Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: dokumenty do rejestracji auta





Temat: O połowę spadł import używanych aut do Polski
Jeszcze długo będzie się opłacało kupić za granicą kilkulatka.

Stan dróg, regularne serwisy, naprawy na oryginalnych częściach, dobre paliwo i
niska cena odsprzedaży, to na pewno zalety kupna od zagranicznych sąsiadów.
Dochodzi jeszcze kwestia wyposażenia itd.., które z reguły są znacznie
atrakcyjniejsze.

Jako, że sporo już sprowadzono, to najpierw trzeba to sprzedać, a w dobie
kryzysu niełatwo o to. Nasycenie swoje też robi.
Auta 10-letnie w górę, z całą pewnością warto kupić. Oczywiście nie od
złodzieji, kombinatorów - tylko z pewnego źródła, a najlepiej samemu pojechać,
poszukać "okazji" od prywatnego właściciela.
Myślę, że 3-10 letnie auto zagraniczne będzie jeszcze długo służyło.

Sam sprowadziłem kilka miesięcy temu Forda Focusa II 2.0 TDCI 136 KM TITANIUM
(fotele pół-skóra, nagłośnienie SONY, full elektryka itd...) z 2005.6 za... ok.
30 000zł (w cenie :kupno, przywóz, akcyza, tłumaczenia, rejestracja)

Uważam, że wcale nie kupiłem tanio, gdyż w komisie, ale... pełna dokumentacja
była, do końca serwisowany w ASO, komis posiada NAP i po ok 1h wyjeżdża się jako
właściciel z dokumentami, tablicami i ubezpieczeniem. Czy kupiłbym podobny w
Polsce za tą cenę? Hmm... no właśnie.






Temat: Nowy system rejestracji pojazdów spowoduje chaos
Bedziesz sie cieszyc jesli odbierzesz odrazu...
W Poznaniu system juz funkcjonuje, dowody drukowane i przysylane sa z Wawy z
PWPW.. Trzy razy bylem w wydziale komunikacji gdize mi mowiono, ze moj dowod
nie doszedl z PWPW. Miekki dowod stracil waznosc i niemozna go juz bylo
przedluzyc bo minelo 44 dni od momentu rejestracji. Urzednicy rozkladali rece i
zwalali wine na PWPW a ja niemoglem jezdzic autem, bo urzad nie wydaje innego
dokumentu, ktory by akceptowala policja i ktory by uprawnial do jazdy autem..
Nic tylko siedziec i plakac... Moja skarge rozpatruje starosta... ale jak wiemy
to tylko krzyk na puszczy bo urzedasow nic nie rusza...





Temat: Maly DUZY problem - moze pomozecie ??
Maly DUZY problem - moze pomozecie ??
Witam Was!
Mam taki problem - otoz w ciagu najblizszych kilku lat bede na zmiane
pracowal w kilku roznych krajach UE. Chcialbym kupic auto. I tu sie pojawia -
przynajmniej dla mnie - problem. Jak wyglada np. jezdzenia autem na np.
polskich rejestracjach w Anglii,Holandii itd. Jakie dokumenty musze
posiadac,zeby moc sie spokojnie poruszac na terenie krajow UE z rejestracja
innego kraju w dluzszym okresie czasu (np. pol roku)? Czy wystarczy mi tylko
adres zameldowania w Polsce i bede mial spokoj? A moze nie potrzebuje zadnych
dokumentow? Z gory dziekuje za odpowiedzi!
pozdrawiam
Rafal



Temat: Auto z Niemiec po 25.11.1007
diavollordg napisał:

> Od Niemaca biorę brief , dowód rejestracyjny i umowę idę do ich
> wydziału rejestracji wymeldowuję autko i dostaję te dokumenty z
> powrotem ?

Od sprzedawcy dostajesz po zaplaceniu gotowki Brief (albo, o ile auto jest
wzglednei mlode, dokument o nazwie Zulassungsbescheinigung Teil II) z wpisanym
wymeldowaniem oraz dodatkowe zaswiadczenie o wymeldowaniu. Nikt przy zdrowych
zmyslach nie sprzedaje zarejestrowanego samochodu.

Gdybys jednak trafil na takiego wariata, to zestawem dokomentow zarejestrowanego
samochodu jest karta pojazdu (Brief albo Zulassungsbescheinigung Teil II) i
dowod rejestracyjny (Kfz.-Schein albo Zulassungsbescheinigung Teil I).




Temat: Kupno auta w Irlandii
tak wlasciwie to oficjalnie samochod staje sie twoj w momencie zakupu. masz
kilka tygodni na jego przerejestrowanie a to juz inna sprawa.
najwazniejsze jest jego ubezpieczenie ale to mozna zalatwic przez telefon, od
razu po zakupie samochodu, podajac detale osobowe, wozu i nr karty kredytowej. o
ile bedzie to rano, papiery przychodza nawet nastepnego dnia - bylem w mocnym
szoku widzac je w skrzynce tak szybko - w irlandii :D. potem ma sie caly miesiac
na odoslanie podpisanych papierow i kopii dokumentow .

kilka razy zdarzylo mi sie rozmawiac z gardai krotko po zakupie - raz bo nie
bylo dysku od ubezpieczenia w oknie i byl mandat - wystarczylo pojsc z mandatem
na posterunek i powiedziec - bez zadnych dokumentow nawet - ze dopiero co
kupilem i bez dyskusji anulowali mi mandat. innym razem przy rutnowym haltowaniu
w nocy - podobna sytuacja, mandatu tez nie bylo, wystarczylo powiedziec -
dopiero co kupilem, papiery jeszcze nie przyszly.

odradzam sciemnianie, ze auto jest ubezpieczone - to sprawdzic najlatwiej. tax i
rejestracje traktuje sie bardziej ulgowo, wiadomo ze bez tego nic sie nie
stanie, poza tym predzej czy pozniej i tak trzeba bedzie zaplacic. aby uniknac
mandatow na parkingu najlepiej wlozyc w szybe zwiniety/zlozony formularz tax
renewal - tak przynajmniej robi sie w kerry.

inaczej z ubezpieczeniem - tutaj zartow nie ma.
pozdrawiam.




Temat: POMOCY...! POMOCY...! POMOCY...!!!
POMOCY...! POMOCY...! POMOCY...!!!
Dotychczas jeszcze tego nie robiłem, ale teraz chciałbym kupić auto za
granicą ( Niemcy ) i chciałbym to sprowadzić do kraju, a nastepnie je
zarejestrować.

W związku z tym proszę o informacje dotyczącą załatwienia WSZYSTKICH
formalności, począwszy od chwili zakupu ( umowa ), a skończywszy w momencie
wyjazdu na ulicę w miejscu zamieszkania, zarejestrowanym na mnie i
ubezpieczonym ( OC ) autem.

Wcześniej nigdy auta nie miałem, więc nie mam pojęcia, jaka jest procedura,
na co mam zwrócić uwagę, ile będę musiał zapłacić, gdzie, jak wygląda
przejazd przez granicę, co mam zrobić po przyjeździe do Polski i tak
dalej... ?

Zakupionym zutem przyjadę osobiście, wieć będą mi potrzebne tablice wywozowe
i w związku z tym proszę o informację, gdzie, w jaki sposób i za, ile ma je
wykupić, a także, jakie dokumenty będę musial mieć przy sobie stojąc przed
urzędnikiem, który te tablice mi wyda ?

Jak będzie wyglądała procedura rejestracji w Polsce, gdzie najpierw mam się
zameldować, a, gdzie nastepnie ?

Proszę o pomoc !
Pozdrawiam wszystkich



Temat: Dokumenty rejestracyjne samochodu
cafem napisała:
> Znajoma (Czeszka) zakupila samochod w Anglii od Polaka.
> Polak ow obiecal dostarczyc dokumenty samochodu, ale tego nie
zrobil.
> Czeszka zna jedynie rejestracje samochodu, pojazdu chce sie
pozbyc, a bez dokum
> entow nie moze.

Ej zaraz, to kupila auto, nie jezdzila nim i teraz chce sie go
pozbyc??
Grubymi nicmi szyte...

Poza tym.. auto bylo w Polsce rejestrowane, ze poprosila o telefon
do Polskich urzedow??
No bo skoro kupila je w Anglii to chyba do angielskich urzedow
powinna dzwonic..

"..Langusta żywi się wyłącznie owocami morza; lecz gdyby mogła..
jadłaby dżem..."

Opowiadam



Temat: przerejestrowanie
Musze przyznac, że tak mnie baba zakręciła, że nic nie załatwiłem. Ide jescze
raz w czwartek i mam nadzieje, że tym razem trafie na innego babiszcza. Też mi
sie wydawało, że jest inna kolejność (przeglad- rejestracja- OC) bo tak 2 lata
temu załatwiałem z autem. PS. gdzieś czytałem, że w Wielkiej Brytanii po zakupie
auta odsyła sie wymagane dokumenty poleconym a urząd odsyła je po tygodniu już
przerejestrowane. To brzmi zbyt pięknie, żeby było prawdziwe.



Temat: Poświadczenie instalacji LPG?!
Poświadczenie instalacji LPG?!
Czy ktoś może mi wyjaśnić. kupiłam auto z zagranicy z instalacją lpg, mam
zrobiony przegląd, ale przy rejestracji wymagają ode mnie jeszcze jakiegoś
zaświadczenia o tym, że auto może jeździć na gaz(dokument poświadczający, że
instalacja LPG w aucie została zamontowana zgodnie z wymogami prawa). Kto
może mi takie zaświadczenie wystawić, gdzie mam się po to udać? Myślałam, że
skoro przegląd jest ok, więc wszystko już mam.
Z góry dziękuję za wyjaśnienie :)



Temat: przerejestrowanie kupionego auta
rudin napisała:

> Czy ktoś wie ile trwa w Łodzi przerejestrowanie samochodu po zakupie. Jakie
> dokumenty trzeba mieć przy sobie i jakie koszty są związane z
> przerejestrowaniem auta. Długo się czeka w urzędzie w ogóle.

W jeden dzień dostaniesz nowe rejestracje i tymczasowy dowód rejestracyjny
kosztuje to 130 zł, oczywiscie za stały dowód także trzeba zapłacić ;)
Musisz miec ze soba:
dowód rejestracyjny
dowód osobisty
karte pojazdu
umowe kupna/sprzedazy
potwierdzenie opłacenia podatku w US

W łodzi to na ul.Smugowej najpierw stajesz w kolejce to informacji (przy
wejściu duuże biurko)tam dostajesz formularz do wypełnienia i skierowanie do
danego okienka na daną godzinę.
Ja byłem ok 11 i na 14 dostałem numerek (pojechałem do manufaktury na herbate)
W okienku dostajesz nowe tablice i tymczasowy dowód rejestracyjny, w tym czasie
idziesz do kasy zapłacic 130zł. Stały dowód dostajesz po kilku tyg.



Temat: Jaka będzie akcyza na auta po wejściu do UE?
Jaka będzie akcyza na auta po wejściu do UE?
Szukam po internecie i niczego konkretnego nie mozna się dowiedzieć.

A nurtują mnie takie pytania:
1. Ilu letnie samochody będzie mozna przywozić?
2. Jaka będzie akcyza w zależności od wieku pojazdu i pojemności silnika?
3. Jaka będzie opłata rejestracyjna?
4. Jakie dokumenty będą potrzebne do przywozu i rejestracji?

Na stronach rządowych tego nie mozna znaleźć, a do UE mamy wejść za niecałe 2
tygodnie.



