silnik
pracuje.

Cudo - tylko czy to nie bylo jakies oszustwo?


Jak dla mnie to takie pokazy organizuja bandy hochsztaplerow.
Mialem wiele samochodow, jedne byly bardzo wrazliwe na wode inne prawie wcale.
Rabbit zgasl dopiero jak silnik zamiast powietrza sassal wode.
Woda jest bardzo malo scisliwa i silnik nie mial ochoty sie obracac.
Co do preparatow olejowych to;
Widzialem w TV (ametykanskiej) taki pokaz.
Na stojakach ustawiono identyczne silniki (powtarzam co mowili w TV, na oko i
ekranie wygladaly podobnie).
Do jednego nalano jakis zwykly olej. Do drugiego jakis lepszy.
W trzecim byl Castrol syntetyczny, w czwartym cos z rodziny Dura Lube.
Wreszcie w piatym sam Dura Lube.
Odpalono motory jednoczesnie, po kilku minutach spuszczono ojeje.
Nastepny krok (dokladnie jak w tescie opisywanym wyzej) odlaczono chlodzenie.
Pierwszy sie zatrzymal ze zwyklym olejem, potem nr.2.
Kamera starala sie pokazac jak rosnie temperatura silnika z Castrolem,
natomiast tego z D.L nie.
Po nastepnych kilku minutach stanol silnik na castrolu.
Mikrofon przystawiany do silnikow mial pokazac jak "ciezko" zaczyna pracowac
silnik smarowany czyms z rodziny D.L. natomiast ten piaty prawie bez szmerowo.
Trwalo kilka minut i zostal tylko motor z D.L.
Jak by tego bylo malo, ustawiono stalowa plyte obok tego silnika i poteznym
palnikiem podgzano ja do bialosci. Silnik dalej pracowal.

Jesli ktos daje wiare takim pokazom to jego sprawa!
Ja wiem, ze sa oleje lepsze i gorsze, ale bez przesady.
Skoro sa takie fantastyczne srodki to po diabla chlodnice w samochodach.
Moze mi ktos wyjasni dlaczego nie rosla temperatura tego z D.L.

Marek





Temat: Ceramizer - opinie
POZWOLIŁEM SOBIE SKOPIOWAĆ CZĘŚĆ POSTU JEDNEGO Z INTERNAUTÓW Z INNEGO SŁYNNEGO FORUM...

Ja to mam u siebie - dodałem tak z pół roku temu do silnika i przy okazji wymiany siemeringów i oleju do skrzyni.

Pomogło o tyle że samochód się wyciszył, szybciej się wkręca na obroty a przez to ładniej przyśpiesza.
Mam w skrzyni zjechany synchronizator między 1 a 2 i wcześniej nie szło nijak zredukować do jedynki dopóki się nie zatrzymałem. Teraz z trudem, ale wchodzi poniżej 10km/h.

Ceramizacja jako taka to znana sprawa, nie jest to motodoktorowanie itp. Nie leczy też w cudowny sposób samochodu, nie powoduje gigantycznych przyrostów mocy itp. więc nie wierz w to wszystko co tam jest napisane.

Po prostu powłoka z warstwą ceramiczną staje się dużo bardziej twarda i śliska - co wydatnie zmniejsza tarcie pomiędzy elementami a przy okazji stają się odporniejsze na zużycie.

Tak więc jest to dobra metoda na "zamrożenie" dobrego stanu silnika, żeby dłużej dobrze służył, natomiast jak silnik jest do kapitalki, nieszczelny, turbo zatarte itp to ceramizer nic nie da.

W swojej karierze akademickiej zaliczyłem parę semestrów wytrzymałości mateiałów, badaliśmy trochę metali, ceramik i metali z powłoką ceramiczną. Krótko mówiąc - to działa. Ta część ulotki która mówi o tym co to jest i jakie powoduje zmiany technicznie, jest ok - to pewnie pisał jakiś inżynier. W części opisującej efekty chyba "popłynął" jakiś marketingowiec.

Sprawa i technologia jest znana od dość dawna - ale nie ma co oczekiwać cudów. Tak jak pisałem - to jest to zamrożenia dobrego stanu sprawnego silnika, a nie magiczny eliksir +15 pkt do mocy, +10 do przyśpieszenia i dwa czary "łyknij dresa" dziennie darmo.

BTW firm: Gm daje właśnie tak jak piszesz ceramizer jako dodatek do oleju w tylnym moście dla samochodów 4x4 (tylko na nośniku olejowym a nie pasty) - oficjalnie informując że to po to żeby dłużej im się żyło. No i oficjalna nazwa to "uszlachetniacz" - bo ceramizer źle się kojarzy smile.gif
A czy producenci oleju dodają czy nie - nie wiadomo. Przynajmniej mi smile.gif

[ Dodano: 2007-12-12, 15:54 ]



Temat: Siemens CX65 się zawiesza


H2O zawsze odparowuje do góry (fizyka). Jeśli trafi na przeszkodę to na niej
osiada, skrapla się i opada na elementy telefonu lub pozostaje na nich
(rosa). Co do obudowy fonu to jest ona tak nieszczelna, że para wodna sobie
spokojnie z tym radzi. W momencie korzystania z silikonu obudowa robi się
szczelna i efekt jak wyżej.
Tak przy okazji to zobacz jak wyglądają oryginalne etui do fonów proponowane
przez producenta. Nigdy nie są to "opakowania" szczelne.


1. Aby woda się wewnątrz znalazała musza być odpowiednie warunki (roznice temp i
wilgotności)
2. Prężność par wyrównuje się każdą drogą, a nie tylko do góry, zreszta telefon
lezy w rózych pozycjach
3. Silikon nie jest szczelny, odsłoniety jest cały dół gdzie są styki, mikrofon,
gniazka, bok i tyl (miejsce łączenia) oraz na górze są otwory na głosniczek.
4. Orygianle pokrowce też bywają całkiem szczelne.


Chyba zakończę z tobą dyskusję bo nie można ciebie przekonać. Nie chcę być
złym prorokiem, ale nie zdziw się kiedyś jak fon padnie, a serwis powie
"niewłaściwe warunki użytkowania - wilgoć i korozja".


Każdy telefon kiedyś padnie, ten ma ponad 2 lata i sprawuije się idealnie,
gdyby zbierała się wilgoć, dawno już byłby kłopoty.


Wtedy powrócimy do tej rozmowy jak będziesz miał odwagę przyznać się do
błędu. Zadzwoń do serwisu i zapytaj o szkodliwość stosowania tego typu etui.
Będę miał chwilkę to odnajdę wątek o korozji z powodu silikonów.


Gdyby były szkodliwe producent zastrzegałby to.
Podobnie jak producenci samochodów przestrzegają przed dodatkami do olejów
itp...

Nie wiesz jakie są sądy amerykańskie. Gdyby tam silikony niszczyły telefony,
byłyby już niezłe odszkodowania i szum medialny.
Podobnie zresztą w Europie i Azji.
Zresztą nawet w Polsce.
Gdybym dostał taką ekspertyze w serwisie od razu podałbym TeleHit do sądu, bo
tam kupiłem 1 etui wraz z telefonem
i mam na to rachunek.

Dopóki nie zobaczę oficjanych ekspertyz, zakazów producentów lub nie padnie mi
mój telefon (cały czas w silikonie)
nie uznam Twoich argumentów i tyle.





Temat: Olej 15w-40 i 10w-40 renomowanej fiirmy i krajowy
My?lę że wszystko zależy od stanu silnika. Wiadomo olej markowy 10w-40 więcej kosztuje a czy przełoży się to na dłuższy okres eksploatacji niż w przypadku oleju wspomnianego tutaj Mobil Super M 15w-40 trudno powiedzieć napewno można stwierdzić na podstawie wypowiedzi że przebieg silnika będzie podobny na oleju Lotos 10w-40 i Mobil super M 15w-40 z czego stawiał bym na Mobila bo ma wyższ? klasę jako?ciow? i pewnie lepsze dodatki
w końcu to od nich zależy wiele parametrów oleju.
Dla przykładu powiem. że zdaża się często na krótkich trasach powstawanie na korku wlewu oleju tzw "masełko" (nie zagrzany silnik i na pokrywie od zaworów skrapla się woda, miesza się z olejem i z t?d taki osad). Mi w silniku SC który je?dzi na mobilu nigdy co? takiego się nie zrobiło (dziennie 4 kilometry i stoi po 5-6 godzin), natomiast na lotosie owszem.

Przebieg międzynaprawczy napewno może się jeszcze wydłużyć jak będziesz stosować konsekwentnie olej Mobil 1 5W-50, lub inny renomowany syntetyk, ale tym nikt jako? się nie chwali. (olej pewnie zbyt drogi i musił by je?dzić na nim przez cały czas)

Kiedy? w silnikach FSO (duży fiat) był taki proplem, mianowicie po zagrzaniu silnika za?wiecała się kontrolka oleju na wolnych obrotach. W instrukcji było napisane że jest to zjawisko normalne. W owym czasie jak zaczęto produkcję fiatów w polsce były stosowane oleje 20w40 i 15w40 (żadko?ć, tylko z eksportu).
W zasadzie problem dotyczył oleju 15w-40. Dlaczego tak się działo ?

Otórz silnik Fiata 125p pochodził od starych samochodów z lat 50-60 tych czyli Fiata 1300/1500 w tamtych czasach stosowano oleje o bardzo niskich klasach jako?ciowych i lepko?ciowych
wła?nie typu 20W30 (olej gęstrzy), więc konstrukcja silnika była przystosowana do takich gęsto?ci ?rodków smarnych. U nas jak kupili licencje i klepali te silniki bez żadnych modyfikacji, a wiadomo na rynku pojawiły się już oleje wyższej klasy o większym wska?niku lepko?ciowym. Poza tym powszechnie zaczęto stosować olej 15w-40.
Aby taki silnik miał odpowiednie smarowanie musi mieć olej gęstrzy, dobry olej mineralny lub półsyntetyk produkowany dzisiaj może tylko wykończyć tak? jednostkę.

To samo się tyczny silników wyeksploatowanych poloneza.

W silniku poloneza jedn? z głównych modyfikacji był układ smarowania.
Pompa ma wyższe zębatki (ci?nienie oleju na wolnych obrotach jest większe), pełnoprzepływowy filtr oleu,
Więc w silniku poloneza nie występuje problem za?wiecania się kontrolki oleju, co daje możliwo?ć stosowania olejów rzadszych. Ale wszystko zależy od przebiegu i stanu silnika.

Tak mi się przynajmniej wydaje.



Temat: Wymiana oleju

Niestety zarzucę troche klina przeciwko Formule E.
Niestety z olejami, tak jak prawie ze wszystkim, im droższy tym lepszy. Oczywiście różnice między podobnie drogimi olejami są nie wielkie, ale pomiędzy drogimi i średnimi jest już dość duża.
Wiem, że temat oleju jest dość drażliwy i często poruszany, ale nie mogę nic nie powiedzieć o oleju tzw. "półsyntetycznym o podwyższonych właściwościach".
Różnica pomiedzy jakością oleju półsyntetycznego a w pełni syntetycznnego jest jak między zawartością alkoholu między winem a wódką, a pomiędzy mineralnym a półsyntetycznym jak pomiędzy winem a piwem. 5 - 12 - 40. Minerał - półsyntetyk - syntetyk.
Myślę, że jest to dość wymowne porównanie i dużo wyjaśnia.
A te "podwyższone właściwości" w oleju półsyntetycznym Formula E oznaczają tylko specjalne dodatki lepkościowe umożliwiające uzyskanie lepkości poniżej 2,9 mPas dla oleju półsyntetycznego. Ta obniżona lepkość olejów dla Forda jest wymagana przez producenta silników dla uzyskania mniejszego zużycia paliwa.
Poza obniżona lepkością, (która nie ma najlepszego wpływu na trwałość silnika) olej Formula E jest zwykłym olejem półsyntetycznym.
Kto o tym wie, i zależy mu na trwałości jego silnika, ten będzie zwracał uwage na jakość oleju wg ACEA, a nie na układy marketingowe koncernu samochodowego z blenderem olejów (firmą komponującą oleje mieszając różne dodatki z bazą).
Najważniejsze - lepkość oleju nie ma nic wspólnego z jego jakością (trwałością silnika).
Im lepszy olej i im dłużej stosowany (nawet 200 tys. km na syntetyku) tym lepiej dla silnika. 600 zł wydanych więcej na droższy olej przez 10 lat jest niczym do kilku tysięcy wydanych u mechanika, o nerwach nie wspominając.