Temat: Zapaść na polskim rynku motoryzacyjnym
No... to niech dalej wyrównują ceny z unijnymi...
I dobrze tak dealerom !
Myślą, że skoro jesteśmy w Unii, to ceny na samochody mogą mieć równie unijne.
Ciekawe dlaczego złotówa nie równa się euro tylko ich aż 3,8 potrzeba ... Kiedy
zrozumieją, że przelicznik waluty, to najprostszy sposób na porównanie wartości
nabywczej czyli mozliwości konsumentów.
W dodatku, skoro mogę za pół ceny nowego auta (w polskim salonie) kupić
zagranicą bardzo dobrze utrzymany 3-4 letni niemiecki z 60 tys na liczniku, to
jak tu dokładać drugie tyle na samochód z polskiego salonu???
Lamentujący piszą, że to wina "gratów" z zachodu. Jakich gratów (?) - ludzie
sprowadzają "niestukane" samochody młodsze od 4 lat i te wcale nie są gratami.
Chcieli wolnego rynku, to go mają - niech teraz nie skamlą o interwencję
państwa.
W dodatku dealerom dupska nie chce się ruszyć i ułatwić życia klientom. Klient
musi sam jeździć i załatwiać wszystko (rejestracja, itp). A gdyby tak mógł
zostawić wraz z zaliczką pełnomocnitwo do załatwienia dokumentów i wyjechać z
salonu ze wszystkimi dokumentami? No może jeszcze musiałby zamienić tymczasowy
dowód na stały.



Temat: Zakup auta w Anglii...
Ubezpieczanie auta w innym kraju.
Jesli chodzi o ubezpieczenie samochodu w kraju innym, niż tablice rejestracyjne:

Jest odpowiednia dyrektywa EU, nie pamietam punktu ani rozdzialu, ale czytalem:
Aby ubezpieczyć samochód w innym kraju czlonkowskim EU, samochód ten MUSI posiadac rejestracje wydaną w tym innym kraju. Czyli, jakiekolwiek próby ubezpieczania pojazdów na obcych numerach są NIELEGALNE.
Aby ubezpieczyć samochód na zagranicznych numerach, musialaby istniec zgoda rządu kraju, który wydal dokumenty rejestracyjne.




Temat: WALENTYNA POCIANOWA
Melba-suuuuuper!!!!
No przecież nie mogło być inaczej!!!

Antuś - dopytaj lepiej u ubezpieczyciela.. Nie wiem tez co oni rozumieją pod
pojęciem CZASOWA REJESTRACJA.. bo w końcu rejestracje mamy stałą a tylko dowód
jest czasowy.. Wszystkie auta dostaja teraz czasoe dowody bo dokumenty
wysyłane "gdzieś tam" i czeka się na druk..
A ty chcesz zostać u tego samego ubezpieczyciela??

Gviazdko-no mam cichą nadzieję że trafił do mojego M wczorajszy wykład na temat
adorowania własnej żony




Temat: Sprowadzamy samochody z krajow wspolnoty
A co mialoby miec za znaczenie obywatelstwo?

Samochod zarejestrowany w Niemczech mozna sprzedac/kupic w Polsce.
Oczywiscie ze trzeba zaplacic akcyze przy rejestracji tego pojazdu w PL.
Wszystkie formalnosci takie same jakbys kupila auto na terenie Niemiec.
Dokumenty niemieckie
- Fahrzeugbrief
- Fahrzeugschein albo Abmeldebescheinigung o ile auto jest juz wyrejestrowane w
Niemczech




Temat: co dalej po sprowadzeniu auta z USA ?
na pewno odbierasz w urzedzie celnym??? Auto odbierasz w agencji
celnej odbierasz w agencji celnej tu musisz być przygotowany na
opłaty , z dokumentami z agencji jedziesz do swojego właściwego
urzedu celnego. Tam robisz odprawę, potem juz tylko rejestracja ...
co do ubezpieczenia to raczej powinienes sie pytać u swojego
amerykańskiego ubezpieczyciela, czy polisa obejmuje szkody
spowodowane na terenie Polski... z amerykańskimi ubezpieczycielami
różnie bywa. Wiem, że mój znajomy jeździł kilka lat na amerykańskich
blachach i ubezpieczeniu, ale kosztowało go to troszke drożej niz
standardowo (co i tak było tańsze niz w Polsce-:).




Temat: Samochód a zastaw skarbowy/właściwie ZUS/
Samochód a zastaw skarbowy/właściwie ZUS/
Witam,
mam niespłacony kredyt bankowy na auto. Rok temu ZUS załozył sobie na tym
aucie swój zastaw /w dokumentach w dziale rejestracji nie było info, ze auto
ma zastaw bankowy w rejestrze zastawów, ustanowiony z data zakupu w 2000
roku/, ja w tym roku nie mam pracy - pojawił się problem z kredytem...
Jeśli bank wymówi kredyt, będę musiała oddać go do banku? Czy też weżmie go
komornik po otrzymaniu nakazu sądowego?

Nie wiem, jak postąpić - chciałabym go zwrócić do banku, ale czy ZUS nie
upomni się o niego ? Pozostała do spłaty kwota jest zblizona do jego ceny
rynkowej, a wiadomo, ze na przetargu w tej cenie nie pójdzie :( I komornik
też nie sprzeda go w dobrej cenie /niechodliwy model/

Może ktoś miał podobną sytuację, prosiałabym o jakąś radę - co z tym dalej...
Może napisać do ZUS o likwidację wpisu z załączeniem dokumentu o wpisie do
rejestru?

Pozdrawiam



Temat: Auto sprowadzone ze Szwecji
Auto sprowadzone ze Szwecji
Mam samochód sprowadzony ze Szwecji. Brakuje przy rejestracji połowy żółtego
dokumentu. Urząd Komunikacji wysłał maila o jakieś potwierdzenie. Mieliście
tak przypadek?? Ile czasu odpisywali jeżeli u Was się też to przydarzyło??
Słyszałem ze nawet ponad miesiąc mogą odpisywać.To prawda??



Temat: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przestepce
Ja miałem podobną historię. Kupowałem nowe auto w salonie w marcu tego roku.
Zarejestrowałem je, a odebrałem dwa dni po rejestracji. W dniu odbioru
samochodu z salonu je ubezpieczyłem (od dnia odbioru oczywiście - ubezpieczenie
z datą wsteczną nie jest możliwe). Kobieta z wydziału komunikacyjnego
powiedziała mi, że zgłosi to w funduszu gwarancyjnym. We wrzesniu dostałem
wezwanie do zapłaty 3400 zł. kary za brak ubezpieczenia. Zebrałem rozmaite
dokumenty, zaświadczenie z salonu, napisałem odwołanie z prośbą o umorzenie
opłaty karnej. Do dzisiaj nie mam żadnej odpowiedzi. Myślę więc, że przyjęli
moje tłumaczenie. W dodatku odbiór samochodu był w miejscowości oddalonej o 100
km od miejca mego zamieszkania, zarejestrowałem auto po południu, fizyczną
niemożliwością był odbiór samochodu w tym samym dniu.



Temat: samochod na polskich numerach a hol.prawo jazdy
Gratulacje, a wystarczylo zapytac mnie, przechodzilem przez rejestracje pojazdu
w NL nie raz. A po drugie w tym watku nie pojawilo sie pytanie, co jest
potrzebne do zarejestrowania auta na holenderskich tablicach. Wg informacji RDW
sa to nastepujace dokumenty:
- holenderskie prawo jazdy lub
- wyciag z rejestru ludnosci (uittreksel van het bevolkingsregister) i paszport
UE, lub
- wyciag z rejestru ludnosci i ID-karta lub
- wyciag z rejestru ludnosci i karta pobytu, itd.

czyli generalnie jesli nie masz holenderskiego prawa jazdy, potrzebujesz wyciag
z rejestru ludnosci i dokument potwierdzajacy tozsamosc.
A "uittreksel van het bevolkingsregister" ma byc nie starszy niz 3 miesiace,
poniewaz tyle czasu jest on wazny.

Celem wyliczenia stawki w IAK wykonalem do nich telefon, podalem moj wiek,
meldcode, kenteken i mase pojazdu, ktory chcialem ubezpieczyc i dostalem pelna
oferte. Jesli cenisz sobie prywatnosc, zadzwon z budki telefonicznej. Skladka
ubezpieczenia obliczana jest na podstawie wielu czynnikow, wiec im wiecej
informacji podasz, tym dokladniej zostanie ona obliczona. Proponowalem IAK,
poniewaz znajomy przeniosl sie w zeszlym roku z niby atrakcyjnego
ubezpieczyciela do IAK i teraz placi polowe tego, co placil wczesniej.

Pozdrawiam,

Koza



Temat: eksperyment na dyżurze:)
Formalności to nie jest duzy problem, załatwia sie w godzinę-dwie. Znajdujesz
firmę (w necie), która importuje samochody (tu nie pomogę- wysłał mi wózek
kuzyn). Firma po zaliczce przelanej wysyła samochód statkiem, dokumenty i
kluczyki FedExem. Samochód dociera do agencji celnej, tam celnicy, cło, Vat,
akcyza. Dokumenty przygotowane przez agencję. Zapłacone, auto na lawetę i do
przeglądu technicznego. Uwaga- jesli prod. amerykańskiej może byc konieczna
wymiana reflektorów- to trwa i kosztuje. Jeśli wszystko OK pozostaje rejestracja
i ubezpieczenie. Do tej pory samochód albo na parkingu strzeżonym albo
hardcorowy przejazd przez miasto bez tablic (polecam- adrenalina). Generalnie
pewne ryzyko jest, samochód jest ubezpieczony od zatonięcia statku, a nie
uszkodzenia np. dziury od wózka widłowego w drzwiach bo operator nie trafił. No
i nie widzisz co kupiłeś. Ale różnica w cenie warta lekkiego stresu.



Temat: ubezpieczenie, rejestracja i wspolwlasciciel
Cześć ja tez dzisiaj rejestrowałam auto , kupione w salonie i także w dowodzie
mam wpisaanego współwłaściciela, i tak:
1. obecność wspówłaściciela nie jest konieczna przy rejestrowaniu samochodu -
potrzebny jest jedynie jego dokument tożsamości w celu weryfikacji jego danych.
2. Aby mozna było mówic o ososbie współwłaściciela nalezy wpisac tę osobę do
faktury zakupu samochodu lub umowy i tyle.
3. Jeżeli jeden ze współwłaścicieli dysponuje jakimikolwiek zniżkami co do
ubezpieczenia to oczywiście T>U> znizki takie honoruje bez żadnych obiekcji -
jeden warunek musi być spełniony - osoba posiadająca znizki musi byc wpisana do
dowodu rejestracyjnego.
4. Zarówno w dowodzie rejestracyjnym, karcie pojazdu, jak i wniosku o
rejestracje sa miejsca gdzie odnotowuje się np. fakt istnienia osoby
współwłaściciela.



Temat: podwojne obywatelstwo- glupie pytanie
ochmis napisał:

> W Niemczech jestes obywatelka BRD, w Polsce - RP.
> Jezeli wjezdzasz do Polski samochodem na niemieckiej rejestracji, to polskim
> organom musisz niestety pokazac niemieckie papiery, i odwrotnie w Niemczech nie
>
> mozesz jezdzic na polskich numerach z niemieckim dowodem.

Oj to nie jest zupelnie tak.:o)
Oczywiscie ,ze mozesz jezdzic z polskim paszportem na niemieckich numerach czy
odwrotnie.Dlugi czas mialam tylko polski paszport(niemieckie prawo jazdy) i
nigdy nie mialam problemow przy kontroli(ani tu,ani tu!),dodam ,ze auto jest
rowniez na mnie zameldowane!
Poniewasz posiadam polskie i niemieckie obywatelstwo , postanowilam sie spytac
jak to wlasciwie jest.Czy musze jechac np. do Polski z obydwoma paszportami.
Przy wyjezdzie( lub wylocie) z Niemiec powinnam pokazac Niemcom , niemieckie
papiery.
Przy przyjezdzie do Polski(lub przylocie) powinnam pokazac Polakom polskie
dokumenty.

Lepiej miec oba
> dokumenty i w zaleznosci gdzie, przed kim i w jakiej sytuacji, wlasciwie sie
> legitymowac.

No wlasnie.:o)
We wszystkich innych krajach EU jest to obojetne jaki paszport pokazesz.
:o)




Temat: Pożyczonym autem przez granicę
Gość portalu: crx napisał(a):

> tak, możesz się poruszać pozyczonym autem, tyle że musisz miec dokument
> stwierdzajacy ze masz do tego prawo, umowa użyczenia,
> nie jest to juz przestepstwo celne, bo nie ma już granic celnych pomiedzy
> Polską a innymi krajami UE,

Bzdura. Poniewaz VAT na samochody w Uni jest placony w kraju rejestracji, wiec
i przestepswo podatkowe polegajace na uzywaniu w swoim kraju samochodu
zarejestrowanego w innym kraju Uni bylo, jest, i najprawdopodobniej dlugo dalej
bedzie przestepstwem podatkowym.

POzdr.

K.




Temat: my a "wladza" :-)
witam
z zycia: wypadek ktos z rodziny jechal nie swoim autem i gosc zajechal mu
zdroge hamowanie skonczylo sie krawezniku, auto do remontu [bylo tuz po
remoncie i rejestracji] dialog z policjantem przebiegal ponoc mniej wiecej tak:
- witam, dokumenty, czyj to samochod?
- noo... tesciowej
- a przywolal pan juz pomoc drogowa?
- tak.
przyjezdza pomoc drogowa widzi policjant widzi babe w srodku i sie pyta:
- a to kto jest
- zona...
mine mial ponoc bardzo a to bardzo ciekawa...




Temat: czy coś mi grazi jak nie przerejstruje samochodu?
Witaj
Ja swoim jezdze juz ponad pol roku bez przerejestrowania (ciagle jest nie po
drodze, juz nie wspomne o calodziennym staniu w kolejce :))) )
Kiedy dowiadywalam sie o koszta rejestracji i jakie potrzebne sa dokumenty
dowiedzialam sie tez ze nie mozna rejestrowac auta na mniej niz 44 dni przed
uplywem konca przegladu. Mowila rowniez o tym ze oni nie wyciagaja zadnych
konskwencji, bo przychodza do niej ludzie ktorzy auto zakupili np w 2003 roku.
Niestety nie wiem jak ma sie do tego drogowka.
Z ubezpieczeniem tez nie mialam problemu, poprostu jezdze z umowa kupna-sprzedazy.
Pozdrawiam :)



Temat: FAQimport/rejestracja samochodu/ jak sprzedac?
FAQimport/rejestracja samochodu/ jak sprzedac?
nie zabijcie, ale nie moge znalezc odpowiedzi na dwa pytania
1. wiem, wiem ze bylo sto razy, ale niech ktos poda linka jak zarejestrowac
samochod sciagniety z UE. urzad celny, urzad skarboy - > ale jakie dokladnie
dokumenty. POdajcie linka do jakiegos starego watku
2. to was moze rozwali, ale jak ' prawnie ' sprzedaje sie w polsce auto..
Przychodzi do mnie koles, daje kase i co dalej. Podajcie linka.
spasiba.
p.



Temat: Jak kupić samochód na kredyt?
Słuchaj Darek.
Kupienie samochodu na kredyt nie jest takie skomplikowane. Wszystko zależy od
tego co, gdzie i za ile chcesz kupić, oraz czy chcesz korzystać z banku
wskazywanego przez salon, czy sam sobie jakiś znajdziesz. W pierwszym
przypadku, musisz przyjść do salonu z zaświadczeniem o zarobkach. Czasami
salony dają specjalny formularz, który zakład pracy ma wypełnić. Z tym
formularzem wracasz do salonu. Acha, zanim zrobisz ten krok, musisz się
zorientować na ile lat będziesz brał kredyt i na jaką kwotę, czyli ile wkładu
własnego zamierzasz umieścić w kupowanym wozie. Dobra, kredyt ci przydzielili
na wymarzone auto. Dostajesz termin odbioru i dokument o zakupie samochodu. Z
tym udajesz się do wydziału ruchu by wóz zarejestrować, a po rejestracji do
ubezpieczalni (chyba że jest jakaś promocja). Generalnie, to w salonie, albo w
banku powiedzą ci jakie dokumenty musisz do nich dostarczyć, co opłacić i takie
tam.
Pozdrawiam.



Temat: Podpowiedcie!
Ja se sprowadzilem i sie oplacalo. Za auto dalem Niemcowi 1000 euro - w Polsce
taki sam samochod jest po 20-26 000 PLN. Na fakturze zostalo napisane 300 euro.
Akcyza od tego 790 PLN, + 11 PLN znaczkow skarbowych + 160 PLN za zerowe badanie
techniczne + 150 PLN za zaswiadczenie z US o zwolnieniu z podatku Vat + 100 PLN
za tlumaczenie dokumentow + 150 PLN za rejestracje. Wychodzi 1361 oplat = cena
1000 euro x 4.07 PLN = 4685. Aha - wymiana i lakierowanie zderzaka przedniego i
tylnego + atrapy z przodu 1200 PLN (auto bylo po malej stluczce). Czyli 4684 PLN
+ 1361PLN + 1200 PLN + 500 PLN (koszta dojazdu) = 7746 PLN + ubezpieczenie 2000
PLN + 9746 PLN. czyli sie oplacalo.



Temat: samochód z niemiec
nie tak to sie robi
Sprowadzasz auto, najpierw robisz przeglad (kolo 180zł) wazne zeby byly numery
silnika do pierwszej rejestracji
po przekroczeniu granicy masz 7 dni na zgloszenie tego do UC , mozesz wypelnic
deklaracje(oświadczenie) ze kupiłas auto np. 1 grudnia i bylas w niemczech np.
do 15 grudnia, do UC nie musisz tłumaczyc dokumentow, pamietaj rob ksero
wszystkiego :)

hmmm nie chce mi sie tego opisywac szczegółowo masz moje g-g : 967430 odpowiem
na wszelkie pytania



Temat: Auto z zagranicy - jak zarejestrować?
- przegląd - trzeba zaznaczyć, że auto jest sprowadzone bo ten przegląd jest
drożyszy 180zł
- Urząd celny - opłacić cło
- tłumaczeia dokumentów
- skarbówka
- rejestracja - nie musisz czekać aż dostaniesz zaswiadczenie ze skarbówki-
zrób ksero, niech ci w skarbówce podsteplują i u mnie w mieście bez problemu
rejestrują.
- ubezpiecznie OC
Mi wszytko zajęło 3 dni już z zarejestrowaniem :o)




Temat: Prawo jazdy w anglii
oczywiscie, ze nie. By zarejestrowac auto nie musisz miec nawet paszportu,
poniewaz rejestracja ma miejsce przy zakupie auta - wypelniqasz formularz
wpisuyjac dane nowego lasciciela i list wywylasz do DVLA. Po niedlugim czasie
przychodza nowe dokumenty na podane dane, ale jesli podasz nieprawidlowe, to
zapomnij o taxie czy insurance'u..
No i jaki mialby byc przeciez sens :D




Temat: Samochody a Unia
Jak naprawde bedzie to pewno jeszcze nikt dokladnie nie wie, ale tak dlugo jak
beda oplaty/podatki przy pierwszej rejestracji w kraju tak dlugo nie bedzie
mozna jezdzic autem na obcych blachach
Przyklad - Dania, Holandia

Co do wspolwlasciciela to nie wiem jak to jest we Wloszech ale moge Ci
powiedziec jak to jest w Niemczech
Nie ma czegos takiego jak wspolwlasciciel
Wlasciciel = posiadacz dokumentow samochodu (Fahrzeugbrief) np. bank, firma
leasingowa
a w dowodzie figuruje Fahrzeughalter (doslownie trzymajacy samochod)czyli osoba
ktora odpowiedzialna jest za oplacenie podatku drogowego, ubezpieczenia ,
mandatow itp.



Temat: Sprowadzamy samochody z krajow wspolnoty
Pytanko
Hmmm przeczytanie poprzednich pytań i odpowiedzi na mnie, bardzo mi pomogło. Jednak nie rozjaśniło wszystkiego. Czy umowa kupna-sprzedaży z Niemcem może być sporządzona w języku polskim? (mniejsze koszty). Właśnie się dowiedziałam,ze przyjeżdża znajomy z Niemiec i chce przywieźć ze sobą auto, przyjeżdża na 7 dni, obawiam się że nie zdąży go sprzedać w ciągu 7 dni, więc chce żebym ja kupiłam samochód (sporządzimy umowę kupna sprzedaży w języku polskim), płacę akcyzę robię przegląd, załatwiam zaświadczenie w US i???? chcę go dalej sprzedać, więc czy przed rejestracją mogę sporządzić kolejną umowę kupna-sprzedaży, i chyba w takim przypadku muszę zapłacić podatek? bardzo proszę o odpowiedzieć, oczywiście w poniedziałek zadzwonię do odpowiednich urzędów, żeby się wszystkiego dowiedzieć..., jakie dokumenty muszę przekazać kolejnemu nabywcy? z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi



Temat: Sprowadzic samochod z Belgii - pomocy
prosze bardzo jakby co to pytaj
1-wyrejestrowac i pobrac probne wyjazdowe tablice ok 150 euro 2-spisac umowe 3-
auto w kraju przeglad 200pln 4- zgloszenie i oplacenie akcyzy 65% od rachunku
5- vat 24 lub 25 ze skarbowki 150 pln 6- tlumaczenia dokumentow ok 150 7-
rejestracja w kraju calosc ponad 700 pln juz na stale tablice i dowod



Temat: Praca Wydziału Komunikacji
Praca Wydziału Komunikacji
Witam wszystkich,mam mały problem(nie poraz pierwszy)z Wydziałem komunikacji w
Sosnowcu a mianowicie:kupiłem kolejne auto i poraz kolejny pozostałem na kilka
dni bez tablic rejestracyjnych!!!Panie które tam pracuja twierdza ze jest zbyt
wiele rejestrowanych samochodów i nie dają rady.Wiem ze w żadnym miescie w
Polsce nie czeka sie tyle na rejestracje!!Czy ktos mi moze powiedziec na
jakiej podstawie mam zgłosic kradziesz samochodu jesli nie mam żadnych
dokumentów a pojazd nie ma numerów rejestracyjnych!Przeciez to jest jakis
paradoks na granicy prawa!prosze o jakies rady pozdrawaiam



Temat: Jazda po polsce na obcych " blachach"
gzad13 napisał:

> witam czy po wejsciu do uni bedziemy my polacy mogli poruszac sie legalnie
> po polsce samochodami zarejestrowanymi w innych krajach unii,np belgi czy
> hiszpanii????

Polskiego przepisu na ten temat jeszcze nie wydano a w UE nie jest to odgornie
uregulowane.
Np. Dunczykowi nie wolno jezdzic na obcych rejestracjach - przy 100 - 180%
podatku ptzy pierwszej rejestracji w kraju zrozumiale bo inaczej wszyscy
jezdzili by na zagranicznych numerach
podobnie ma sie sprawa w Holandi

> czy bedzie mozna byc wspolwlascdicielem auta zarejestrowanego
> na terytorium unii i poruszac sie nim po terytorium RP??
W Niemczech nie ma mozliwosci byc wspolwlascicielem
jest Fahrzeughalter (doslownie - trzymajacy pojazd) - to ten na kogo jest
zarejestrowany
wlasciciem samochodu jest ten kto jest w posiadaniu jego dokumentow (=
Fahrzeugbrief) np. bank, firma leasingowa




Temat: Zwłoka ubezpieczenia OC 1 dzień - 2350 zł kary!!!
Zwłoka ubezpieczenia OC 1 dzień - 2350 zł kary!!!
Kupowałem nowe auto w marcu. Odebrałem dokumenty z salonu, pojechałem
zarejestrować samochód i następnego dnia go odebrałem. Ubezpieczenie jednak
wystawili mi począwszy od dnia odbioru, nie od dnia rejestracji. Róznica
wyniosła 1 dzień. Teraz mi przysłali jakies pismo z Ubezpieczeniowego
Funduszu Gwarancyjnego, w którym domagają się 2358 zł "opłaty za
niespełnienie obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego OC
posiadaczy pojazdów mechanicznych".