Jak w takim razie ma się to do ewentualnego ryzyka rozszczelnienia silnika, w przypadku zastosowania odpowiadającego oleju innej firmy wykonanego w technologii full syntetic??
Rozumiem, że skoro Formula E ma środki obniżające lepkość, to nie ma chyba o to żadnych obaw??
Kupiłem właśnie kilka dni temu Focusa i postanowiłem zalać go olejem Liqui Moly Liechtlauf Special 5W-30 i jest to olej w pełni syntetyczny.



Temat: Wymiana oleju
Niestety zarzucę troche klina przeciwko Formule E.
Niestety z olejami, tak jak prawie ze wszystkim, im droższy tym lepszy. Oczywiście różnice między podobnie drogimi olejami są nie wielkie, ale pomiędzy drogimi i średnimi jest już dość duża.
Wiem, że temat oleju jest dość drażliwy i często poruszany, ale nie mogę nic nie powiedzieć o oleju tzw. "półsyntetycznym o podwyższonych właściwościach".
Różnica pomiedzy jakością oleju półsyntetycznego a w pełni syntetycznnego jest jak między zawartością alkoholu między winem a wódką, a pomiędzy mineralnym a półsyntetycznym jak pomiędzy winem a piwem. 5 - 12 - 40. Minerał - półsyntetyk - syntetyk.
Myślę, że jest to dość wymowne porównanie i dużo wyjaśnia.
A te "podwyższone właściwości" w oleju półsyntetycznym Formula E oznaczają tylko specjalne dodatki lepkościowe umożliwiające uzyskanie lepkości poniżej 2,9 mPas dla oleju półsyntetycznego. Ta obniżona lepkość olejów dla Forda jest wymagana przez producenta silników dla uzyskania mniejszego zużycia paliwa.
Poza obniżona lepkością, (która nie ma najlepszego wpływu na trwałość silnika) olej Formula E jest zwykłym olejem półsyntetycznym.
Kto o tym wie, i zależy mu na trwałości jego silnika, ten będzie zwracał uwage na jakość oleju wg ACEA, a nie na układy marketingowe koncernu samochodowego z blenderem olejów (firmą komponującą oleje mieszając różne dodatki z bazą).
Najważniejsze - lepkość oleju nie ma nic wspólnego z jego jakością (trwałością silnika).
Im lepszy olej i im dłużej stosowany (nawet 200 tys. km na syntetyku) tym lepiej dla silnika. 600 zł wydanych więcej na droższy olej przez 10 lat jest niczym do kilku tysięcy wydanych u mechanika, o nerwach nie wspominając.



Temat: Co sądzicie o oleju valvoline ?

Witam grupowiczów !

co sądzicie o takich wynalazkach jak olej valvoline?
Czy warto zalać tym starego diesla, który już
wykazuje znaczne zużycie?
Poniżej reklama produktu.

McSwirus

----- reklama -----

Valvoline, amerykański producent olejów, smarów i produktów
chemii samochodowej, wprowadza w Polsce nowy rodzaj oleju
o nazwie Max Life. Jest to pierwszy olej silnikowy o specjalnie
opracowanych właściwościach, przeznaczony do smarowania
silników po większym przebiegu. Po 100 000 km nawet najlepszy
silnik zaczyna wykazywać pierwsze oznaki zużycia. Pogarsza się
kompresja, zużywają się pierścienie, a zawory tracą swoją szczelność,
zwiększa się zużycie oleju i paliwa, zaczynają pojawiać się wycieki
oleju z silnika. Dotychczas właściciel auta z dużym przebiegiem,
który spotykał się z takimi zjawiskami w swoim samochodzie,
kupował coraz tańszy olej. To oczywiście pogłębiało całe zjawisko
pogarszania się stanu technicznego silnika i zwiększało jego tempo.

Specjaliści z Valvoline, zastanawiając się nad takim problemem,
doszli do wniosku, że taki silnik potrzebuje specyficznego rodzaju oleju.
Stworzony specjalnie do silników o dużym przebiegu olej Max Life
to olej półsyntetyczny, o klasie lepkości 10W-40 i klasie jakości wg
API SJ/CF, ACEA A3/B2. Dzięki swojej unikatowej formule
chemicznej i zastosowaniu specjalnych dodatków modyfikujących
skutecznie regeneruje i konserwuje uszczelki, zapobiega wyciekom
i minimalizuje zużycie oleju. Specjalnie dobrane dodatki myjące utrzymują
silnik w czystości, a modyfikatory lepkości zapewniają odpowiednią
kompresję silnika i właściwe ciśnienie oleju w układzie smarowania.
Valvoline Max Life może być stosowany w silniach benzynowych
oraz w silnikach Diesla, a także w silnikach zasilanych gazem LPG.
Może być również użytkowany w samochodach nowych.





Temat: Jeszcze raz o oleju :)
klasa amerykańska SAE( Society of Automotive Engineers) to 15W 5W itd - lepkośc

im niższa literka przy W tym w niższych temp zachowuje lepkosc, im wyższa liczba obok (30,40) tym lepiej zachowuje lepkośc w wyższych temperaturach)

klasa API(American Petroleum Institute). to SD,SJ,SL itd - jakośc

SA - oleje nie zawierające dodatków uszlachetniających.

SB - oleje dla silników z niskim obciążeniem skonstruowanych przed 1958r.

SC - oleje dla silników konstruowanych na początku lat 60

SD - oleje dla wysoko obciążonych silników (silniki samochodowe lat produkcji końca lat 60 i początku 70);

SE - oleje do silników konstruowanych w latach 70-tych.
SF - oleje do silników o konstrukcji z lat 80-tych.

SG - olej dla najwyższych wymagań. Jak SF + ochrona przed tworzeniem osadu. Oleje te wprowadzone zostały pod koniec lat 80-tych

SH - Specyfikacja wprowadzona w 1993r. Podwyższono wymogi dotyczące odporności na utlenianie oraz ochronę przeciw korozji.
SJ - Specyfikacja wprowadzona w 1996 roku. Tak samo jak SH + lepsze parametry pracy w niskich i wysokich temperaturach, lepsza współpraca z katalizatorami oraz zwiększona oszczędność paliwa.
SL - Specyfikacja wprowadzona w 2001r. zastępująca klasyfikację SJ. Oleje do wszystkich silników używanych obecnie. Doskonała ochrona silnika w wysokich temperaturach oraz zmniejszone zużycie oleju i paliwa.
SM - najnowsza specyfikacja, weszła w życie w lipcu 2004r do benzynowych silników aut osobowych.

klasa ACEA(Association des Constructeurs Europeens dAutomobiles) (europejska ) to A1,A2,A3/B1,B2,B3
ACEA A1 - jakość standardowa;
ACEA A2 - wysoka jakość standardowa;
ACEA A3 - wyższa jakość zachowania w stosunku do temperatury oraz oksydacji;
ACEA A4 - Kategoria zarezerwowana dla przyszłych konstrukcji silników benzynowych wyposażonych w bezpośredni system wtrysku paliwa.
ACEA A5 - Oleje silnikowe dające możliwość redukcji konsumpcji paliwa oraz umożliwiające wydłużenie rekomendowanych przez producentów przebiegów między obsługowych.

Silniki Diesla dla samochodów osobowych:
ACEA B1 - jakość podstawowa;
ACEA B2 - wysoka jakość standardowa;
ACEA B3 - wyższa nośność sadzy oraz ochrona przed zatarciem;
ACEA B4 - dla silników z bezpośrednim wtryskiem paliwa.
ACEA B5 - najwyższa jakość gwarantująca maksymalną oszczędność paliwa.

[ Dodano: 2007-11-20, 17:58 ]



Temat: CO MYSLICIE O OLEJACH FIRMOWYCH PRODUCENTÓW AUT?? fotki !!
Ja mam o olejach zdecydowanie inne zdanie... tyle, że potwierdzone specjalnymi badaniami na uczelni.

...w przypadku starszych silników (których na forum jest ogromna większość) wystarczy olej spełniający normę zalecaną przez producenta. Okazuje się, ze aktualnie każdy olej w sklepie jest co najmniej o jedną klasę jakościową lepszy od zalecanego. Także nie ma sensu przepłacać. Tym bardziej nie ma sensu przepłacać za oleje z dużą ilością dodatków myjących, czyszczących i innych takich - przecież wtedy w jednostce objętości jest mniej substancji smarujących, które są podstawą oleju. Zastanawiał się również kiedyś ktoś nad tym, jak dodatki czyszczące w oleju i paliwie mają się do faktu, że tzw. nagar w samochodach jest przewidziany i uszczelnia elementu silnika, a sadza zmieszana z olejem ma lepsze właściwości smarne niż czysty olej?

Można przy kupnie zastosować zasadę, że pomijamy dwa najtańsze na półce (zazwyczaj będzie to olej Tesco i jakiś Lotos) i bierzemy następny w kolejności = pierwszy renomowanej firmy.

Oleje do 2-3 tys km mają nieco gorsze właściwości, później do 10 tys są odpowiednie, a następnie spadają. Olej wymieniać trzeba tak często, jak producent zaleca i już.

Ciężarówki dzięki innemu układowi filtracji robią na oleju 120tys km, a np. Nissan 300ZX TwinTurbo wymaga wymiany co 5tys km.

---
Co do części samochodowych to Stones już chyba wszystko powiedział. Przyznanie się do producenta byłoby ekonomicznie nieuzasadnione, nikt nie powie, że do Peugeota 308 i Citroena C4 Picasso robi się te same amortyzatory i pakuje w inne folie, że NSK czy SKF nie robi już łożysk w europie tylko kupuje w Indiach i pakuje we własne pudełka, albo, że jakaś chińska firma produkuje coś za kwotę 1€ po czym pakowane jest w pudełeczko w Europie i sprzedawane za 30€




Temat: Z 10W-40 na 5W-40
OK
Wejdźcie na stronę www.agip.pl i porównajcie parametry poszczególnych olejów. Czasem mozna dojść do ciekawych wniosków.
A jeśli chodzi o oznaczenia 0W40 czy 15W60 to one tylko wskazują w jakim zakresie temperatur dany olej można stosować. I te oznaczenia nie mają związku z takimi parametrami jak Np lepkość w 40stC czy 100stC. Zwróćcie uwagę na dwa pierwszeoleje samochodowe na stronie Agipa. Obydwa maja oznaczenie 5WXX. A lepkość na przykład w 40stC różni sie dość zasadniczo. Co więcej różna jest temperatura płynięcia. Mamy tez takie parametry jak na przykład współczynnik lepkości. Ogólnie im jest on wyższy tym bardziej olej jest odporny na zerwanie filmu olejowego.
Co ciekawe, zwróćcie uwagę na temperaturę zapłonu. Olej przeznaczony do stosowania w wyższych temperaturach ma niższa temperaturę zapłonu. Różna jest też ilośc dodatków myjących (liczba zasadowa) Im wyższa tym lepiej olej rozpuszcza osada i nagary.
Tak na prawdę to co nas interesuje to gęstośc w 15stC .
poza tym interesuje nas klasa jakosciowa. Czyli API. Im wyższa literka tym lepszy olej czyli SL jest lepszy od SJ ale tez nei do końca bo dostanie oznaczenia wyższej klasy jakosciowej kosztuje. Więc niektórzy producenci olewają to i czasem wychodzi że oznaczenie jest już SL ale jak lookniemy w tabelkę to okazuje się że faktycznie to wszystko jest na poziomie SJ. Jest jeszcze ACEA i inne oznaczenia. Autoryzacje producentów samochodów. Np jeśłi macie fure z grupy VW z systemem longlife to trzeba stosować olej o specyfikacji VW odpowiedniej dla tego silnika. Akurat na stronie Agipa takiego oleju chyba nie ma.