Co z tym robić? Może ktoś ma jakąś radę?



Temat: Egzamin na prawo jazdy: lifting czy rewolucja?
Egzamin na prawo jazdy: lifting czy rewolucja?
Najbardziej zadziwia mnie ten okres próbny. 2 lata, a jeśli dostanę 2 mandaty to
i dłużej? I jakieś badania i inne srania :/
Mam tylko jedno "ale".
Jeśli ktoś wsiada w samochód tuż po kursie (pff, eufemizm - 2-3 miesiące na
zdanie prawka za pierwszym podejściem i miesiąc czekania na dokument, no ale
niech będzie, że tuż po) to chyba jeździ ciut lepiej, niż ktoś, kto zrobił
prawko x lat temu i nigdy od tego czasu za kółkiem nie siedział. Ale to ten
"świeży" kierowca jest napiętnowany nie wiadomo jakimi obwarowaniami, a nie
"stary wiarus" mający prawko 10 lat a nie siedzący nigdy za kółkiem :/
No i naklejeczki. Kto w wieku 18 lat ma swój samochód? Zazwyczaj jeździ autem
rodziców. I co? Odklejamy/przyklejamy za każdym razem, jak zmieni się kierowca?
Myśleć do cholery!

Prawko na quady i skutery - nie głupie, choć wydaje mi się, że ważniejsza jest
rejestracja tego gówna (quady), żeby można było właścicieli-debili do
odpowiedzialności pociągnąć.

Ostatnia sprawa - badania psychologiczne. Już ja widzę, jak np mam miesiąc na
zrobienie badań (bo mi prawko zabiorą) a jaśnie pan psycholog od samochodów
wyznaczy mi termin za pół roku. Nie wspomnę już o zapewne kosmicznej cenie.
Hahaha, bardzo, ku**a, zabawne. A autostrad jak nie było tak nie ma (i nie
nazywajcie autostradą tego czegoś, co teraz budują. Autostrada z dwoma pasami to
trochę chyba pomyłka)



Temat: Prawo pięści w Gołdapi-era kamienia łupanego wraca
Prawo pięści w Gołdapi-era kamienia łupanego wraca
Polacy rezygnują z wyjazdów do Obwodu Kaliningradzkiego przez mazurskie
przejście w Gołdapi. Kierowcy boją się uzbrojonych w kije mężczyzn, którzy po
rosyjskiej stronie straszą wjeżdżających Polaków.

Ruch samochodowy w Gołdapi całkowicie zamarł; nie ma ani jednego auta z polską
rejestracją - donosi reporterka RMF. W obawie przed pobiciem czy zniszczeniem
pojazdu kursy zawiesili także prywatni przedsiębiorcy. Widać tylko pojedyncze
osoby na rowerach.

Polacy obawiają się grupy stojących tuż za szlabanem granicznym
kilkudziesięciu osób uzbrojonych w kije. Mieszkańcy obwodu kaliningradzkiego
próbują się w ten sposób zemścić za cofnięcie im wiz. Brak dokumentów
uniemożliwia im bowiem handel.

(RMF)




Temat: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki
W USA,
.. a przynajmniej w Bostonie gdzie mieszkam sprawa rozwiazana jest w ten sposob:

Nie ma obowiazku placenia natychmiast kar za zle parkowanie. Ale... kary te
notowane sa na koncie wlasciciela auta (nie mylic z kierujacym) i urzad
przypomnina o nich sobie w dwoch wypadkach:
- gdy trzeba odnowic rejestracje samochodu - raz na poltora roku, bodajze
- gdy wlasciciel chce odnowic prawo jazdy - raz na piec lat.

Jesli ma na koncie niezaplacone mandaty za parkowanie - nie jest w stanie
odnowic tych dokumentow. Musi najpierw zaplacic mandaty plus kara za zwloke. I
nie trzeba zadnego komornika.

Proste?

PS. Jeszcze trzecia mozliwosc przypomnienia sobie - jesli policjant wreczajacy
kolejny mandat zobaczy, ze na danym samochodzie ciaza mandaty za kilkaset
dolarow, po prostu wzywa samochod do sciagania i... rekwiruje pojazd pod zastaw
mandatow. Wlasciciel otrzyma go po splaceniu zaleglych mandatow.




Temat: Rozpoznaję go po krokach
Rozpoznaję go po krokach
We wszystkich urzedach,gdzie dotad bywalem nie widzialem
zainteresowania moim problemem ze strony urzednika.
Owszem zalatwiali sprawe w miare sprawnie,ale tylko wtedy gdy ja
wiedzialem dokladnie co mam przedstawic,okazac itd.
Jesli juz zapytalem o cos to w 90% przypadkow bylo "informacji
udziela okienko...nastepny prosze..."
Najgorzej pod tym wzgledem wypada w moich oczach sad,gdzie nie
uzyska sie zadnej odpowiedzi,najwyzej opryskliwe "sad nie ma
obowiazku pouczac obywatela..."
Omijam urzedy z daleka,oczywiscie w miare mozliwosci.
Klasycznym przykladem "urzedowania"byla moja rejestracja samochodu.
Wrocilem do kraju po wielu latach nieobecnosci,zachwycony zmianami
na dobre,kupilem samochod u dealera.Pomijam juz,ze przelew z
banku "wyciekal" 3 dni (ile to lat swietlnych odleglosci do
dealera).Kiedy juz zadowolony chcialem odebrac swoje auto okazalo
sie,ze to ja musze isc z dokumentami do wydzialu komunikacji i
osobiscie zarejestrowac ten samochod.
W sumie zakup trwal tydzien (sic!).Poprzednie,kupowane za
granica,otrzymywalem nastepnego dnia pod moim domem,z dowodem
rejestracyjnym a nawet ubezpieczeniem.....Nic tylko wsiadac i
jechac,bo byl zatankowany do pelna....



Temat: jak jeżdżą SKLki w Częstochowie?
od urodzenia mieszkam w cz-wie, od 2 lat mam meldunek i w związku z
tym rejestracje z kłobucka. Dzięki temu nie stoje w kolejkach w
urzędzie jak ten dupek (zwykły mieszczuch z częstochowy), tylko
dokumenty załatwiam w 10 minut.

parkuje tak jak zawsze, jeże tak jak zawsze, ale mam blachy skl..
czy to źle?

wydaje mi sie że boli Was (mieszkańców "Świętego Miasta") to, ze
większość ludzi jeżdzących po cz-wie autami SKL to Ci, którzy
uciekli z miasta do willi na wieś, a nie gniją w mieszkaniach.

wiadomo, że zawsze znajdzie sie pacan z skl, epj a przede wszystkim
scz, czy tez smy lub era, ale ludzie.. nie generalizujmy..
szczególnie że część aut z skl "mieszka" dużo bliżej centrum (np
biała, kamyk) niż rząsawy itd



Temat: In your dreams, Napoleonie Janik...
Paszport USA jest wazny 10 lat, za 55 dolcow. Potem, przy odnawianiu, tylko 35
dolcow i wszystko zalatwia sie poczta.
gdybym zmienil nazwisko i chcial zalatwic wydanie paszportu za granica US to
prawdopodobnie musialbym przedlozyc dokumenty niezbedne w tym celu.
Rzecz w tym ,ze powiedziano by mi jaki, gdzie, kiedy i za ile.
I po sprawie. tak samo bylo, gdy zmienialem imie na karcie Social Security,
Prawie jazdy, kartach bankowych i rejestracji samochodu.
W wiekszosci instutucji( banki, ubezpieczenie auta) wystarczyl tylko
telefon....




Temat: Zakup samochodu w Holandii
"W Pacanowie kozy kują" ;)

APK (Algemeene Periodieke Keuring) to odpowiednik polskiego przeglądu technicznego dopuszczającego pojazd do ruchu. Nie wiem, jak teraz wygląda dokładnie ustawodawstwo w Polsce (chyba nadal trzeba płacić akcyzę, mimo że jest ona nielegalna), ale zagraniczny przegląd techniczny nie jest w Polsce honorowany. I właśnie dlatego musisz zrobić tzw. przegląd zerowy. Gdyby jednak APK było w Polsce uznawane, musisz przetłumaczyć także ten świstek.
Dla pewności zadzwoń do wydziału komunikacji, w którym auto będzie rejestrowane, i zapytaj, jakie dokładnie dokumenty są wymagane przy rejestracji pojazdu sprowadzonego zza granicy z kraju członkowskiego UE. Niestety, to jest Polska właśnie, i w każdym urzędzie jest inaczej.

Powodzenia!

Koza




Temat: POMOC potrzebna na WCZORAJ!!!
POMOC potrzebna na WCZORAJ!!!
Miałem wypadek, gość wymusił na mnie pierwszeństwo. Mam wgnieciony błotnik,
drzwi, oponę w strzępach. Przyjechała drogówka i zabrała mi dowód
rejestracyjny. I tu problem. Samochód mam zarejestrowany w mieście 250 km od
miejsca w którym przebywam. Policja przetrzyma dokument kilka dni a potem go
tam odeślą. Co robić. Auto po wymianie koła jest sprawne. Czy jechać jutro do
ubezpieczalni winowajcy, czy najpierw do diagnosty, zbadać samochód, a potem
na policje odebrać dowód? czy to nie spowoduje utraty odszkodowania ? jaka
kolejność? i jescze jedno. wymontowałem tylną kanapę, bo się przeprowadzam i
potrzebna mi każda ilość miejsca. Czy to będzie miało wpływ przy rejestracji
samochodu? nie mogę ich zamontować, bo są 800 km stąd!



Temat: Co sie stanie gdy spoznimy sie do UC z akcyza
1. Masz obowiązek złożyć dokumenty do UC w ciągu 5 dni od daty nabycia samochodu
2. Później musisz dokonać wpłaty podatku akcyzowego zgodnie z wyliczeniem z
kwoty zakupu
3. W zależności od UC będziesz musiał się stawić z autem lub bez gdy nie masz
zrobionego przeglądu, a gdy masz przegląd to tylko z przeglądem
4. Masz 30 dni na dokonanie rejestracji samochodu od chwili zakupu




Temat: Pułapka na kierowców kupujacych samochody z drugie
Dziwne. Jakim cudem w UK przyjęli dokumenty bez pieczątki skarbowego? A jak
podbijał umowę w skarbowym po terminie 14 dni, to urzędnik się nie czepiał? moja
szwagierka rejestrowała auto po terminie, od razu w US się przyczepili, podanko
do naczelnika o anulowanie kary, rozmowa w 4 oczy, decyzja o umorzeniu - ale to
wszystko w dniu rejestracji. Coś się ta Twoja opowiastka kupy nie klei. Pewnie
pyskował, a urzędasy tego nie lubią. Niestety, jeśli załatwia się taki temat
gdzie wina leży po stronie petenta, należy się pokajać i chociaż udawać skruchę.
Podobnie jak z mandatem - jak się pokajasz, to dostajesz z dołu widełek, jak się
stawiasz - z góry i jeszcze coś wynajdują extra...



Temat: A ja mam takie pytanie...
Taaa, a ciekawe jak bym sie potem takiego pozbyl, co zarejestrowany w Lux
jest... oplaty w PL etc... Spoko, auto znika z Luxa na poczatku przyszlego
roku, bo bedzie juz nowe na Lux rejestracji.

Jak mowilem, dokumenty trzeba miec i to jest ok, JEDNAK wg prawa Policja nie ma
prawa zadac ich, z wyjatkiem wypadkow szczegolnych etc...

Tak naprawde chodzilo mi o to czy znaja sie na PL kontroli technicznej.