To tak po krótce. Nie chce mi się , przyznam bez bicia, pisać więcej ale poszukajcie w internecie. Miałem kiedyś taki długi elaborat dotyczący olejów ale nie mogę znaleźć. A był taki ładny i długi na kilkanaście stron.

Tak więc nie przywiązujcie się do oznaczeń xxWxx tylko zaglądajcie w kwity oleju. Na strona większość producentów można te dane znaleźć.



Temat: Oleje w samochodach rajdowych - artykul w WRC.
Wszystkim ktorzy mysla ze tylko jedynie sluszny olej stosowany jest w
samochodach rajdowych polecam przeczytanie artykulu w pazdziernikowym
numerze "WRC".
Czytamy tam tez ze mamy Mobil 1 5W50 lub 10W60  w samochodzie Kuliga - co

clubu , Jaromir Svec, ktory nie jest zainteresowany popieraniem mobila czy
castrola bo zajmuje sie tylko wypozyczaniem samochodow. Zwykle natomiast
leje sie do focusow WRC valvoline.
Czytamy takze ze np do Corolli WRC ktora jezdzil Kuzaj w poprzednim
sezonie stosowany jest specjalnie przygotowany olej przez castrola XR-40.
Czytamy takze ze focusy WRC w WRC jezdza na valvoline.
W N grupie a wiec w lancerach stosuje sie albo Castrol 10W60 albo Mobil 1
5W50 - podobnie jak w kit carach. Oleje mobila sa takze stosowane w
skodzie gdzie uzywa sie oleju Mobil Racing 4T - specjalnie przygotowany na
rajdy. :-)
Dosc istotna rzecza jest fakt ze oleje ktore sa stsowane w rajdach zwykle
nie sa dokladnie tymi samymi ktore spotkamy na polkach sklepowych. Zwykle
sa dodawane rozne dodatki, a w niektorych zespolach informacje czy dane le  
konretnego oleju jest po prostu tajemnica i wiadomo tylko o marce,
oznaczeniu np 5W60 i nic wiecej.
Motul stosuje sie w subaru. - jaki ?
total w 206tkach WRC - jaki? nie wiadomo.
Shel Helix w seacie - jaki?

Zdaje sobie sprawe ze zaraz pojawia sie glosy mowiace ze to nie prawda co

to samo,a w tym artykule przeczytalem tylko potwierdzenie tego co obilo mi
sie o uszy juz jakis czas temu. Nie ma jedynie slusznej marki oleju ale
jest ich wiele i kazdy niech stosuje taki na jaki go stac i jaki jest
przeznaczony do jego samochodu. W rajdach stabilnosc oleju o ktora czeto
sie rochodzi jest bez znaczenia bo po kazdym dniu rajdu olej wymienia sie
na nowy a w WRC nawet w kazdym punkcie serwisowym.

Nawiasem mowiac sam ostatnio zalalem castrola ;-) RS0W40 :-P





Temat: Pytanko o olej
marcin_kielce,
MOTUL 6100 SYNERGIE PLUS 10W-40

®
TECHNOSYNTHESE
Do silników benzynowych i Diesla

ZASTOSOWANIE
Olej silnikowy specjalnie zaprojektowany do najnowszych samochodów, z silnikami o dużej
pojemności, z silnikami Diesla z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem, lub do silników
benzynowych z wtryskiem i katalizatorem.
Do każdego rodzaju paliwa: benzyny, oleju napędowego, benzyny bezołowiowej i ołowiowej, LPG.

WŁASNOŚCI
STANDARDY: ACEA B4/A3/B3, API SL/CF
APROBATY: VW 502.00-505.00, MB 229.3
ŚWIATOWA NOWOŚĆ: Motul 6100 Synergie Plus 10W-40 jest pierwszym olejem na świecie,
który posiada aprobatę MB 229.3 w klasie lepkości 10W-40.


Standard MB 229.3 jest bardziej wymagający niż MB 229.1 w zakresie odporności oleju na starzenie się (dłuższe przebiegi
między wymianami oleju), wymaga większej mocy czyszczącej/rozpuszczającej (ACEA B4) i zmniejszenia zużycia paliwa..

• Standard ACEA B4 wymaga doskonałych właściwości czyszczących/rozpuszczających i lepszej lepkości oraz odporności na
sadzę gwarantującej doskonałe smarowanie najnowszych silników Diesla z bezpośrednim wtryskiem paliwa. (Z wyjątkiem
silników VW z pompowtryskiwaczami wymagającymi oleju co najmniej Motul Specific 505.01 5W-40).

Klasa lepkości 10W-40 w pełni odpowiada wymaganiom stawianym przez współczesne silniki benzynowe i Diesla. Wzmocniona
syntetyczna baza zapewnia bardzo wysoką moc smarowania zmniejszającą tarcie, zmniejsza lotność i zapewnia odporność na
wysokie temperatury jakie osiągają współczesne silniki.
Zawiera dodatki przeciwutleniaczowi, antykorozyjne, przeciwzużyciowe i antypienne.
ZALECENIA
Wymiana oleju: zgodnie z zaleceniami producenta samochodu i własnym doświadczeniem. Można mieszać z innymi olejami
syntetycznymi i mineralnymi.

WŁAŚCIWOŚCI
Klasa lepkości SAE J 300 10W-40
o
Gęstość w temp. 15 C ASTM D 1298 0.862
o 2
Lepkość w temp. 100 C ASTM D 445 15,0 mm /s
o 2
Lepkość w temp. 40 C ASTM D 445 100,00 mm /s
Wskaźnik lepkości ASTM D 2270 157
o
Punkt płynięcia ASTM D 97 -30 C
o
Temperatura zapłonu ASTM D 92 230 C
TBN ASTM D 2896 8,6 mg KOH/g



Temat: olej w skrzyni biegów: jak to w koncu jest?
"PD" napisał


a co do samego oleju to znalazlem na stronie texaco.pl
ole przekladniowy oznaczony ATF 402:
pisza o nim:
"Zakres zastosowań obejmuje między innymi
wszystkie modele samochodów Nissan, Rover 800,
Volkswagen Polo wyposażonych w przekładnie typu JATCO."

tak dokładnie


wiec wydaje mi sie ze to bedzie to, tylko zdziwila mnie jedna rzecz:
ten olej to produkt mineralny z dodatkami uszlachetniajacymi;
czy N402 to takze mineral?

powiem szczerze, że również starłem się zdobyć jak najwięcej informacji na
temat samej skrzyni i oleju. Dotarłem poprzez maile do wielu fachowców z tej
dziedziny, nawet do AGF Gmbh Frankfurt, firmy, która specjalizuje się w
skrzyniach automatycznych.Ciekawostka - audi (jakieś jedno z nowszych
modeli) z automatyczną skrzynią - gwarancja na skrzynię 100kkm, olej
syntetyk-wytrzymuje około 110kkm. Można kupic tanio samochód tylko, że
skrzynia drugie tyle. Ale do rzeczy:
po wnikliwszych rozmowach, większość serwisantów używa jednak oleje
mineralne typu dexron II i je zaleca (jedankże nie mówiąc nic klientowi o
zastosowaniu w jego pojeździe. Czy to dobrze, czy źle, pozostawmy to bez
rozstrzygania o racji). Uważają, że jest lepszy od nowszych wynalazków typu
dexron III.
Czym jest to spowodowane, do końca nie wiem. Sugerują i zalecają, aby po
odpaleniu auta,szczególnie zimą, poczekać około 20-30sekund przed jazdą.
(Olej lepiej rozprowadzi się po skrzyni)


dzieki jeszcze raz za pozytywne podejscie
i rzerczywista chec pomocy

próbuję na ile mogę. Wiem co to znaczy, że "nic nie wiem" o automcie

pozdrawiam

--
Ryszard
R 75 CDT automat '01
(były R 214 Si '97 i 620 SDi '97)



Temat: wyciek płynu od chłodzenia silnika MCS 05"
Jeśli chodzi o trudne do zlokalizowanie wycieki płynu , polecam specjalne, fluoroscencyjne środki do lokalizacji wycieku. Powinni je mieć w obsłudze klimatyzacji samochodowej , to nic wielkiego ... co jest fajne... mozna go mieć długo w obiegu i czasem poświecić lampą UV i sprawdzić czy gdzieś nie cieknie ...a to kilka info :

Wykrywanie nieszczelności przy pomocy
lampy UV
Do lokalizowania najmniejszych nieszczelności w układach
chłodzenia, olejenia silników Diesla i benzynowych, skrzyń
biegów oraz układów wspomagania.
Sposób użycia
Wprowadzić dodatek fluorescencyjny do obiegu.
Następnie sprawdzić nieszczelności w przewodach przy pomocy
lampy UV. Promienie ultrafioletowe powodują efekt fluorescencji
w miejscach, w których specjalny dodatek wydostaje się na zewnątrz.
Dodatek fluorescencyjny może pozostać na stałe w układzie po
zakończeniu sprawdzania nieszczelności. Umożliwia to regularne,
okresowe sprawdzanie układu.

-------------------------------------------------------------------------------------------

Dodatki fluorescencyjne
do wykrywania nieszczelności
Barwniki do wykrywania nieszczelności
przy użyciu lampy ultrafioletowej.
● Zastosowanie przy naprawach i serwisowaniu
samochodów osobowych, ciężarowych, autobusów
i silników stacjonarnych.
● Do szybkiego i dokładnego wykrywania wycieków
i mikro nieszczelności.
● Nieszczelności, które uwidaczniają się tylko pod
ciśnieniem mogą być wykryte, gdy ciśnienie w układzie
jest obniżone.
● Możliwość zastosowania na brudnym i zaolejonym
silniku.
● Zawartość jednego kartusza wystarcza na jeden
samochód.
Dodatek może pozostać w testowanym układzie po
zakończeniu badania.
● Odpowiedni do olejów mineralnych i syntetycznych.
● Łatwa i szybka aplikacja preparatu.
Korzyść:
● Oszczędność czasu i obniżenie kosztów.
● Nie wymagane jest stosowanie urządzenia do
serwisowania klimatyzacji.
Korzyść:
● Praca w dowolnym miejscu.
● Prosta obsługa.
Korzyść:
● Łatwe szkolenie osoby obsługującej.



Temat: Magiczne srodki ;>

to nie jest tak ze wszystko z TV shopow jest do bani, np. kiedys
reklamowali Plastamall, swoja droga calkiem niezly srodek do
woskowania. Tyle ze oni uzywali go do scierania smoly, bodajze cos
podpalali na masce itp. Tak ze reklama byla durna.
Po prostu wiekszosc tych srodkow sluzy do zupelnie innego celu, np.
pioro Penalli przebija puszki, a ja piora uzywam do pisania. :)

Ostatnio ogladalem reklame zestawu do regeneracji rys na samochodzie -
w zasadzie to pasta polerska za pare zlotych + zaprawka za 10zl, a
kosztowalo 150 :)

Wszystko to niestety zerowanie na ludzkiej naiwnosci, tak jak
0-700xxxxxx


Oczywiście, że te wszystkie środki to tylko bajery. Firmy olejowe produkują na tyle dobre oleje i z różnymi dodatkami
uszlachetniającymi (przeciwkorozyjne, itp.), że dodanie tego G. spowoduje zmianę właściwości oleju w nieznanym kierunku. ŻADNA FIRMA
OLEJOWA NIE POZWOLI NA DODAWANIE TEGO ŚWIŃSTWA DO SWOICH PRODUKTÓW. A tak w ogóle, jeżeli piszesz, że silnik pokrywa warstwa
produktu, to wiedz, że pogarsza to odprowadzanie ciepła z owych metalowych części, co prowadzi do szybszego ich zużywania.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś konkretniejszego, to zapraszam na priva.

| Ogladalem sobie wczoraj z nudow jakies programy w stylu TV Shop i
| pokazywali jakis magiczny srodek, ktory dodany do oleju:
| - zatrzymuje korozje
| - zmniejsza rozgrzewanie sie silnika
| - wogole ulepsza jego prace
| - itp itd ;
| Cos, co podobno pokrywa metal dodatkowa warstwa 'poslizgowa'.

| Jeden z pokazow polegal na tym, ze otworzyli silnik od dolu, wylali caly
| olej, tylko tego syfu dolali i bez oleju chodzil, a oni polewali woda ze
| szlaufu wnetrze silnika czyli wal korbowy dzialajacy caly czas
| oczywiscie jak nalezy.

| Cudo kosztuje ze 160 zeta plus oczywiscie dostaje sie 10 innych cudow ;

| Tak sie zastanawiam - na ile takie cuda do samochodow, podobnie, jak ten
| Durashine do zabezpieczania lakieru, to bajery nie majace zadnej
| wartosci, a na ile to rzeczywiscie ciekawe produkty. Ktos sie kiedys na
| to skusil moze?

| --
| Tomasz Nidecki, akwarysta/garbusiarz/jablecznik/cyklista (i mason?)
| http://www.tonid.com.pl, ICQ UIN 3096467 (dom) 28347816 (praca)
| ... tylko krowa nie zmienia zdania, bo go nie ma


Marek Nazarko





Temat: Czy kolej jest ekologiczna ?


Niejednokrotnie w dyskusji na pmk pada argument, że kolej jest ekologiczna.
Co to tak na prawdę znaczy ?
Jakie są koszty ekologiczne wyprodukowania tak wielkiego taboru i
utrzymania go w ruchu ?


Dla trakcji spalinowej:
Koszt ekologiczny produkcji taboru jest porównywalny do kosztu produkcji
samochodów ciężarowych o tej samej masie.
Żywotność taboru jest większa (nawet składaki ziło/liazo/jelczopodobne
"spółek węglowych" nie liczą sobie 20 lat.)
Ilość spalanego paliwa jest zdecydowanie mniejsza na przewiezioną masę
towaru:
1 lok 2000 KM - ciągnie pociąg o ładownośći 1500 t = 1,3 KM/tonę ładunku
1 ciężarówka o mocy 100 KM przewozi 10 t ładunku = 10 KM/tonę ładunku
Aby otrzymać daną moc potrzeba spalić określoną ilość paliwa (nie liczę
przypadku szczególnego - Gagarin - proszę nie bijcie !!!).
Silniki kolejowe mają większą żywotność ze wzglęgu na to, że nie są tak
wysilonymi konstrukcjami - mają niższy stosunek moc/pojemność skokowa.
Z tego również wynika lepsze (dokładniejsze) spalanie paliwa w dużych
silnikach.

Ruch kolejowy odbywa się bardziej płynnie niż drogowy - nie ma strat
spowodowanych częstymi zmianami prędkości. Nie ma "ekonomicznej" jazdy w
korkach 5 metrów i 1 minuta postoju.

Szerokość zajmowanego pasa ziemi:
2 torowa linia kolejowa - 7m max przepustowość 144 pary pociągów/dobę
(co 10 minut). czyli 1500t*144 = 216000 t ładunku w jedną stronę.
Droga 7 m szerokości - 1 pas w każdą stronę: 12000 samochodów/dobę (co
20 sekund) czyli 10t*12000 = 120000 t ładunku w jedną stronę.  

Mniejsza ilość szkodliwych substancji w środowisku:
Kolej: spaliny, tlenek żelaza (rdza), niewielka ilość olejów i smarów.
Droga: spaliny, azbest (sprzęgła i hamulce), guma, dodatki
uszlachetniające do paliw, niewielka ilość olejów i smarów.

Zagrożenie wypadkami - wielkokrotnie większe na drodze - co ma
szczególne znaczenie przy transporcie materiałów niebezpiecznych.
Każda ciężarówka = 100 l oleju napędowego = 1200000l= 1200t przewozu
dziennie
każdy lok = 1000 l oleju napędowego = 144000l = 144t przewozu dzienie.





Temat: "dodatki uszlachetniajace"
Koncówka artykułu jest dobra .

http://www.motofakty.pl/a...hetniajace.html

Dodatki uszlachetniające
Artykuł z dnia: 12.12.2005

Rząd nie podniósł akcyzy na benzynę. Nie będzie drożej, przynajmniej na
razie. Paliwa w Polsce w porównaniu do zarobków są i tak najdroższe w
Europie. Ludzie mają w dodatku coraz mniej pracy i coraz mniej pieniędzy i
dochodzi do sytuacji wręcz niewyobrażalnej. Kierowcy odstawiają samochody,
bo nie mają na benzynę.

Problem nie polega nawet na jednostkowej cenie paliwa, tylko na ogólnych
kosztach utrzymania samochodu. Wszystko kosztuje coraz drożej. Prosty
przegląd gwarancyjny, kiedy trzeba wymienić tylko filtry i oleje kosztuje
500 - 700 zł, w zależności od marki. Rosną też koszty ubezpieczeń. Warta i
PZU dzielą Polaków na młodocianych i dorosłych. Małolat wg. Warty może więc
mieć nawet 30 lat, bo wtedy można mu kazać płacić stawkę o 20 procent wyższą
jako niedoświadczonemu. Człowiek na stanowisku, ojciec rodziny, a dla Warty
ciągle dziecko.

Motoryzacja zawsze była w Polsce obszarem, na którym wszyscy chcieli tylko
zarabiać. Tym razem benzyna nie podrożała, ale koncerny paliwowe wykonały
szybki manewr, wymyślili dodatki uszlachetniające i ropa, która zawsze była
tańsza, jest już droższa od benzyny. Ludzie kupowali diesle, aby mieli
taniej, a już mają drożej. W Polsce zawsze jest tak, aby komuś nie było
lepiej.

Rząd nie wprowadził więc akcyzy i chwała mu za to, jak wszakże zaczął od
obietnic, tak dalej obiecuje. Nikt ci tyle nie da, co premier obieca.....
Obiecują np. że natychmiast ruszy budowa autostrad. Właśnie na autostradzie
z Wrocławia do Katowic pod Opolem rozbiło się na pierwszym śniegu
kilkadziesiąt samochodów, bo tam nikt nie dba o drogę. Ledwo wybudowali, a
już zapomnieli. Tu trzeba w głowach zmienić, a nie na szosie.

Minister Transportu Jerzy Polaczek obiecał też, że przebudowana zostanie
droga z Warszawy do Torunia. Ta jedna obietnica może być faktycznie
zrealizowana. Do Torunia jeździ co chwila premier i ministrowie, by paść na
kolana przed Ojcem Rydzykiem w podzięce, że pomógł im zostać ministrami.
Droga ma być przebudowana w trybie pilnym, żeby rządem, nie trzęsło, jak
będzie jechał.



Temat: Modyfikator
Panowie mowice o samochodach, ktore potrafia jezdzic bardzo dlugo bez oleju silnikowego i plynu chlodniczego, uwazam ze jest to pomysl przynajmniej glupi,
nawet jesli silnik wytrzymuje pewien dystans to napewno po zalaniu swiezego oleju nie mozna od tak sobie wrocic do normalnej eksploatacji
wiekszosc naszych nowinek technicznych (w samochodach) nie zostalo zaprojektowane przez inzynierow samochodowych, to ze one sie tam znalazly to zaleta kilku, badz kilkunastu lat doswiadczen z innych branzy np okretowej
przypomne wam ze silniki statkow pelnomorskich pracuja jak sie zaklada przez ponad 300 dni w roku, oczywiscie sa takie ktore nigdy nie wylaczaja swoich silnikow (ja na takim pracuje)
to jest 8760 godznin rocznej pracy urzadzenia minus 200 godzin na konserwacje , !ale nie naprawy!.
w przypadku samochodow to jesli ktos dziennie 10 godzin jezdzi to jest duzy wynik 3150 h bez weekendow, 2 godz dziennie to jest 630 w roku
przykladowe rozwiazania zapozyczone z silnikow okretowych
-turbodoladowanie (standard od lat 50)
-bezposredni wtrysk paliwa (od prawie zawsze)
-common rail (projekty lata 80) w tej chwili paliwo wtryskiwane jest pod cisnieniem 1000 bar
-elektroniczy wtrysk paliwa (pierwsze proby lata 60)
-utylizacja ciepla odpadowego (cieplo spalin wydechowych- BMW sie do tego przymierza - standart od lat 70)

- wiele innych przydatnych rozwiazan

uwazam ze jesli pojawi sie jakis magiczny produkt ktory zpowoduje cuda to juz bym dawno go lal bo armator naprawde inwestuje niekiedy setki milionow w jeden statek i zalezy mu zeby eksploatacja byla tansza.
zalezy mu tez na bezawaryjnosci, bo jesli sie cos zepsuje to statek przestaje zarabiac forse,
zreszta my wszystcy go lejemy zalewajac drogie oleje silnikowe, z masa dodatkow uszlechatniajacych, czyszczacych, konserwujacych......
to ze roskie trzymalo swoj magiczny srodek w scislej tajemnicy to nie oznacza ze byl on naprawde zajeb...
zreszta wiele spraw roskie trzyma w tajemnicy (katyn, zamach na Kaczynskiego )



Temat: Daihatsu Applause kupic?


Witam,
Zastanawiam się nad samochodem Daihatsu Applause co o nim sądziecie?

Czy ten samochód jest niezawodny i czy warto go kupić?
Pytam się ponieważ nie mogę się zdecydować większość znajomych odradza mi
kupna tego samochodu a główny ich powód to, że ciężko będzie mi póżniej go
sprzedać, trudno dostać części, itp.
A i jeszcze kilka informacji o samochodzie:
Rocznik: 1992
Przebieg: 200tys km
Pojemność: 1600cm3
benzyna, 105KM, dodatki to: skórzana tapicerka, el. szyby i lusterka,
wspomaganie kierownicy.
Cena  3 000 zł


Mialem takiego applause (z tego rocznika) od nowosci - salon polska. Przez
12 lat przejechal 300kkm az do jego gwaltownej smierci na parkingu (pijana
"kierowniczka" sobie przy pelnej predkosci wpadla autem na parking :-) ).
Slaba strona tych samochodow to niestety silniki - maja jakas wade
konstrukcyjna,i pekaja bloki pod kolektorem wydechowym. W moim mialem az
trzy silniki, i ten trzeci pod koniec tez puszczal plyn po bloku. Ciezko
jest znalezc uzywany silnik,bo wlasnie z tego powodu sa poszukiwane,a
smigaja rowniez w terenowce rocky/ferroza. No i jeszcze zuzycie oleju: wg
instrukcji ma do ok 0,6l/1000km , wiec trzeba pilnowac.Poza tym auto
bezawaryjne. przez cala eksploatacje wymienialem 2x amorki, raz sprezyny,
kilka razy klocki,no i opony.Tak,olej tez wymienialem :-).Innych usterek nei
stwierdzono.Ale czesci drogie.Amorki np wystepuja tylko orginaly kyaba lub
sachsy,ale cena zabija (ponad 300,- bylo za szt.).Spalanie tez nie male,ale
tragedii nie ma.Przyjemny w prowadzeniu,dynamiczny,ogromny bagaznik,zadnej
korozji.Jak cos wiecej z info potrzebne,to pytaj

Pozdrawiam
Konrad





Temat: samochód - to nie tylko paliwo
Dodatki uszlachetniające
Rząd nie podniósł akcyzy na benzynę. Nie będzie drożej, przynajmniej na razie. Paliwa w Polsce w porównaniu do zarobków są i tak najdroższe w Europie. Ludzie mają w dodatku coraz mniej pracy i coraz mniej pieniędzy i dochodzi do sytuacji wręcz niewyobrażalnej. Kierowcy odstawiają samochody, bo nie mają na benzynę.
Problem nie polega nawet na jednostkowej cenie paliwa, tylko na ogólnych kosztach utrzymania samochodu. Wszystko kosztuje coraz drożej. Prosty przegląd gwarancyjny, kiedy trzeba wymienić tylko filtry i oleje kosztuje 500 - 700 zł, w zależności od marki. Rosną też koszty ubezpieczeń. Warta i PZU dzielą Polaków na młodocianych i dorosłych. Małolat wg. Warty może więc mieć nawet 30 lat, bo wtedy można mu kazać płacić stawkę o 20 procent wyższą jako niedoświadczonemu. Człowiek na stanowisku, ojciec rodziny, a dla Warty ciągle dziecko.
Motoryzacja zawsze była w Polsce obszarem, na którym wszyscy chcieli tylko zarabiać. Tym razem benzyna nie podrożała, ale koncerny paliwowe wykonały szybki manewr, wymyślili dodatki uszlachetniające i ropa, która zawsze była tańsza, jest już droższa od benzyny. Ludzie kupowali diesle, aby mieli taniej, a już mają drożej. W Polsce zawsze jest tak, aby komuś nie było lepiej.
Rząd nie wprowadził więc akcyzy i chwała mu za to, jak wszakże zaczął od obietnic, tak dalej obiecuje. Nikt ci tyle nie da, co premier obieca..... Obiecują np. że natychmiast ruszy budowa autostrad. Właśnie na autostradzie z Wrocławia do Katowic pod Opolem rozbiło się na pierwszym śniegu kilkadziesiąt samochodów, bo tam nikt nie dba o drogę. Ledwo wybudowali, a już zapomnieli. Tu trzeba w głowach zmienić, a nie na szosie.
Minister Transportu Jerzy Polaczek obiecał też, że przebudowana zostanie droga z Warszawy do Torunia. Ta jedna obietnica może być faktycznie zrealizowana. Do Torunia jeździ co chwila premier i ministrowie, by paść na kolana przed Ojcem Rydzykiem w podzięce, że pomógł im zostać ministrami. Droga ma być przebudowana w trybie pilnym, żeby rządem, nie trzęsło, jak będzie jechał.