Temat: ABC nowych dowodów rejestracyjnych
urzad we Wroclawiu
to co sie tam dzieje przeroslo moje najsmielsze oczekiewania. Kolejka o 3.30
ran- po numerki rzecz jasna, w kolejce glownie "mrowki" trudnioce sie sprzedaza
tychze numerkow po 30 zl przed wejsciem do urzedu- czemu nikt sie tym nie
zajmie?! Przeciez "stacze" tylko zwiekszaja i tak ogromna kolejke.. Po dojsciu
do okienka po kilku godzinach nie ma cienia gwarancji ze zalatwi sie cokolwiek-
wszystko zalezy od widzimisie urzedniczki, doswiadczylem tego na sobie.. W
jednym okienku nie zarjestrowalem auta, w innym za 2 dni z dokladnie tym samym
kompletem dokumentow owszem... Czesc okienek jest nieczynna co jest skandalem w
tej sytuacji- urzednicy powinni byc przesunieci z innych dzialow do komunikacji
przynajmniej na czas zrobienia z tym porzadku, bo nie wyobrazam sobie zeby tak
mialo byc do konca swiata. Podsumowujac: brak organizacji, niekompetencja,
chamski kierownik i marne szanse na zalatiwenie czekokolwiek. jak czytam o tym
jak wyglada rejestracja w innych krajach to plakac sie chce ze czlowioek zyje w
tak chorym kraju.



Temat: współwłasność z niemiec
W Niemczech przy rejestracji samochodu musisz miec potwierdzenie ubezpieczalni
ze ubezpieczy Twoje auto tzw. Doppelkarte.
Nie spotkalam sie jeszcze z autem zarejestrowanym w D a ubezpieczonym w innym
kraju UE.
W D nie istnieje cos takiego jak wspolwlasciciel samochodu.
Wlascicielem jest ten kto jest w posiadaniu dokumentu samochodu (Fahrzeugbief)-
osoba prywatna, bank, firma leasingowa.
Samochod moze byc zarejestrowany tylko na jedna osobe ktora jest odpowiedzialna
za placenie podatku drogowego, ubezpieczenia i mandatow.
Przeglad techniczny (TÜV) na samochody zarejestrowane w D moze robic tylko
niemiecki TÜV.



Temat: Kupowanie auta w Wielkiej Brytanii.
Kupno nie problem - placisz i dostajesz auto z dokumentami
Tablic wywozowych na takie auto nie dostaniesz bo nie ma niemieckich dokumentow.
Przy rejestracji w PL - problemy bo nie masz dokumentow celnych - Szwajcaria
nie nalezy przeciez do UE



Temat: ? Auto z zagranicy - co potrzebne do rejestracji?
? Auto z zagranicy - co potrzebne do rejestracji?
Jakie dokumenty są potrzebne i jakie czynności należy wykonać, aby
zarejestrować auto kupione w Niemczech? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Marta



Temat: DO URZEDNIKOW(RACZEJ KIEROWNIKOW) WYDZIALU KOMUNIK
DO URZEDNIKOW(RACZEJ KIEROWNIKOW) WYDZIALU KOMUNIK
USTAWA MOWI ZE DO REJESTRACJI AUTA NALERZE PRZEDSTAWIC DOWOD REJESTRACYJNY
LUB INNY DOKUMENT....CZY WIEC ZASWIADCZENIE Z NIEMIECKIEGO URZEDU O
WYREJESTROWANIU AUTA NIE JEST 100% DOWODWM NA TO ZE AUTO BYLO ZAREJESTROWANE?



Temat: Belgijskie drogi -- uhmmm
HEJ Doki!
czy mozesz mi napisac/opisac jak wygladaja i jak sie nazywaja dokumenty
belgijskie ktore sa potrzebne przy rejestracji auta w kraju, te dokumenty ktore
handlarz musi mi dac, bym poznej nie biegal za nim.




Temat: zaświadczenie o zapłacie akcyzy przez dealera
Zaświadczenie o zapłacie akcyzy ma złozyć dealer a nie Ty to on
sprzedaje auto i powinien przygotowac dokumenty do rejestracji



Temat: Kierowco, OCknij się
Mialem auta zarejestrowane w Niemczech i Szwajcarii. Bez OC nie mozna rozpoczac
procesu rejestracji (otrzymania tablic rejestracyjnych i dokumentow). Zadanie OC
przy odbiorze stalego Dowodu Rejestracyjnego jest juz tylko "musztarda po obiedzie".



Temat: Krok po kroku - rejestracja auta z UE
Krok po kroku - rejestracja auta z UE
Zróbmy sobie taki mały podręcznik rejestracji auta z UE.

A. Polski handlowiec Zbysio - kupujemy auto sprowadzone z Austrii na miejscu w
Polsce:

1. tłumaczenie dokumentów 150zł (suma 150zł)
2. jeśli Zbysio ma austriackie dokumenty potwierdzające stan techniczny
pojazdu to przechodzimy od razu do punktu 3, w przeciwnym razie szukamy stacji
diagnostycznej, która zrobi nam pierwsze badanie techniczne po
sprowadzeniu samochodu z zagranicy za 169zł
(suma 319zł lub 150zł)

3. idziemy do izby celnej i tam wypełniamy druk deklaracji uproszczonej
nabycia wewnątrzwspólnotowego AKC-U (opłata skarbowa 17zł) i opłacamy
podatek akcyzowy od wartości auta. Na umowie warto wpisać wartość nie
odbiegającą o więcej niż 28%
od wartości rynkowej z książeczki. Czyli
jeżeli nasza furmanka jest wartości 10000zł to na umowie nie powinno być mniej
niż 7200zł i od tej kwoty płacimy 3,1% podatku - tutaj akurat 223,20
lub 310zł w przypadku jeżeli zaniżyliśmy wartość auta ponad 30% w dół - wtedy
płacimy od 10000zł.
Suma punktu 3 - 240zł
Suma 559zł lub 390zł (dla auta o cenie rynkowej 10000zł)

4. Urząd skarbowy
Wypełniamy formularz VAT-24 aby otrzymać zaświadczenie VAT-25 (decyzja
dotycząca zwolnienia z podatku VAT)
płacimy za to 160zł.
Suma 719zł lub 550zł (dla auta o cenie rynkowej 10000zł)

5. Przelew opłaty recyklingowej na konto Narodowego Funduszu Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej. Tytuł przelewu obowiązkowo musi zawierać:
model i markę samochodu, opis "opłata recyklingowa” oraz nr VIN lub nr
podwozia, nadwozia, ramy pojazdu. Opłata ta wynosi obecnie 500 złotych.
Suma 1219zł lub 1050zł (dla auta o cenie rynkowej 10000zł)

6. Rejestracja auta - nowe blachy i naklejka - 245 złotych

Podsumowanie:
Suma 1224zł lub 1055zł (Do tego należy doliczyć podatek akcyzowy w
wysokości:
240 zł dla auta o cenie rynkowej 10000zł (Suma 1224+240= 1464zł)
480 zł dla auta o cenie rynkowej 20000zł (Suma 1224+480= 1704zł)
720 zł dla auta o cenie rynkowej 30000zł (Suma 1224+720= 1944zł)
960 zł dla auta o cenie rynkowej 40000zł (Suma 1224+960= 2184zł)

7. Ubezpieczenie :)

Jeżeli gdzieś się pomyliłem - poprawcie!
Jeżeli ktoś zna podobną procedurę ściągania i rejestracji auta z UK - niech
wstawi!




Temat: Alfa na włoskich blachach w Niemczech-pomóżcie
Dzięki aquarius że chociaż sie troche przejałęś ;). Co do auta. Troche źle
wyjaśniłem sprawe - zabrakło przecinka w jednym sformułowaniu i można było
przez to źle zrozumieć.
Dokładnie chodzi o to że: auto jest włoskie, papiery i tablice też ma włoskie -
jest poprostu własnością Włocha który mieszka w Niemczech. Auto ma przegląd
ważny, ubezpieczenie - ogólnie wszystko wydaje się być wporządku, zresztą jak
sam człowiek który go sprzedaje.

Chodzi mi o dwie kwestie:
1.Sprowadzenie auta do Polski - jak zrobić to najtaniej
2.O rejestracje tego auta w PL - co konkretnie potrzeba

1.Jeśli chodzi o pierwsze to wiem że właściciel nie użyczy mi raczej swojego
auta w komplecie z dokumentami abym go przewiózł przez granice. Będe musiał
więc wykupić ubezpieczenie. Nie wiem tylko, czy kupować ubezpieczenie razem z
tablicami, czy moze uda mi sie kupić jakieś dodatkowe ubezpieczenie na
kierującego autem. (a jeśli już mowa o ubezpieczeniu to właśnie czy taie
ubezpieczenie mogę kupić w Niemczech -w kraju w kórym jeździ auto, czy we
Włoszech w którym jest zarejestrowane)
2. Jeśli chodzi zaś o rejestracje to pytanie mam takie czy wystarczą mi
wszystkie kwity - umowa kupna-sprzedaży, dowód rejestracji i ten certyfikat
włoski (o ile ma go właściciel). Nie wiem właśnie czy owy certyfikat nie jest
czasem wydawany po wyrejestrowaniu auta - a jeśli jest to musiałbym troche
czekać zanim Włoch wyrejestruje go u sieibe i przyśle papier.

Te dwie rzeczy mnie troche nurtują. Tyle ile mogłem to zasięgnełem info w necie.
Może wiesz coś jeszcze na ten temat aquarius?
Dziękuję Ci bardzo za chociaz delikatną pomoc:)
pozdr



Temat: Wydz.Komunikacji w Sosnowcu-czy gdzies jest gozej?
Wydz.Komunikacji w Sosnowcu-czy gdzies jest gozej?
A wiec jak przebiega rejestrowanie auta w Sosnowcu.
Jest okienko do skladania dokumentow do rejestracji i czasem w tym okienku
nikogo nie ma. To trzeba czekac zeby sie dowiedziec cokolwiek.
Potem okazuje sie ze w tym samym dniu mozna odebrac nowe rejestracje Tylko
jesli zlozylo sie wniosek rano. Natomiast odbior tylko UWAGA w godzinach od
15.30 do 16.15.
To zalozmy ze pogodzilismy sie z tym ze nie od razu dostaniemy nowe tablice
chcemy zlozyc dokumenty i pozalatwiac sobie inne sprawy w miedzy czasie i tu
niespodzianka. Nalezy przy skladaniu dokumentow OD RAZU zostawic strare
tablice. Tak wiec... jestesmy unieruchomieni na caly dzien albo i do
nastepnego dnia. Nie mam mozliwosci by je dostarczyc przy samym odbieraniu
nowych tablic.
Jak ktos ma daleko od centrum to sobie autem nie moze podjechac bo bedzie
musial tam kisic pod uzedem, jak wczesnie rano tego nie zrobil to do
nastepnego dnia 15.30. A jak zrobi to i tk ma pare ladnych godzin.

Tak wiec nadchodzi 15.30 i sie okazuje ze choc wczesniej sa pustki na
korytarzach to przed ta godzina korytarz sie zapelnia. Otwieraja drzwi i
zaczyna sie przepychanka bo wsyscy na ta sama godzine. Czyli kolejki
oczekiwanie i nerwy. Kto teskni za PRL to zapraszam o tej godzinie do
Sosnowca do urzedu komunikacji.

A jeszcze jak sie wejdzie niechcacy wczesniej to wszystkie babki tam siedzace
zabija wzrokiem i z wyrzutem pytaja czy nie widze na karteczce o ktorej
wydawanie tablic.

Fajne tez jest to ze pozniej tez ich odebrac nie mozna, np jak komos ta
godzina nie pasuje to by sobie je pozniej odebral.

Dodam jeszcze ze pracuje samych obslugujacych dowody rejestracyjne jest tam
ok 8 osob w roznych okienkach. Nie liczac pewno kierownikow i tych co nie
maja stanowisk przy okienkach.
Do pozwolen tymczasowych to tam nawet osobna sekcja jest tak ze tego nie
wliczalem.