żródło motofakt



Temat: francuskie czy niemieckie ?


latkiem byl nie pojazd niemiecki i nie japonski ale ford focus. :-)


Hmm... mysłałam, że Fordy są też produkowane w Niemczech, ale chyba się
mylę,
no i chyba nie bardzo znam się na motoryzacji... ;-))
Gdzie więc produkowane są Fordy ?

Piszesz o gwarancji.
Rzeczywiscie dla mnie tez jest to dziwne,
iz producenci niemieccy daja tylko rok gwarancji.
No i niech ktos mowi co chce, ale tu najlepiej wypadaja
samochody japonskie, ale tez i koreanskie, mowa tu  np.o Daewoo.
Mialam poprzednio Matiza - 2 lata gwarancji mechanicznej. Sprzedalam po
trzecim roku, nic
sie nie psulo.
Ojciec jezdzi Nubira, ma 3 lata gwarancji,
a wszystkie przeglady gwarancyjne zupelnie gratis.
Nie placi nawet za wymiane oleju.


Za 38tys zl czyli za cene podstawowej corsy masz c3
wyposazonego w przednie i  boczne poduszki powietrzne.


Oj chyba lekka przesada ;-)
Nie zrozumieliscie mnie, bo ja kupilam juz auto,
ktorym jest wlasnie Opel Corsa.
Za 36 tys (3 tys rabatu) mam centralny zamek
z pilotem, wspomaganie, el. szyby, poduszka, no i kilka innych
drobniejszych juz dodatkow. Fakt, silnik tylko1.0,
ale mi raczej wystarczy.


To samo z polo, obecny model to poptostu
konstrukcja z poczatku lat 90tych silniki tez niczym specjalnym sie nie


Ten nowy model ? O tym wspominasz ?
Uwazasz, ze zmiany sa tylko kosmetyczne,
a rozwiazania przestarzale ?
Mozliwe, nie wiem.


Z samochodow ktore nie wymienialas a ktore warte sa polecenia to
samochody japonskie o przewaznie 3 letniej gwarancji jak:
- toyota yaris
- nissan micra


TOyota Yaris niezbyt mi sie podoba,
a micra ma baaaardzo ubogie wyposazenie,
w dodatku ten model jest produkowany juz od wielu
lat, po prostu sie juz zestarzal.

OK, dzieki za odpowiedz.
A naprawde to jest tak, iz mamy teraz na rynku
duzy wybor samochodow dosyc zroznicowanych
wyposazeniem, cenami, stylistyka.
Trudno jest dokonac wyboru, bo zewszad slychac jakies
opinie, ktos doradza, odradza,
najlepszym doradca jest po prostu doswiadczenie,
ale i to nieraz zawodzi, bo ktos kto mial wczesniej
starszy model jakiegos auta a teraz zamienil
na nowszy, nie zawsze jest z takiej zamianki zadowolony.
No i jak postapic madrze ?

Dzieki raz jeszcze i pozdrawiam !





Temat: [B4 2.0E ABK] ocena b4 dla mojego kolegi

Polska odpada bo kolega jest negatywnie nastawiony do samochodów uzytkowanych przez polskich kierowców Za mało bywał w Niemczech i za mało widział sztosów tam.
Krąży po ludziach legenda, że Niemcy to kraj miodem i mlekiem płynący, a auta wszystkie są serwisowane, wypieszczone, ohh i ach. Prawda jest taka, że jest tam tyle samo badziewia.
Kupi od Turków po mega dzwonie i będzie się cieszył, że ma lux auto z Niemiec - czego Mu/Wam nie życzę.

Jak ja bym miał kupić Audi 80 to szukałbym od kogoś z klubu. Tu są wyjątkowi wariaci dbający o auta i co najważniejsze, klubowicz o aucie powie Ci wszystko. Co zrobione co nie zrobione ile pojezdzi, ile wezmie oliwy itd itd. Tam bedzie wszystko lux a w połowie drogi powrotnej galon oliwy na dolewkę

Często współorganizuję wyjazdy po auta. Szwagier ma obywatelstwo niemieckie. W Polsce mieszka 8 lat. Od dziecinstwa w Niemczech, więc wiem co mówię.
Auta wcale nie są zadbane. Ostatnio przywieźliśmy A4 1.8 i Golfa IV GTI. Na handel były dobre. Tylko na handel. Oba miały przetoczone prawie 300 000 km faktycznie, ale w Niemczech już szafy wskazywały 165 000 km. Moznaby długo wymieniać ich szereg wad.

Golf GTI, aby pasował na ten przebieg musiał mieć już tu - przez znas - naprawiany fotel kierowcy, kubelkowy recaro, naciagana nową tapicerkę, zmiana gumek na pedalach, mieszek + skóra na kierownicę.

Kolejna auto Golf IV 1.6 z drodze powrotnej wziął 2 litry oleju nie puszczając z rury dymu. Ponadto rozrząd źle ustawiony i straszne problemy z odpalaniem zimnego auta. Sprzedany w kraju bez napraw. Połowa szyb z innego roku, zmienione nie z tego auta zegary i szereg innych kombinacji.

Audi A4 2.6 z 1995 roku. Po powrocie do kraju do roboty pompa olejowa, nagrzewnica. Po wymianie oleju zaczął brać go jak smok, nie wiadomo co za dodatek byl wlany wczesniej, że w trasie nie spalił go dużo. Auto super mega niby cacy z podwórka od Niemca - ogłoszenie. Za chwile całe zawieszenie ( drogie ), pozniej klopoty z pompą wodną, a zamiast płynu woda z dziwnym czymś.

Miejcie oczy szeroko otwarte na te mega okazje od super Niemców. Powodzenia.



Temat: Nakrętka odkręcona


Generalnie pier olicie,


Niewiem jak generalnie, ale w tym przypadku przynajmniej to ty...wygadujesz
glupstwa ;


bo równie dobrze moge powiedzieć że zostały te
auta zaprojektowane z myślą że się nie zapieką, bo ktoś inteligentnie
przykręci nakrętkę nawet na grafit z ołówka a nie na sucho.
Jeżei poprzedni właściciel tego nie zrobił, to powstaje problem,


Ja tego nie robie. To ma male (zadne) znaczenie przy takich silach, z jakimi
sie je dokreca, a na dodatek ten gwint jest prawie zawsze lekko wilgotny od
oleju. Wiesz dlaczego?


byłem w stanie przekręcić koło w miejscu w osobą w aucie, na ręcznym i
jakimkolwiek biegu,


To normalne, tak zawsze jest.


jak osoba w aucie ciskała hamulec to pogiąłem klucz.


Bo miales zly


a wzmianki o narzędziach ( ja miałem z warsztatu samochodowego ) są w
tym momencie nie na miejscu.


Sa jak najbardziej na miejscu, bo to to byl powod twoich klopotow


Można użyć siły, można użuć palnika ( ale trzeba sie na tym znać, a nie
grzać na pałe, wszystko )


Mozna sie palnac w leb


I niech mnie kto poprze, bo mi smutno samemu


Mamusia? Funfel? Babcia?
Pozjadales wszystkie rozumy, bo pierwszy raz odkreciles te nakretke. Ja to
robilem kilkadziesiat razy, na nastu pewnie Garbach. Klocek pewnie tez. Rzeczy,
ktore piszesz, nie sa dla mnie niczym nowym. Trudnosci, ktore opisujesz sa
normalne przy tej robocie. Sam sie przekonasz z czasem. Wiem ze trudno zmieniac
zdanie, ale rozwaz te opcje - brniesz wsmiesznosc.





Temat: Boost Bottle Malossi MACSII
Koledzy niestety nie będzie instrukcji i zdjęć gasboxu zamieniłem moje Nitro razem z gasboxem na Yamahe DT 125RN , która ku mojemu zdziwieniu fabrycznie wyposażona jest w gasbox, wg mnie jeśli oryginał daje efekty to moja samoróbka nie była gorsza, zdjęć nie będzie ale nie trudno sobie wyobrazić jak powinien wyglądać taki gasbox, gumę od amortyzatora należy zaślepić z obu stron, z jednej czymś na kształt plastikowej nakrętki od butelki np po oleju ważne żeby średnica była dobrze spasowana, to się uszczelnia silikonem wcześniej gumę dokładnie odtłuszczając i najlepiej lekko papierem ściernym matowiąc jak się klei łatkę na dętkę. Z drugiej strony musi być coś mocniejszego, sztywniejszego, tu już wasza inwencja twórcza, ja miałem gumowo-plastikowy korek tez tylko na wcisk uszczelniony silikonem, moze to byc coś innego i opaską zaciskową ściśnięte tak jak w oryginale malossiego, na upartego może być też plastikowa nakrętka byle dość wytrzymała bo na niej spocznie ciężar gasboxu i trzeba do niej podłączyć rurkę pod wężyk, w moim wypadku była to szybkozłączka pneumatyczna na wężyk 6mm wkręcona w plastikowo gumowy korek.
Istotne żeby zwrocic uwagę czy w gumie amortyzatora (rowerowego, motocyklowe zdecydowanie za duze ) nie było otworów odpowietrzających a jeśli już są i nie mamy innej gumy to zaślepić je dokładnie klejem do gumy, w ostateczności silikonem.
Gumy są różne ważne żeby nie była za miękka tylko działała podobnie do sprężyny i z łatwością wracała do poprzedniej postaci, jeśli jest inaczej to będzie trzeba zastosować jak w malossi dodatkowo sprężynę wewnątrz gasboxu, z tym może być gorzej bo skąd zdobyć długą stosunkowo miękką sprężynę i o odpowiedniej średnicy? No ewentualnie z jakiegoś starego gaźnika motocyklowego lub samochodowego.
Co do szybkozłączek to sprawa jest jasna, ułatwiają montaż i demontaż, nie wymagają stosowania opasek zaciskowych, dają pewne i szczelne połączenie na dodatek są stosunkowo tanie.

np takie http://www.allegro.pl/ite...staw_tanio.html

Przed montażem sprawdźcie szczelność gasboxa.

Możecie zastosować opaskę lub inny patent żeby gdześ go przymocować pamiętając jednak żeby nie utrudniać pracy (wydłużania i kurczenia) gumie, u mnie wyprowadziłem wężyk do schowka akumulatora i tam luźno leżał gasbox do którego był łatwy dostęp i w razie potrzeby dopompowania paliwa go gaźnika w czym był niezastąpiony.



Temat: CZY WSZYSCY INFORMATYCY SA TACY ???


| moim skromnym zdaniem papierek się liczy...

| papierka nie mam i jakoś z tego żyję..
| czasy się zmieniają..

Czasy sie zmieniają. Kiedy informatyków było mało musieli ich
zastępować samoucy. Tak jak kiedyś na dzikim zachodzie, gdy kowal
pełnił funkcję lekarza. Teraz informatyków jest coraz więcej i
coraz bardziej wypierają Indian z co ciekawszych terenów.
Niestety, w tej walce Indianie są bez szans. Prędzej, czy później
zostaną zepchnięci na margines. Chyba, że się "ucywilizują" i zrobią
dyplomy.