Czy tak jest wszedzie?




Temat: Zakup samochodu w Holandii
Cześć,

Jeśli najpierw kupisz auto na siebie, musisz je ubezpieczyć i zapłacić podatek drogowy. Jeśli wkrótce po tym chcesz auto eksportować do Polski (niezależnie czy osobiście, czy przez osobę Twojego ojca), zastanów się, czy jest to warte zachodu.
Osobiście doradziłbym Ci przede wszystkim, aby Twój tata mógł też uczestniczyć w wyborze samochodu. Ale to takie podejście faceta.

Wracając do tematu - w Holandii nie ma czegoś takiego jak umowa kupna-sprzedaży - wszystko jest na gębę, auto przerejestrowujesz na poczcie (faktycznie, musisz mieć uittreksel nie starszy niż 3 m-ce i dokument tożsamości, ewentualnie holenderskie prawo jazdy) płacąc 10,75 euro (nie pamiętam dokładnie).
Jeśli chcesz auto eksportować, możesz je albo lawetować, albo przejechać. Do pierwszego wariantu potrzebujesz lawetę oraz auto, które będzie ją ciągnąć, ale to oczywiste. Do drugiego wariantu potrzebujesz tablice wywozowe i ubezpieczenie. Tablice wywozowe (jak i wyrejestrowanie auta) załatwiasz w RDW - holenderskim urzędzie rejestracji pojazdów - www.rdw.nl. Tablice kosztują cos około 11 euro. Ubezpieczenie załatwiasz w GWK Travelex (www.gwk.nl). Możesz też tam załatwić całą procedurę eksportową, ale kosztuje to trochę więcej (na tyle więcej, że ja pokusiłbym się o załatwienie osobno w RDW i GWK). Ale najpierw dowiedz się w GWK, ile kosztuje samo ubezpieczenie.

Jeśli jednak zdecydujesz się na zarejestrowanie auta w Holandii, możesz pominąć procedurę tablic wywozowych itp. Poprostu Twój tata wraca autem na Twoich papierach (najlepiej z umową kupna-sprzedaży, może być po Polsku), w Polsce odkręca tablice, przysyła je do Ciebie, Ty wyrejestrowujesz i zaświadczenie o wyrejestrowaniu wysyłasz mu, a on na tej podstawie rejestruje auto w Polsce.

Odnośnie badań technicznych, poza przeglądem zerowym, musisz zrobić standardowe badanie instalacji gazowej.

I nie pisz, że przeszukałaś cały internet, bo procedura eksportu auta z Holandii jest opisana na forum gazety w wątku auto-moto (sam ją pisałem) i na forum holandia.org (tam też, o dziwo, ja pisałem).

Pozdrawiam i powodzenia!

Koza



Temat: pytanko do fazi ze sztazi
> czy kupując auto za gotówkę dostaje dokument własności od zaraz, czy trzeba
> czekać?
od razu. pozniej go wysylasz do secretary of state (taki urzad komunikacji z
urzedem miasta/stanu w jednym) i po 2-3 miesiacach przychodzi ci do domu z
twoim nazwiskiem na akcie wlasnosci. rowniez przychodzi ci do domu karta
rejestracji pojazdu oraz tablice (jesli kupujesz nowe).

> po zakupie mogę nim od razu jeździć w stanach? czy trzeba go zarejestrować,
> ubezpieczyć na mnie - jak to jest?
po zakupie dokonujesz procesu przerejestrowania (j.w.) mozesz nim jezdzic bez
problemu od razu, musisz tylko kupic ubezpieczenie na siebie oraz miec wazne
prawo jazdy.

> czy będąc 2 tygodnie w Usa będę w stanie zakupić autko, załatwić wszystkie
> formalności, i dostarczyć do wysyłki do Polski?
auto mozesz kupic w 15 minut. a moze ci to zajac kilka tygodni zanim znajdziesz
auto ktore ci interesuje. przerejstrowanie moze trwac 1-3 miesiecy. ale auto
moze kupic osoba w polsce a wysyla je wtedy "lokalny" wlasciciel. (ja tak
wyslalem porsche z LA, nawet tego auta nie widzialem, a kupil je kolego w
polsce poprzez eBay). wyslac auto do polski mozna na telefon i e-mail majac
karte kredytowa w reku.

> czy może lepiej skorzystać z pośredników którzy się tym zajmują (ale to
> oczywiście sporo kosztuje i istnieje ryzyko natrafienia na nierzetelne firmy)
nie wiem, nie korzystalem. ale wydaje mi sie ze jestes w stanie zrobic to
samemu.

> jak wygląda kupno samochodu od osoby prywatnej?? czy są jakieś wzory umów??
> na co zwrócić uwagę kupując auto?
nie ma umowy kupna-sprzedazy. jest tylko jeden dokument - akt wlasnosci. stary
wlasciciel go podpisuje, ty dajesz kase i odjezdzasz autem. (tak jest w IL,
moze inne stany sa inne, nie wiem). przekrecanie licznikow jest przestepstwem,
auta skasowane przez ubezpieczalnie maja wpisane w akt wlasnosci "rebuilt"
(odbudowane). jesli kupujesz od osby prywatnej/dilera raczej wszystko jest OK z
tym autem. jesli kupujesz od polaczkow czy ruskow co maja warsztaty
blacharskie .... wtedy jest jak w polsce.

> sporo tych pytań, ale liczę na twoją wyrozumiałość,
> pozdr z Polski
pomoge jak moge
pzdr z chicago




Temat: DO SPROWADZAJĄCYCH AUTA Z ZACHODU
ad 1)nie nie i jeszcze raz nie. nie ma jazdy niezarejstrowanym autem, chyba ze
jedziesz z laweta. Wyrejstrowane auto musisz w niemczech zarejstrowac na
siebie. Pisala o tym Joasia. Z mala poprawka, ubezpieczenie kupujesz u
ubezpieczyciela a nie w punkcie z tablicami :). A niestety nie jest tak prosto,
dwa tygodnie temu bylem u 4 ! ubezpieczycieli i slyszalem ta sama
odpowiedz: "auto na export do polski ? nie ubezpieczamy wiecej". Bez problemu
ubezpiecza w ADAC (w kazdym wiekszym miescie)O ADAC mozesz zapytac w urzedzie
lub niemca ktory sprzedaje. Z ubezpieczeniem i reszta dokumentow - patrz list
Joasi - jedziesz zarejstrowac auto. Ubezpieczenie wykupujesz oczywiscie na tak
krotko jak sie da, czyli 14 dni. Wszystko kosztuje Cie jakies 140 Euro (
ubezpieczenie + rejestracja).
I praktyczna uwaga. Niemcy to nie Polska i tam urzedy zazwyczaj wczesniej sie
zamykaja. W tygodniu tylko w jeden dzien czynne sa do 18 a tak to do 16, 14 a
nawet do 12 (piatki). Tak wiec jak kupisz auto rano to zdazysz je zarejstrowac,
jak po obiedzie to masz nocleg na obczyznie. Za to otwieraja je czesto o 7 rano.

ad3) Aaaaa o taka deklaracje Ci chodzi. Poprostu w ciagu piecciu dni od dnia
zakupu !!! (data na umowie) musisz zglosic ten fakt w UC. Co ciekawe sa UC
ktore tego terminu nie rygorystycznie nie przestrzegaja a sa takie (Lodz) ktore
wlepiaja za jego przekroczenie mandat 100 zl. :) Wypelniasz wlasnorecznie
swistek, obliczasz ile masz zaplacic akcyze, skladasz to wszystko wraz z innymi
dokumentami (kopiami) w odpowiednim okienku i finito. Od razu po przyjezdzie
daj do tlumacza przysieglego umowe zakupu (chyba ze spisana w wersji
dwujezycznej) oraz swistek o wymeldowaniu auta. Brief nieraz tez musisz
tlumaczyc bo sa urzedy komunikacyjne ktore wymagaja tlumaczen, sa tez takie
ktore nie potrzebuja tlumaczenia Briefu (odpowiednik Polskiej karty pojazdu).
Najlepiej dowiedz sie jak jest w Twoim, bo szkoda na prozno placic.
Ogolnie nie ma strachu i majac wszystkie dokumenty z Niemiec ( Brief, dowod
rejestracyjny - to taka zielona ksiazeczka przynajmniej w niemczech - ,umowa
zakupu, ubezpieczenie, dokument potwiierdzajacy werejstrowanie) pokolei
zalatwiasz inne sprawy.
Potem musisz zglosic sie do Urz. Skarbowego celem zdobycia zaswiadczenia o
zwolnieniu z VAt. Kosztuje to 150 zl + znaczki skarbowe.
I co ciekawe, w niektorych US wymagaja potwierdzenia zaplaty akcyzy z UC a w
niektorych nie, wiec dzwon do swojego, bo na zaswiadczenie trzeba czekac do
tygodnia. W UC nieraz tez czekasz (od 1 dnia do 2 tygodni).




Temat: pytanko do fazi ze sztazi
dzięki za informacje, poniżej jeszcze kilka pytań

> > czy kupując auto za gotówkę dostaje dokument własności od zaraz, czy trze
> ba
> > czekać?
> od razu. pozniej go wysylasz do secretary of state (taki urzad komunikacji z
> urzedem miasta/stanu w jednym) i po 2-3 miesiacach przychodzi ci do domu z
> twoim nazwiskiem na akcie wlasnosci. rowniez przychodzi ci do domu karta
> rejestracji pojazdu oraz tablice (jesli kupujesz nowe).
czyli przysłaliby dokument do Polski? są jakieś opłaty za wystawienie takiego
dokumentu? i mogę 'zapakować' samochód na statek bez aktu włsności na moje
nazwisko?

> > po zakupie mogę nim od razu jeździć w stanach? czy trzeba go zarejestrowa
> ć,
> > ubezpieczyć na mnie - jak to jest?
> po zakupie dokonujesz procesu przerejestrowania (j.w.) mozesz nim jezdzic bez
> problemu od razu, musisz tylko kupic ubezpieczenie na siebie oraz miec wazne
> prawo jazdy.
jaki więc dokument zostaje dla mnie - chodzi mi o to - jakby mnie zatrzymała
policja w jaki sposób mogę udowodnić im że go kupiłem?

> > czy będąc 2 tygodnie w Usa będę w stanie zakupić autko, załatwić wszystki
> e
> > formalności, i dostarczyć do wysyłki do Polski?
> auto mozesz kupic w 15 minut. a moze ci to zajac kilka tygodni zanim
znajdziesz
>
> auto ktore ci interesuje. przerejstrowanie moze trwac 1-3 miesiecy. ale auto
> moze kupic osoba w polsce a wysyla je wtedy "lokalny" wlasciciel. (ja tak
> wyslalem porsche z LA, nawet tego auta nie widzialem, a kupil je kolego w
> polsce poprzez eBay). wyslac auto do polski mozna na telefon i e-mail majac
> karte kredytowa w reku.
w jaki sposób ten znajomy załatwił formalności - czy kartę pojazdu kazał
przesłać na twój adres? jeżeli auta nawet nie widziałeś to rozumiem, że
zleciłeś transport samochodu jakiejś firmie transportowej aby przesłała go do
portu a później statkiem do Polski?

pozdrawiam



Temat: zakup auta w komisie
zakup auta w komisie
Witam

Mam prośbę, proszę o poradę.

Zakupiłem trzy tygodnie temu używany samochód w komisie.
Na ten zakup zaciągnąłem kredyt.

Okazało się, że gdy chciałem zarejestrować na stałe auto w urzędzie (teraz
mam rejestrację próbną), to dowiedziałem się, że komis sprzedał mi auto z
tzw. wadą prawną tz. bez uregulowania kwestii własności tego auta (żona
współwłaścicielka sprzedała auto po śmierci męża też współwłaściciela auta
bez postępowania sądowego dot. stwierdzenia nabycia auta na podstawie
testamentu).