Ja naleze do tych "informatykow" bez papierka.
Zabawe w powazna informatyke zaczynalem w 1985 roku od Dbase, Clipper,
QBasic.
Musze stwierdzic jedno, ze dawniej i dzis aby znalesc dobra prace jako
PROGRAMISTA (nie mylic z informatykiem) licza sie TYLKO i WYLACZNIE dwie
rzeczy (ze wskazaniem na pierwsza) :
1. Umiejetnosci
2. Znajomosc jezyka angielskiego
Czy wiedze zdobyles studiujac, na kursach czy ciezka praca to jest sprawa
nieistotna.
Zaden powaznie myslacy pracodawca nie oleje fachowca tylko dlatego, ze nie
ma dyplomu.
Sa oczywiscie instytucje w ktorych bez dyplomu pracy nie dostaniesz (bank,
urzedy panstwowe, itp)  - wymagania jak cholera a pensyjka 2000 zl (ze
wszystkimi dodatkami i nadgodzinami) - fortuna.
Zgadzam sie tw kwesti, ze fachowcow z dyplomem bedzie coraz wiecej i tym bez
dyplomu bedzie coraz ciezej, a i wyplaty dla nich moga byc duzo nizsze. To
juz mozna zaobserwowac w niektorych ofertach pracy.
Z drugiej strony trzeba sie liczyc z tym, ze zawod informatyka za
kilkanascie lat tak spowszednieje jak dzis np. mechanik samochodowy. Co
bedzie dalej nie trzeba chyba tlumaczyc.
Dlatego ja nigdy nie chcialem byc informatykiem tylko PROGRAMISTA  :-))





Temat: Jaka przeciętna żywotność sprzęgła w japończ ykach?


Mój poprzedni sunny N13 1.6i (silnik E16i), rocznik '88 - kupiłem
go od 3-go właściciela - wymiana sprzęgła przy ok. 160k km.
Obecny sunny N14 1.6 16v gaźnik (silnik GA16DS), rocznik '92 -
kupiony od 2-go właściciela - wymiana przy ok. 150k km (no
ale pierwszym właścicielem była kobitka ;-) )

P.S.1 Zaraz, zaraz... W N13 też pierwszym właścicielem była
kobiałka... =8-/ Może tu leży źródło tej "prawidłowości" :-|
P.S.2 Kobiałki - no offence :-)))


Moje auto jest z modelem 1994 roku i pierwsze parę latek
robiło u dealera samochodowego jako "prezentation car" :-)
Przejeżdzało się nim zapewne tysiące różnyc ludzi...

Dziś ma prawie 100 tysięcy mil na liczniku, czyli 160 tyś. km.
Jaki ma rzeczywisty przebieg? To wie tylko poprzedni właściciel ;-)
Kupiłem go ponad rok temu od Polaka za $1500 który strasznie
go źle traktował, auto było brudne w środku niesamowicie,
silnik zapaprany błotskiem, spore ubytki płynów, akumulator
z białymi kwiatami na każdej końcówce (nota bene udało mi
się go wymyć i dolać wody destylowanej, naładować i zapala
do dziś!) no i na dodatek miał uszkodzony piąty bieg...

Mimo to muszę pochwalić Nissana, bo przez ponad rok i 15 tysięcy
mil nic nie trzeba było z tym staruszkiem robić, dopiero parę
tygodni temu pękła gumowa osłona przegubu z prawej strony...
Poza wymianą oleju i spalonych halogenów z przodu to jedyny
koszt obsługi tego samochodu jaki poniosłem od października '00.
Tylko pozazdrościć należałoby na miejscu polskich czy koreańskich
producentów. Jeśli to sprzęgło nie nawali zbyt szybko to mam
nadzieję nim jeszcze pojeździć całkiem sporo, aż się rozleci ;-)





Temat: - Będą biopaliwa - nie będzie gwarancji (Rzeczpospolita)
Bez gwarancji powyżej 5 proc.

Producenci samochodów nie chcą odpowiadać za niekorzystne skutki stosowania
biopaliw w silnikach. Wiemy już, że używanie benzyny, w której zawartość
biododatków będzie wyższa niż 5 proc., może spowodować utratę gwarancji na
silnik w oplach.

Poprawiona w ubiegłym tygodniu w Senacie ustawa o biopaliwach zakłada, że od
przyszłego roku w Polsce dostępne będą tylko paliwa z biododatkami. Dla
benzyny przewidziano dwa progi: do 5 proc. oraz powyżej 5 proc.

Według Mariny Kordasz z Centralnego Laboratorium Naftowego obecne normy
określające udział biododatków w paliwach są wzorowane na przepisach
europejskich. Z tego względu norma EN/PN590 dla oleju napędowego oraz EN/PN
228 dla benzyn dopuszcza, aby stanowiły one do 5 proc. paliwa.

Przemysław Byszewski, rzecznik General Motors Poland, w rozmowie z "Rz"
stwierdził, że koncern ujednolica swoje przepisy gwarancyjne, dostosowując
je do regulacji europejskich i z tego powodu zdecydowano, że posiadacz opla
może tankować paliwo zgodne z normą europejską, czyli posiadające do 5 proc.
biododatków. Stwierdził też jednoznacznie, że używanie innego paliwa
spowoduje utratę gwarancji na silnik. Przedstawiciele koncernu
PSA-Peugeot-Citroen zakładają, że paliwo powinno mieć najwyżej 5 proc.
domieszek naturalnych. - Przyjmuję, że polska ustawa o biopaliwach będzie w
zgodzie z dyrektywami europejskimi - powiedział Andrzej Nosiński, rzecznik
Peugeot Polska, podkreślając, że państwo polskie zobowiązało się do
przestrzegania ustawodawstwa UE.

Także Bogusław Cieślar, rzecznik Fiat Auto Poland, poinformował, że za
dopuszczalny poziom dodatków naturalnych w benzynie jego firma uważa 5 proc.
Zastrzegł, że wprowadzenie w Polsce możliwości stosowania biododatków w
większej skali wymagać będzie jeszcze analiz ich skutków, a zatem ewentualna
decyzja w sprawie gwarancji na silniki zostanie podjęte przez Fiata w
późniejszym terminie.

a.mac.





Temat: Rover 200 Silverstone Edition - SPRZEDANY
Witam,

niestety rozstaję się z moim ukochanym Roverkiem ,
niestety bo włożyłem w niego wiele serca, uczucia i... pieniędzy bo wszystko co wymieniałem (opony, amortyzatory, akumulator, oleje, filtry, tarcze, klocki) to zawsze najlepsze i niestety drogie.

Stara gwardia tego klubu pewnie mnie jeszcze pamięta, bo sporo się na tym forum udzielałem i nawet jakieś spotkania klubowe zaliczyłem. Niestety praca i rodzina sprawiły że nie mam już czasu na udzielanie się.

po tym przydługim wstępie (ale musiałem, bo mi serce pęka jak pisze to ogłoszenie) przechodzę do szczegółów:

Rover 200 rok 1998, silnik 1,4 16V 103KM benzyna
przebieg 101 tys (autentyczny, widać po stanie środka auta itd)
wyposażenie: ABS, KLIMATYZACJA, 2xAIRBAG, SKÓRZANA TAPICERKA, elektryczne szyby przód.
Dodatki charakterystyczne dla wersji Silverstone czyniące to auto niepowtarzalnym
- piękne alu 15 cali z dużym ET, założone na nich (agresywne, ciche i super na deszcz) opony Pirelli P5000 Drago (195/50 R15) po 1 sezonie.
- sportowe sprężyny EIBACH obniżające zawieszenie o 30mm
- aluminiowa owalna końcówka wydechu
- srebrne obwódki pokręteł nawiewów i temperatury
- srebrne obwódki zegarów (sam montowałem, ale efekt super)
- srebrno skórzana gałka zmiany biegów (od Mini-również sam montowałem)
- skórzano-drewniana kierownica

Cóż jeszcze należy dodać....
Po 1 - wszystkim którzy kręcą nosem na sportowe sprężyny powiem tak, ja też na początku kręciłem.... ale przestałem, po przejechaniu 60 tys tym autem wymieniłem w zawieszeniu tylko!!!! końcówkę drążka. Komfort... ja tam wolę raz lekko podskoczyć na dziurze niż się bujać 5 razy, a auto trzyma się drogi jakby jechało po szynach i wygląda znacznie lepiej niż te nie obniżone.
Po 2 - auto nigdy mnie nie zawiodło, zawsze bezpiecznie dowiozło do celu, wiernie służyło. Sprzedaję, bo potrzebuję większego, a niestety nie stać mnie na utrzymywanie dwóch... żałuję że nie ma nowszych Roverków.
Po 3 - auto nie jest nowe, więc ma parę zarysowań i obtarć (niektóre widać na zdjęciach) ale nic poważnego (wiadomo, małe parkingi - dużo samochodów)

Auto ma zrobiony świeżo przegląd techniczny (bez najmniejszych zastrzeżeń-nic nie puka w zawieszeniu, nie ma żadnych luzów ird.), choć trzeba już zmienić klocki i może tarcze (koszt 300zł).

CENA: dla osób które powołają się na to forum nie 12900 jak w linku z ogłoszeniem tylko 11900 i do negocjacji.

no to jeszcze tylko zdjęcia:
http://www.trojmiasto.pl/...ogl_show=748742

mój telefon: 0 792 64 2002

Pozdrawiam
Michał



Temat: francuskie czy niemieckie ?


Hmm... mys?a?am, ?e Fordy są te? produkowane w Niemczech, ale chyba si?
myl?,
no i chyba nie bardzo znam si? na motoryzacji... ;-))
Gdzie wi?c produkowane są Fordy ?


To ze sa produkowane w niemczech nie ma znaczenia :-) ford to marka z USA
i koniec. :-) Hondy civic sa skladane w Wielkiej Brytani i co z tego? :-)
Mitsubishi space stary w Holandii. To ze scanie sa skladane w Polsce to
znaczy ze scania to jest Polska ciezarowka? Tak samo jak Opel Agila, i
fiaty SC, Uno, siena. Czy nawet Opel ktory choc kiedys - jeszcze przed
wojna byl niemiecka marka to od tego czasu jest wlasnosci koncernu GM z
USA.


Piszesz o gwarancji.
Rzeczywiscie dla mnie tez jest to dziwne,
iz producenci niemieccy daja tylko rok gwarancji.


Widocznie na tyle oceniaja bezawyryjnosc swoich samochodow i nie jest to
dziwne ale wlasnie swiadczy o tym jak producent dba o kilentow. Lepiej
dba deawoo niz VW czy Opel.


No i niech ktos mowi co chce, ale tu najlepiej wypadaja
samochody japonskie, ale tez i koreanskie, mowa tu  np.o Daewoo.
Mialam poprzednio Matiza - 2 lata gwarancji mechanicznej. Sprzedalam po
trzecim roku, nic
sie nie psulo.


No wlasnie, deawoo wiekszosc rozwiazan ma zapozyczonych od innych
producentow. Np silnik matiza pochodzi od suzuki.
Zapytaj sie swoich "doradcow" jak oceniaja deawoo - za pewne stwiedza ze
to g... i w ogole. Mi sie deawoo nie podoba z innych wzgledow ale co do
awaryjnosci jakos nie slychac o rozpadajacych sie tico, nexiach czy
espero a te samochody maja czesto po 200tys i wiecej km za soba.


Ojciec jezdzi Nubira, ma 3 lata gwarancji,
a wszystkie przeglady gwarancyjne zupelnie gratis.
Nie placi nawet za wymiane oleju.


Masz kolejny argument :-)


Oj chyba lekka przesada ;-)
Nie zrozumieliscie mnie, bo ja kupilam juz auto,
ktorym jest wlasnie Opel Corsa.


No fakt :-)


Za 36 tys (3 tys rabatu) mam centralny zamek
z pilotem, wspomaganie, el. szyby, poduszka, no i kilka innych
drobniejszych juz dodatkow. Fakt, silnik tylko1.0,
ale mi raczej wystarczy.


To juz wedle uznania :-) zalezy jak jezdzisz i gdzie jezdzisz. Na trasie
do wyprzedzania raczej nie wystarczy :-)


Ten nowy model ? O tym wspominasz ?
Uwazasz, ze zmiany sa tylko kosmetyczne,
a rozwiazania przestarzale ?
Mozliwe, nie wiem.


No akuarat myslalem o starym modelu :-))) sorry :-) Ten jest nowszy fakt
i silniki tez sa lekko nowoczesniejsze. Pop... mi sie :-)





Temat: Ach, ten słodkiuścisk na gardziołkachOEMów
On 2008-05-16, citizen Sławomir Januszkiewicz testified:


| Bart, ja wiem, że jest zapotrzebowanie na jedno i na drugie. Tylko Ty
| weź porównaj sumę mechaników, fizyków, elektroników, architektów,
| budowlańców wszelkiej maści z ułamkiem informatyków speców od baz.
| Ciekaw jestem wyników.

| Tak, już widze tych budowlańców z latopami z CADem ;-)

Przejedź się na budowę. Jeżeli jesteś gdzieś w buszu, to wróć do
Polski - tu ta niezwykła nowość już dotarła.


Ostanio jak patrzyłem, to budowlańcy obsługiwali koparki, a nie laptopy ;-P
Co wg Ciebie oznacza CAD? Computer Assisted Digging?


| No, ale niech ci będzie. Zaglądam na portal z ofertami pracy.
| Inżyniera lądowa -- 84 oferty, bazy danych -- 95 ofert.

A gdzie inżynieria wodna, arcytekci, elektronicy, mechanicy,
okrętowcy, urbaniści, że o fizykach czy chemikach nie wspomnę?


Masz na myśli oferty typu:

"Opis stanowiska pracy

Montaż konstrukcji stalowych , linii technologicznych, przenośników taśmowych,
ślimakowych , urządzeń wibracyjnych - praca zarówno w siedzibie firmy jak
i na delegacjach .
Premie, dodatki: 20%

Wymagania

Doświadczenie w montażu konstrukcji stalowych, urzadzeń lub linii
technologicznych - min 2 lata. Dobra znajomość rysunku technicznego,
umiejętność rozwiązywania problemów technicznych.

Mile widziane

-Uprawnienia spawalnicze(TIG,MAG lub elektroda)"

Popatrz, o CAD nic nie wspominają. A to oferta z działu "Inżynieria".


| | Podobnie jest z programami księgowymi, magazynowymi, CATami,
| | programami dla prawników i całą resztą. Linux to aplikacyjna pustynia.
| Jak już pisałem, większość ludzi nie ma potrzeby brać pracy do domu.
| A tym bardziej w podróż.

| No i? Nagle znika też potrzeba używania tego softu w pracy?

| Jeśli w pracy używałem Solarisa na Fire 25K, to do domu też sobie taki kupię?
| Jeśli gości jest kierowcą autobusu, to nie kupi dla siebie osobowego samochodu?
| A tramwajarz czy czołgista to już w ogóle ma przerąbane.

Kupi samochód, do którego nie będzie musiał sam destylować paliwa,


ROTFL. Brzmi to śmiesznie, kiedy pisze to ktoś z kraju, gdzie połowa samochodów
jest przerabiana na gaz, a całkiem sporo jest przerobionych na spalanie oleju
rzepakowego.

bart





Temat: Wszystko na temat olejów !!!
Generalnie oczywiscie, ze oleje w pelni syntetyczne sa lepsze od polsyntetykow. Maja zdolnosc do wytrzymywania trudniejszych warunkow panujacych w silniku, sa odporniejsze na wysokie temperatury, starzenie, maja lepsze wlasciwosci czyszczace. Oleje syntetyczne maja bardziej wytrzymaly film olejowy, trudniej zrywalny, czy w przypadku olejow na bazie estrow film olejowy jest praktycznie niezrywalny wykorzystujac polaryzacje czastek i przylega do scianek cylindra nawet gdy silnik nie pracuje. Po prostu dzieki polaryzacji utrzymuje sie na powierzchni cylindra. Dzieki temu silnik jest smarowany juz w chwili uruchomienia silnika, a nie po tej drobnej chwili gdy dopiero zadziala pompa oleju i olej zostanie rozprowadzony po silniku.

Ale (zawsze jest jakies ale) czasem producenci samochodow maja inne spojrzenie na ta kwestie i wymagaja olejow np. polsyntetycznych. Do silnikow VW z pompowtryskiwaczami nalezy stosowac polsyntetyczny olej z norma 505.01 5W-40, taki jest wymog producenta. Do takich silnikow nie mozna lac MOTUL 8100 X-CESS 5W-40, ktory ma troche lepsze parametry i wlasciwosci co 505.01, ale dodatki ktore zawiera i inne wlasciwosci nie pozwalaja na jego stosowanie w silnikach z pompowtryskiwaczami.

Olej MOTUL 300V POWER 5W-40 w 100% syntetyczny, estrowy olej do zastosowan w sporcie i do samochodow z przerobkami ma parametry lepsze niz 505.01 5W-40. Ale nie mozna go wlac do silnika z pompowtryskiwaczami i jezdzic bo mozesz uszkodzic silnik pomimo, ze klasa lepkosci odpowiada, a olej ma naprawde doskonale parametry. Ten wlasnie olej stosuje SUBARU WORLD RALLY TEAM w mistrzostwach swiata w rajdach.

Mysle ze te rozwazania przypominaja troche dyskusje o wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanocnymi. A trzeba po prostu przyznac, ze sa to ROZNE SWIETA. I tak nie mozna mowic o wyzszosci MOTUL 300V POWER 5W-40 100% SYNTHESE ESTER BASED nad MOTUL SPECIFIC 505.01 5W-40 TECHNOSYNTHESE® bo to po prostu rozne produkty do roznych zastosowan.

A zeby zagmatwac troche sprawe to powiem, ze w silnikach z pompowtryskiwaczami mozna stosowac inne oleje np. MOTUL 300V COMPETITION 15W-50 ale pod jednym warunkiem. Auto przyjezdza na wyscig na lawecie, i wraca na lawecie, a uzytkowane jest tylko w czasie wyscigu, przez krotki moment. Nie mozna tym olejem zalac normalnego ulicznego silnika z pompowtryskiwaczami, nawet z inna turbina, chipami, intercoolerem itp i z moca duzo wieksza niz seryjna. W normalnym silniku Diesla mozna stosowac z powodzeniem sportowy olej np. 300V COMPETITION 15W-50, czy 300V POWER 5W-40 bo ma mimo wszystko inna konstrukcje.

VW zaleca do niektorych silnikow olej z norma 505.01 i taki nalezy stosowac do codziennej, nawet ostrej ale nie sportowej jazdy. I czy jest on syntetyczny czy polsyntetyczny ma znaczenie drugorzedne, choc sa oleje na pewno lepsze. Ale nie sa one lepsze do tego typu silnikow.

Niestety takie komplikacje beda sie powtarzac, bo coraz wiecej producentow wymaga specjalnego oleju, bo konstrukcje silnikow sa coraz inne. Wprowadzilismy juz do oferty specjalne oleje do Forda, Mercedesa, przymierzamy sie do wprowadzenia do Polski specjalnego oleju do samochodow BMW.



Temat: Jaki olej

W mojej nubirze od początku jest syntetyk Lotosu 0W/40. Jutro zmieniam olej i kupiłem jej tradycyjnie Lotos ale już 5W/40 Termalcontrol.
Ja jestem zdania by lać olej wysokiej jakości i najlepiej tego samego producenta.
Moja nuba ma 185 tys.

oleje lotos są wysokiej jakości a syntetyk można latać nawet 2 lata lub 20 tyś gdybym miał nowy samochód to tez bym lal syntetyk lotosa

Grupa Lotos rozszerzyła rodzinę olejów Lotos o nowy Lotos Dynamic w klasie lepkości SAE 0W/40 spełniający niżej wymagane poziomy jakości:
- wg API ( Amerykański Instytut Naftowy ) SJ/CF
- wg ACEA ( Związek Europejskich Producentów Samochodów ) A3-98 / B3-98
- wg Volkswagena VW 502.00 / 505.00
- wg Daimler Chrysler MB 229.1
- wg BMW Longlife-98 Oils
- specyfikacja Porsche
Podstawową różnicą pomiędzy olejem Lotos Syntetic i Lotos Dynamic jest klasa lepkości SAE. Lotos Syntetic w klasie lepkości SAE 5W/40, ma bardzo dobre własności niskotemperaturowe w stosunku do olejów mineralnych lub półsyntetycznych. Lotos Dynamic w klasie lepkości SAE 0W/40, ma te własności jeszcze bardziej poprawione nawet w stosunku do oleju Lotos Syntetic. W praktyce oznacza to że olej szybciej dociera do wszystkich węzłów tarcia. Jego duża płynność zapewnia łatwy rozruch silnika zimą. Istnieje też różnica w posiadanej aprobacie producenta silników Volkswagen. Lotos Dynamic posiada aprobatę ostatniej specyfikacji wymaganej w najnowocześniejszych silnikach: VW 502.00/505.00. Jeżeli chodzi o wskaźnik lepkości to dla Lotos Dynamic wynosi on min 170 natomiast dla Lotosa Syntetic min 155. Wysoki wskaźnik lepkości Lotosa Dynamica zapewnia bardzo małą zmianę lepkości oleju wraz ze zmiana temperatury. Zapewnia to doskonałe smarowanie w pełnym zakresie temperatur pracy silnika.

Olej Lotos Dynamic został wyprodukowany na pakiecie jakościowym najnowszej generacji, a jego receptura opracowana przy współpracy czołowych światowych producentów dodatków uszlachetniających. Olej był testowany w niezależnych akredytowanych laboratoriach badawczych.



Olej Lotos Dynamic SJ/CF 0W/40 ma polepszone własności niskotemperaturowe w porównaniu do oleju Lotos Syntetic SL/SJ/CF/CD 5W/40.
Oleje syntetyczne najnowszej generacji do których należy Lotos Dynamic pozwalają użytkownikowi na:
- łatwy rozruch zimnego silnika
- trwałość oraz utrzymanie silnika w doskonałej czystości dobre smarowanie części silnika w pełnym zakresie temperatur
- ekonomiczna eksploatację ( mniejsze zużycie paliwa i oleju )
- mieszalność z innymi olejami o podobnej klasie jakości.
Grupa LOTOS stale podnosi jakość swoich olejów. Produkowany od lat olej Lotos Syntetic był również w klasie jakości według API: SJ/CF jak Lotos Dynamic. Cały czas odnawiamy również ważność posiadanych aprobat producentów silników na te oleje jak np.: VW, Mercedes, BMW, Porsche. Koszt odnawiania aprobat jest dosyć duży. Ponieważ skończyła się ważność aprobat na olej Lotos Syntetic, więc była okazja podnieść jakość oleju do nowej specyfikacji SL i ponowne wystąpienie o przedłużenie aprobat. Dla Lotosu Dynamicu aprobaty jeszcze są ważne w związku z czym nie podnosiliśmy jeszcze klasy jakości według API co w przyszłości nie jest wykluczone.

i dla porównania

tabela parametrów oleju wiodacych marek

proszę poczytać i wyciągnąć wnioski czy warto przepłacać



Temat: Uruchamianie na mrozie
Witam , cieszę się, że moje wypowiedzi wywołują takie ciekawe reakcje kolegów. W końcu forum jest od tego żeby prowadzić na nim dyskusje a nie Klubem Wzajemnej Adoracji.
Dzisiaj nie będę poruszał nowych wątków bo temat rozgrzewania silnika właściwie jest na wyczerpaniu. Chciałbym tylko parę spraw uporządkować:

1. w poście z 21.11 napisałem, że okres ustabulizowania się pracy silnika oceniam na 30-60 sek. i potem jechać bez szaleństw (w tym czasie podobnie jak MikruS) pokonuję wyjazd z uliczek osiedlowych aby dojechać do szybszych tras. Podany czas 30-60 s wszyscy właściwie potwierdzają, więc czemu się kurna jeden z drugim mnie czepia ?