Bez wgłębiania się w sprawy spadkowe, poszedłem do swojego rzecznika, ale
obecnie ma urlop, a w naszym powiecie nikt go nie zastępuje. Byłem więc w
biurze porad obywatelskich. Tam dowiedziałem się, że komisant na fakturze
zakupu powołał się na art. 770 kc, którym wyłącza odpowiedzialność za wady
prawne pojazdu.
Podobno jednak jako profesjonalista powinien z łatwością oceniając dokumenty
rozpoznać, że to auto ma taką wadę.
Dowiedziałem się też, że mogę starać się o unieważnienie tej umowy poprzez
powołanie się na wadliwe oświadczenie woli ze względu na wprowadzenie mnie w
błąd i domagania się zwrotu zapłaconej ceny wraz z kosztami tego kredytu i
innymi kosztami administracyjnymi.

Ale też powiedziano mi, że mogę od umowy odstąpić na podstawie ustawy o tzw.
sprzedaży konsumenckiej.

Proszę o podpowiedź, czy lepiej wybrać unieważnienie umowy czy niezgodność
auta z umową?
Może czegoś nie zrozumiałem. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii.

No i co z umową kredytu, jak postąpić wobec banku? Płacić ten kredyt dalej?

W oczekiwaniu na odpowiedź, życzę zdrowych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy.

Pozdrawiam

Andrzej




Temat: samochód z niemiec
zzz cos widze ze jestes ograniczony do UC nie trzeba mniec tlumaczen ( dopiero
do urzedu skarbowego) , nie trzeba miec przegladu- mozna miec odczyt numerow -
ale po co 2 razy placic ???
Niestety ku twojemu zaskoczeniu ja sprowadzam auta z niemiec, włoch i szwajcarii
tak ze jak sie na czyms nie znasz to nie wciskaj ciemnoty innym.

1. kupujemy auto w niemczech(njlepiej wyrejestrowane z waznym przegladem - musi
byc TUV zeby mozna bylo w niemczech wykupic numery rej i ubezpieczenie) bierzemy
od wlasciciela , komisu itp dokumenty (Brief, przeglad(TUV)) z samymi
dokumentami jedziemy wykupic ubezpieczenie ( wykupujemy na stare numery),
wracamy po auto z ubezpieczeniem, zakladamy stare blachy jesli sa jesli nie ma
to bierzemy kartonik i piszemy na nim ostatnie numery, na takich numerach
jedziemy prosto do zullasungstelle(wydzial rejestracji) tam wypelniamy druk i
robia nam przeglad dorazny auta( czy nie sa pekniete szyby czy sie numery
zgadzaja itp) i wykupujemy blachy wyjazdowe
2 W polsce po przyjezdzie robimy przeglad auta i ksero wszystkich dokumentow w
tym dok. z przegladu.
3 wypelniamy deklaracje w UC i wyliczona kwote pod. akcyzowego wplacamy na konto UC.
4 do 7 dni dostajemy dokumenty z urzedu celnego, w tym czasie tłumaczymy
dokumenty samochodu i oplacamy 150 zł z wydanie decyzji Vat ze nie podlegamy
opodatkowaniu Vat.

:) nie chce mi sie dalej pisac moze pozniej dokoncze :)

Jak by ktos chcial to mam polsko-niemiecki Kaufatrag(umowa kupna) nie wymagajaca
tlumaczenia ( dwujezyczna ) to moge komus przeslac (word)

pozdrawiam
www.sklep-onet.pl
www.autobiz.pl



Temat: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przestepce
troche mnie nie bylo, ale te podroze sluzbowe...
Bylem u kierownika urz. komunikacyjnego. On powiedzial, ze sie nie da inaczej
bo on nie przewidzi kiedy urzednik zarejstruje auto.

wg mnie to przepis jest idiotyczny. Dlaczego ?

1) zalozmy ze wyznaczaja mi termin odbioru na 19 (data rejestracji tez jest
19 ). A mnie w robocie szef "zawala" robota i mam czas odebrac dzien pozniej
czyli 20. Kicha, zeby bylo z przepisami ok musza wystawic nowe dokumenty.

2) odbieram dowod rejestracyjny po pracy czyli tuz przed 17. Moj ubezpieczyciel
u ktorego mam wykupione wszystkie inne ubezpieczenia jest przy moim domu, do
ktorego musze dojechac tramwajem i autobusem bo auto stoi w garazu. Do tego
musze miec gotowke bo na przelewy "sie nie da". Chce czy nie, nie zdazam
ubezpieczyc tego samego dnia, co robie dnia nastepnego z samego rana -> wg
przepisow jestem przestepca !!!

3) moje auto stalo w garazu przez dwa tygodnie nieubezpieczone, bo to auto z
importu i ubezpieczenie sie skonczylo. I do tego nikt pretensji nie ma. ustawa
przyczepie sie tylko do momentu miedzy otrzymaniem tablic a kupnem
ubezpieczenia.

4) argument o tym ze dobrze ze jest taki przepis bo luszie musza ubezpieczac
jest bzdurmy, bo jak ktos nie chce ubezpieczyc to i tak tego nie zrobi, nic go
do tego nie zmusi. czlowiek odpowiedzialny nie dotknie auta zanim nie kupi
ubezpieczenia

dlaczego nie zrobia inaczej - ubezpieczajac auto w niemczech najpierw kupilem
polise, potem poszedlem rejestrowac a urzad rejestracyjny wbil mi w te polise
(w ktora juz wpisane bylo auto i wlasciciel) nr rejestracyjne. Krotko mowiac
nie dalo sie zarejstrowac bez ubezpieczenia.
Przeciez tak byloby prosciej, ubezpieczyciel moze mi dac wszelkie znizki oraz
wyznaczyc wysokosc ubezpieczenia wczesniej - nie potrzebuje do tego nr
rejestracyjnych !!!



Temat: Skad "trupy" na naszych drogach?
Skad "trupy" na naszych drogach?
Ano stad (cytuje za Interia):

"Obowiązujące w Polsce przepisy dotyczące szkód komunikacyjnych dalece odbiegają od standardów przyjętych na Zachodzie. Po orzeczeniu przez ubezpieczyciela szkody całkowitej ubezpieczony otrzymuje najczęściej zwrot wartości samochodu pomniejszony o szacowaną wartość wraku. Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe pomagają swoim klientom pozbyć się wraków, przekazując im np. listę firm, które powinny zapłacić poszkodowanemu za auto tyle, na ile wycenił go rzeczoznawca.

Jest jednak pewien haczyk - samochód sprzedać musimy w całości i z kompletem dokumentów (OC, dowód rejestracyjny). W większości krajów auto po szkodzie całkowitej nie ma prawa ponownej rejestracji. Oczywiście, że można go sprzedać, ale tylko jako tzw. "odpad" - wówczas wrak może zostać wykorzystany jedynie jako źródło części. W Polsce jest jednak inaczej - auto wciąż zachowuje bowiem wszystkie dokumenty, co więcej, dopóki nie zostanie zezłomowane, wciąż płacić trzeba obowiązkowe ubezpieczenie OC! Bez problemu możemy więc je sprzedać, lub samemu naprawić i dalej nim jeździć

Z samym złomowaniem też mogą być problemy. W myśl przepisów auto, które ma zostać zutylizowane powinno (acz nie musi) być kompletne, co w przypadku rozbitych wraków często jest trudne. Za każdy brakujący kilogram zakład demontażu może jednak zażądać od właściciela nawet do 10 zł! Jeśli więc zdecydujemy się na złomowanie - zapewne trzeba będzie zapłacić, jeśli nie - będziemy musieli płacić ubezpieczenie za rozbity wrak.

Dlatego właśnie na naszych drogach aż roi się od samochodów, które na Zachodzie nie miałyby prawa jeździć. Część z nich to właśnie "pojazdy z krzyżykiem", które "mają na sumieniu" ludzkie życie. Oczywiście, nie dziwi fakt naprawiania aut, które uczestniczyły np. w śmiertelnych wypadkach z udziałem pieszych czy rowerzystów. Czasami, samochody mają jedynie powierzchowne uszkodzenia i po zdarzeniu wciąż nadają się do jazdy. Poza traumą właściciela nie ma przesłanek, by nie dopuszczać ich do ruchu.
"




Temat: Karty pojazdu (znowu czeski film)
Karty pojazdu (znowu czeski film)
Rejestrując sprowadzony pojazd, musimy sporo zapłacić: za dowód rejestracyjny - 33 zł, za nalepki - 27,50 zł, za tablice rejestracyjne - 80 zł. Niewiele jednak osób wie, że najwięcej, bo aż 500 zł zapłacimy za kartę pojazdu - podaje "Życie Warszawy".

Jak się okazuje, nie wszyscy kupujący samochody płacą tyle samo. Kiedy klient kupuje w naszym salonie nowe auto, płaci w kasie 33 zł. Aby zarejestrować je w wydziale komunikacji, potrzebna mu będzie faktura zakupu auta, świadectwo homologacji i właśnie karta pojazdu. Przy samej rejestracji nie będzie musiał już płacić 500 zł - powiedział dziennikowi przedstawiciel jednego z warszawskich salonów sprzedających ople.

Według gazety, nie wiadomo skąd bierze się ta różnica w cenie. Mamy podpisane umowy ze starostwami i karty pojazdów sprzedajemy bezpośrednio im po cenie produkcji - za około 9,90 zł netto za sztukę. Nie jest ważne, jakiego samochodu, nowego czy starego, karta ma dotyczyć - mówi Barbara Domżał, kierownik wydziału dokumentów komunikacyjnych Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Zakładając, że koszt produkcji jednej karty pojazdu - jest to zaledwie dwunastostronicowa książeczka - to około 10 zł, dlaczego posiadacz sprowadzonego auta musi zapłacić za ten dokument aż 500 zł? Niestety, nikt z Ministerstwa Infrastruktury nie potrafił nam tego wyjaśnić - pisze "Życie Warszawy".

Nie powiedziano nam też w magistracie na co te pieniądze idą. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że w samym tylko lipcu do stolicy sprowadzono prawie 6 tys. aut, łatwo policzyć, że do budżetu miasta wpłynęło za same karty pojazdu w sumie blisko 3 mln złotych. W ciągu ostatnich trzech miesięcy samorządy w całym kraju zarobiły na kartach ponad 135 mln zł (od maja do lipca sprowadzono do Polski ok. 270 tys. aut) - informuje gazeta.

biznes.onet.pl/0,971169,wiadomosci.html
I oczywiscie nikt nic nie wie - na co idzie kasa ani czemu tak duzo. Nastepnym posunieciem bedzie wykupienie obowiazkowego breloczka do kluczykow z napisem "Kocham Ministerstwo Infrastruktury!" za drobne 1000zl - a co, zabroni ktos?




Temat: co dalej po sprowadzeniu auta z USA ?
devote napisał:

> samochod idzie na mienie wiec zadnych oplat.auto odbieramy w urzedzie celnym i
> co dalej? czy na tablicach amerykanskich moge jechac do domu? musze wykupic
> polskie ubezpieczenie czy moje amerykanskie bedzie wazne? co dalej?

Mogę napisać tylko jak to wygląda w Warszawie i w Nowym Targu.
Koszty w agencji celnej to 263zł. W tym masz pełna obsługę agenta. Ty tylko
przywozisz potrzebne dokumenty:
- paszport, zielona karta (jeśli posiadasz) dowód osobisty lub potwierdzenie
zameldowania.
- Title, ubezpieczenie z ostatnich 6 miesięcy, dowód rejestracyjny,
fakturę/kontrakt za zakup samochodu, faktura za transport.
- Ubezpieczenie wjazdowe (~99zł) lub jeśli masz zaprzyjaźnionego agenta
ubezpieczeniowego od razu wykupujesz OC na rok na VIN samochodu (po rejestracji
dopisuje ci polskie numery)
- dokumenty potwierdzające pobyt na ponad 12 miesięcy.
Nic z tych rzeczy nie trzeba tłumaczyć.