2. nie wiem jak u was ale w silniku 1,8T tak samo zresztą jak i w TDI olej po 15kkm wygląda i śmierdzi tak samo jak po 1 km po wymianie. Zwiększona dawka paliwa przy zimnym rozruchu szkodzi o tyle, że wpływa ujemnie na film olejowy na gładzi cylindrów, co zwiększa ich zużycie.
Gorzej, że w zimnym silniku znacznie większe są przedmuchy produktów spalania do skrzyni korbowej ( do oleju). Zwiększa to kwasowość oleju ( wiadomo- związki siarki z paliwa i inne cuda) oraz zawartość cząstek stałych. Oleje syntetyczne mają dodatki które mają m.in. neutralizować szkodliwe związki ale działają one tylko w jakichś granicach. Super nowoczesne (i drogie) oleje mają tych dodatków więcej i stąd stopniowo wydłużane są okresy wymian oleju. Z zanieczyszczeniami stałymi to inna historia. Lądują w oleju, potem w filtrze oleju. Można by uważać, że jest git, ale ...
Zawsze gdzieś w układzie smarowania jest zawór który by-passuje filtr oleju (najczęściej w samym filtrze), olej wtedy nie jest filtrowany w ogóle. Jest tak w myśl zasady, że kiedy filtr ulega zatkaniu to lepsze jest smarowanie olejem niefiltrowanym niż żadne. Zawór przelewowy na pompie oleju ustawiony jest bowiem na 1,2 MPa, czy jak kto woli na 12 bar. Gdyby nie było by-passu na filtrze to filtr by eksplodował.
Nie wierzę, że na nos można oznaczyć kwasowość oleju czy ilość zanieczyszczeń.
Podejrzewam jednak, że znacząca ilość turbin padła z powodu przytkania syfem przewodu doprowadzającego olej. Widziałem jedną, gdzie przypominało to wręcz nagar. I to wszystko, uważam, jest powodem żeby nie przedłużać zbytnio czasu nagrzewania silnika.

3. podając dane techniczne zaznaczyłem WYRAŹnie, że są katalogowe. Fakt, ja też nigdy do końca nie ufam ich wartościom. Innych jednak dot. mojego auta nie mam. Poza tym prawie wszyscy koledzy wypowiadają się, że tak naprawdę fabryka daje więcej, niż deklaruje. No i wreszcie w jednym z postów sam napisałem, że wg moich obserwacji znaczący poziom Mo mam wyżej niż 1750/min.

4.zarzuca mi się, że rozpętałem wątek tuningowy. Po przejrzeniu historii niniejszego wątku o uruchamianiu na mrozie wychodzi na to, że ja wspomniałem o zwiększonym dymieniu samochodów chipowanych ( mając na myśli zwiększoną dawkę paliwa), a rozpętało się gdy Masters ( z całym szacunkiem oczywiście ! ) wrzucił wykresy. Kto chce może sprawdzić.

5. dla kolegi, który nie wie co to ujemny wspólczynnik temperaturowy: jest to na chłopski rozum takie coś, że im temperatura niższa tym sygnał wysyłany przez czujnik o ujemn. wsp. temp. jest wyższy. Gdy mówimy o sygnale do sterowania wtryskiem to powoduje to zwiększenie dawki. Prościej już się nie da.

6. blokadę mechanizmu różnicowego mam, a co - nie wolno ?

7. brak przyczepności przy ruszaniu dotyczy głównie opon letnich. Na zimowych (Pirelli) trzeba się o to postarać. W obu przypadkach mam na myśli suchy asfalt.

8. na seryjne hamulce w 1,8 T/110 kW nie narzekam. Natomiast coś musi być w tym, że dla np. RS-a ETKA podaje inne numery katalogowe.
Bardziej mnie martwi za to sprzęgło (mam to o większej dla AGU średnicy, czyli 225 mm i nie jest to rzecz zbyt wytrzymała, a większe zmusiłoby do wymiany koła zamachowego- dwumasowego oczywiście, czyli znowu koszty. No a poza tym wcale nie mam pewności, czy większemi się zmieści). Skrzynia biegów też już powoli zaczyna ze mną "rozmawiać"- na razie tylko na jedynce ale widzę tendencję rozwojową.

Pozdrawiam wszystkich



Temat: Pytanko o olej
Dowód jest prosty, przeprowadzone badania porównawcze kilku olejów tej samej klasyfikacji na politechnice krakowskiej, w katedrze budowy i badań pojazdów samochodowych.
Badanie na aparacie czterokulowym, służącym do tarciowego i zużyciowego badania własności smarnych olejów silnikowych, przekładniowych.
Próby godzinowe dla każdego oleju z osobna. Próbka składająca się z 4 kulek stalowych.
3 kulki nieruchome, 4 kulka trąca po 3 pozostałych, symulacja tarcia w silniku.
Po zakończonej próbie wykonywany pomiar śladów na kulach, będący miarą zużycia powierzchni elementów, głębokości uszkodzeń.
W czasie pomiaru na bieżąco rejestrowany wzrost temperatury w parze trącej, moment tarcia w parze poprzez tensoment i obciążenie pary trącej.
Wnioski z pomiarów uszkodzeń i śladów na mikroskopie warsztatowym:
-im większe rysy i uszkodzenia tym olej ma słabsze właściwości smarne, gorzej zabezpiecza elementy silnika.
-im większy moment tarcia w czasie pomiary tym gorszy olej i jego własności,
-im wyższa temperatura (wyższa od pewnej ustalonej jako temperatura pracy) tym gorsze właściwości smarne, gdyż zmniejsza się lepkość i smarność oleju oraz własności adhezyjne.
Później przeprowadzone "trochę" badań chemicznych, na starzenie, przeciwpienność oleju i jego dodatków, właściwości myjące i rozpuszczające, odporność na zakwaszanie, szczególnie w dieslu i właściwości ochronne elementów silnika, antykorozyjne itd, nie chce mis ie wymieniać wszystkiego.
Wniosek końcowy:
Najlepszy okazał się Mobil 1, nieznacznie gorszy był Castrol. Zdystansowały resztę, dalej był bodajże Repsol, Valvoline na równi z Motulem, Elf. Najgorsze okazały się Shell i Lotos.
Badania prowadziłem ja z kolegą, pod opieką profesorów.
Takich wyników nigdzie w prasie nie znajdziecie, bo nikt z producentów sobie na to nie pozwoli i nie zezwala na publikacje takich wyników. Bdania prowadzone były na zlecenie SAMAR-u i PZMotu.

A czy to ważne czy wełna na ubrania powiedzmy domu mody Versace, brana jest z owiec opieczętowanych znaczkiem Versace, wypasanych na łąkach należących do Versace, wcinających trawę marki Versace ? Raczej nie.
To że Castrol nie wydobywa ropy, to o niczym nie świadczy, nie jest ich zadaniem wydobywanie ropy, tylko produkcja wysokiej klasy olejów, więc biorą ropę i półprodukty od jakiegoś wydobywcy i przerabiają na olej, to się liczy, a nie fakt, że nie maja swoich platform wiertniczych. Ropa to ropa, każda podobna, ważna jest jej przeróbka na produkty smarne. Zatem argument że Castrol nie ma swoich platform wiertniczych nic tu nie wnosi i o niczym nie świadczy.
Ważna jest chyba jakość produktów markowanych jego nazwą, a nie kto wydobył ropę do produkcji tych środków smarnych.
Bedzie, bo litania straszna wyszła z tego

Axee edit: piszemy "bieżący", a nie "bierzący".



Temat: problem z postem "kalsyfikacja olejów"
Dziwnie mi sie wyświetla ten post i nie idzie go przeczytać. Wyglada to tak:




<p><strong>1. Klasyfikacje olejów silnikowych</strong><br /> Przydatność oleju silnikowego do konkretnej maszyny, silnika, wymogów obligowanych częstotliwością wymiany jest określona jego zaszeregowaniem w klasie lepkości wg SAE J 300 i w międzynarodowych kategoriach jakości i specyfikacjach olejów silnikowych, lub określona jest wymaganiami bądź dopuszczeniami czołowych producentów samochodów i silników. Oleje silnikowe dzielimy na pięć grup, charakteryzujących się tymi właściwościami.<br /> <br /> <strong>2. Kategoria jakości oleju</strong><br /> Jakość (sprawność) oleju silnikowego charakteryzują międzynarodowe klasyfikacje i specyfikacje pozwalające na stosowanie oleju w konkretnym typie silnika i danych okresach wymiany. Najczęściej przy określeniu kategorii jakości oleju spotykamy się z następującymi klasyfikacjami i specyfikacjami:<br /> ACEA - (Association des Constructeurs Européens d'Automobile, Związek Europejskich<br /> Producentów Samochodowych), starsza nazwa CCMC (Comité des Constructeurs d'Automobile du Marché Commun)<br /> API - (American Petroleum Institute, USA)<br /> MIL-L -normy Armii Amerykańskiej (stosowane również w armiach państw członkowskich NATO)<br /> normy producentów samochodowych - np. MB, MAN, VW itp. </p> <p><strong>3. Specyfikacje olejów silnikowych wg europejskich producentów samochodowych</strong><br /> - ACEA 96, 98. specyfikacje obowiązują od 1996 roku (wydanie pierwsze), 1998 (wydanie drugie)<br /> . oleje silnikowe zalecane do stosowania w silnikach spełniających limity emisyjne oraz pozostałe wymagania stawiane nowoczesnym silnikom spalinowym</p> <ul> <li> <strong>Silniki benzynowe:</strong> A1 - podstawowy poziom jakości oleju silnikowego do nowoczesnych silników benzynowych<br /> A2 - standardowe oleje silnikowe do nowoczesnych silników benzynowych<br /> A3 - oleje silnikowe o wysokiej jakości do nowoczesnych silników benzynowych</li> <li><strong>Silniki wysokoprężne do samochodów osobowych:</strong>B1 - podstawowy poziom jakości oleju silnikowego do nowoczesnych wysokoprężnych silników samochodów osobowych<br /> B2 - standardowe oleje silnikowe do nowoczesnych silników wysokoprężnych samochodów osobowych<br /> B3 - oleje silnikowe o wysokiej jakości do nowoczesnych wysokoprężnych silników samochodów osobowych<br /> B4 - oleje silnikowe zalecane szczególnie do silników wysokoprężnych z bezpośrednim wtryskiem paliwa samochodów osobowych</li> <li> <strong>Silniki wysokoprężne do samochodów ciężarowych:</strong>E1 - podstawowy poziom sprawności oleju silnikowego do nowoczesnych wysokoprężnych silników samochodów ciężarowych<br /> E2 - standardowe oleje silnikowe do nowoczesnych silników wysokoprężnych samochodów ciężarowych<br /> E3 - oleje silnikowe o wysokiej jakości do nowoczesnych wysokoprężnych silników samochodów ciężarowych<br /> E4 - oleje silnikowe przeznaczone szczególnie do silników wysokoprężnych samochodów ciężarowych spełniających wymagania EURO 2 i EURO 3 włącznie z możliwością wydłużenia okresów wymiany oleju<strong><em>Klasyfikacja sprawności olejów silnikowych wg API</em></strong></li> <li><strong>Silniki benzynowe SA</strong> - nie uszlachetnione oleje silnikowe bez specjalnych wymagań dotyczących własności smarne, przeznaczone do silników produkowanych w latach 1940 -1950<br /> SB - oleje silnikowe do silników produkowanych w latach 1950 - 1960 o wyższych wymaganiach dotyczących własności termo utleniających, antykorozyjnych i przeciwzużyciowych<br /> SC - oleje silnikowe do silników produkowanych w latach 1964 - 1967 pracujących w średnich i umiarkowanych warunkach eksploatacyjnych, i, zawierające dodatki zapobiegające powstawaniu wysokotemperaturowych osadów, niskotemperaturowych szlamów, korozji, rdzewieniu i zużyciu<br /> SD - oleje silnikowe do silników produkowanych od 1968 roku charakteryzujących się wyższymi wymaganiami odnośnie jakości oleju, zawierają dodatki przeciwdziałające



wkleiłem tylko fragment tekstu. sprawdzilem na dwóch przegladarkach (opera i firefox)




Strona 2 z 3 • Wyszukano 140 wypowiedzi • 1, 2, 3