Procedura wygląda tak że w agencji celnej przedstawiasz wymienione wyżej
dokumenty. oni przygotowują wszystko na rozmowę z celnikiem. Następnie rozmowa i
sprawdzanie samochodu i wyjazd do domu.

Teraz w miejscu zamieszkania:
Tłumaczysz u przysięgłego tłumacza Title w międzyczasie przerabiasz lampy (u
dobrego elektryka cena od 800 do 1500zł).
Następnie przegląd zerowy (170zł) opłata recyclingowa (500zł) i do Urzędu
Komunikacji i rejestracja (potrzebujesz przetłumaczony title, dowód
rejestracyjny, zaświadczenie z przeglądu i odprawę celną).

Urząd Skarbowy Cie nie interesuje.

Wszystko da się załatwić w tydzień ale trzeba sobie znaleźć i umówić wcześniej
elektryka wbrew pozorom jeszcze jest kupa samochodów zakupionych gdy dolar był
po 2zł ;)



Temat: LIST do KE wzór !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
LIST do KE wzór !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
p. John O'Rourke
I Radca Ambasady
Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce
ul. Emilii Plater 53
00-113 Warszawa

Szanowny Panie Jon O’Rourke.
Chciałbym zasygnalizować Panu nieprzestrzeganie prawa UE w handlu
wewnątrzwspólnotowym. Wkrótce chce nabyć samochód używany na terenie Belgii
lub Holandii od osoby prywatnej. Jest to samochód, którego rocznik
zobowiązuje mnie do zapłacenia polskiej akcyzy w wysokości 65% wartości tego
auta. Uważam, że jest to jawna dyskryminacja produktów z innych państw
należących do Wspólnoty. Ministerstwo Finansów stara się ukryć pod
nazwą „akcyza” podatek o takim samym skutku jak cło. Nie będę rozwijał tego
tematu, ponieważ ta sprawa jest już na pewno znana w Komisji Europejskiej.
Moje oburzenie wzbudza także opłata (ok.150 zł) pobierana w Urzędach
Skarbowych za wydanie dokumentu zwalniającego z opłaty podatku VAT na
samochód używany kupiony na terenie UE. Uważam taką opłatę za wykorzystywanie
podatników, którzy posiadając już dokument zakupu auta używanego posiadają
dokument potwierdzający fakt, że taki podatek został już zapłacony przez
pierwszego właściciela kilka lat temu przy kupnie samochodu. Jest więc
oczywiste, że podatku VAT nie powinno się płacić, a mimo to przy rejestracji
pojazdów wymagają takiego dokumentu wartego w Urz. Skarbowym ok.150 PLN.
Proszę o wyjaśnienie sprawy i w miarę możliwości o poinformowanie mnie o
skierowaniu tej sprawy do Komisji Europejskiej, jeżeli faktycznie kwalifikuje
się ona do przedstawienia przed KE.

Z poważaniem

…………………………………

napiszcie, coś dopiszcie ewentualnie poprawcie i jutro wysyłami wam też radze



Temat: Robert Zimmerman
Gość portalu: Gall napisał:

> Mury te samy, lecz chyba nie ma już w nich księgarni (ale mogę się mylić).
>
> Co do edukacji, to niestety tam skróty są trudne. Sam przeszedłem (i nadal
idę) tą długą drogą. <

Moje gratulacje, a wiec nie jestes az TAK leniwy ;-)
Ja jeszcze jestem w trakcie zalatwiania i pertraktacji i mysle,
ze sie uda to skrocic jakas eksternistyczna praca pisemna.

> Jeśli nie masz polskich papierów, to współczuję załatwiania formalności.
> Zakładam, że nadal posiadasz polskie obywatelstwo. Tym niemniej odwiedziny w
> urzędach to droga przez mękę. <

Najwiekszym udogodnieniem jest fakt, iz Polska jest w UE, ja juz
dawno chcialam wyrobic sobie polskie dokumenty, bo obywatelstwo mam,
oczywiscie, i nigdy sie nie zrzekne.
Zreszta, jak narazie, brne do przodu z paszportem UE, moze gdzies
utkne, jednak dopiero jak bede na stale, zaczne zalatwiac polskie
dokumenty. Teraz jezdze tu i tam, nie mam glowy ani czasu do tego,
sa wazniejsze sprawy; najpierw przytulne gniazdko i szkolka :-)

> Co do auta, to nie wiem, czy jest sens kupować inne. Warto mieć je dobrze
> ubezpieczone, choć niemieckie ubezpieczalnie patrzą nieufnie na kradzieże w
> Polsce (znaczna cześć aut została w Polsce "skradziona" za przyzwoleniem ich
> niemieckich właścicieli). Przetestuj obecny system, a po pierwszej kradzieży
> kup pomyśl nad alternatywą (choć uważam, że prawdopodobieństwo jest to samo w
> przypadku aut z polską rejestracją). <

Z tymi "organizowanymi na zamowienie" kradziezami masz zupelna racje,
wiem, ze tak jest, bo mowi sie o tym w tutejszej TV, tez o miedzynarodowych
gangach, ktorych czlonkami sa takze Niemcy.

Z niemieckimi tablicami moglabym jezdzic tylko jakis czas, az by mnie
drapneli chlopcy radarowcy :-)
a przerejestrowanie samochodu z jednego panstwa do innego wymaga
znowu chodzenia i pieniedzy - wiem, bo juz to robilam i dotyczylo to
panstw z UE. Najlepiej, gdybym w ogole nie potrzebowala samochodu.

> U mnie właśnie jest etap realizacji czegoś zbliżonego, ale nie w górach tylko
> bliżej (ot takie weekendowe ucieczki od stresu i miasta). <

Ojejku, Gall, cudownie, ale bedziesz sie byczyl w weekend, no...
jak akurat nie bedzie trzeba przekopac ogrodka, czy nakarmic
inwentarz, wydoic krowy, zniesc siano z pola, czy zasiac, etc. :-))
Bedziesz obszarnikiem?

Pozdrowienia
Ojro

P.S. Czego szukalam, znalazlam, notariusz juz czeka z aktami,
wiec w samochod i w droge, ...znowu!! :-)




Temat: Ile czasu i pieniedzy kosztuje kupno nowego auta..
Gość portalu: Marek napisał(a):

> Ku uswiadomieniu rodakow ze w normalnym kraju jest troszke inaczej...
>
> Pojechalem z zona na zakupy spozywcze. Wracajac zawazylem ze dealer Pontiac'a
> ma jakas promocje. Zobaczmy co maja. Mieli akurat roczne GTP za $24000. A co
> tam - zrobimy test drive. Przejechalismy sie, zonie sie spodobal, corce tez.
> O.K. - biore, ale za 18 tys. Dealer pojeczal, pojeczal ze traci, ale po 2
> minutach powiedzial O.K. Swietnie, ale akurat przyjechalem nie tym samochodem
> ktorego chcialem sie pozbyc. Nie ma problemu, kupimy go od Ciebie w ciemno -
> mowi dealer. Zaproponowali rozsadna kwote za mojego poprzedniego. Dobra,
mowie
> to jade do domu po stary. Jedz nowym, zebys sie przyzwyczail - mowi dealer.
No
> i pojechalem nowym - bez zostawiania nawet dolara zaliczki (ale mieli moje
> dane). Za pol godziny wrocilem starym (a zona za mna nowym). Oni w tym czasie
> mieli juz wszystkie dokumenty zalatwione - kredyt itp. Podpisalem, oddalem
> kluczyki od starego, dealer przelozyl tablice rejestracyjna na nowy i
> pojechalem do domu. Nastepnego dnia przez internet powiadomilem ubezpieczenie
> ze zmieniliem samochod. Tydzien pozniej poczta przyszedl dowod rejestracji. I
> koniec. Zadnych wycieczek po jakichs urzedach, zadnych uzeran sie z bankami,
> zadnych zyrantow, zaswiadczen o zarobkach, telefonow do pracy.

Tja... A do wynurzeń Penelopy dodam, że załatwianie rejestracji kupionego auta
używanego zajmuje w WydzKomie na Bielanach kilka godzin stania w kolejce.
Oczywiście trzeba odstać swoje dwa razy - przy rejestracji próbnej i normalnej.
Zresztą pisałem już o tym...
Widać, PL to Wild Wild... East... :-((

Pozdrawiam,
Niknejm



Temat: podatek od czynności cyw-prawnej przy aucie sprow?
podatek od czynności cyw-prawnej przy aucie sprow?
Witam. Mam problem. Ponad miesiąc temu (dokladnie 28 lipca) kupiłem
samochód,auto było sprowadzone z Niemiec, umowę spisalem z Polakiem który to
auto przywiózl. Sprzedawca zapewnial mnie że skoro jest to samochod
sprowadzony z zagranicy a on płaci akcyzę i oplate skarbową (150 zł) to mnie
pozostaje tylko i wyłącznie oplata recyklingowa i koszty rejestracji a
podatku od czynności cywilno-prawnej już nie dokonuje się ze względu na
opłaconą przez niego oplatę skarbową gdyż jest to auto sprowadzone a wtedy
podatku nie ma... Okazało się jednak, że muszę opłacić jeszcze podatek od
czynności cywino-prawnej w wysokości 2% wartyości samochodu. Problem w tym,
że tą opłatę trzeba dokonać w terminie do 14 dni od podpisania umowy(czyli do
11 sierpnia), a po tym terminie rosną odsetki i naklądana jest GRZYWNA, W
zwiazku z tym moje pytanie: w jakiej wysokości może być ta grzywna, oraz czy
jest jakaś szansa na uchylenie się od niej. Dodam tylko że niedotrzymanie
terminu wyniknęło z powodu tego, iż po pierwsze bylem przekonany (według
zapewnien sprzedawcy) że nie muszę w ogóle placic tego podatku, a po drugie
oczekiwałem na resztę dokumentów potrzebnych do rejestracji (vat 25) aż do
wczoraj,choć w umowie sprzedaży zaznaczone było, że otrzymam je listem
poleconym najpóżniej do dnia 9 sierpnia(!!!). Wtedy zdążyłbym zapłacić-termin
upływał 11 go sierpnia. Podsumowując, czy może ktoś mi doradzić jak załatwić
tą sprawę? tzn. czy można jakoś uciec przed tą grzywną, lub przerzucić
obowiązek zapłacenia podatku na sprzedającego (z umowy wynika tylko "koszty
zawarcia niniejszej umowy ponosi Kupujący" - czy jest to równoznaczne z
obowiązkiem zapłacenia podatku?). Bardzo proszę o pomoc, z góry dziękuję i
pozdrawiam!



Temat: formalnosci przy rejestracji samochodu- koszmar!!
formalnosci przy rejestracji samochodu- koszmar!!
Kupilam samochod sprowadzony z niemiec.Jest bez blach(przywieziony na lawecie)
Poinfirmowano mnie,ze oplaty dodatkowe to jakies 1200 zl.OK, tylko teraz
okazalo sie,ze wcale nie jest tak rozowo:( nie chodzi o koszty,ale postawe
wszytkich tych"paniusiek" w urzedach.Zaznaczam, ze wszedzie informowalam, iz
jest to moj pierwszy samochod i prosze o dokladne informacje jak mam
postapic.Pierwsza wizyta w Urzedzie Celnym- nie mam zastrzezen(bardzo mila
obsluga i wyczerpujaca odpowiedz)Uklon w strone Urzedu Celnego w
Elblagu.Kolejna w Urzad Skarbowy- i tu zaczely sie schody.Panie chyba
wychodza z zalozenia, ze skoro one sie orientuja w tych wszystkich
papierkach,oplatach itd.to wszyscy sie orientuja.W Urzedzie dostalam
formularz VAT24 i informacje ze jak to wypelnie to musze do nich zlozyc
dokumenty.Odeszlam od okienka i przypomnialo mi sie,ze jeszcze sa jakies
oplatyt.Wracam wiec i pytam a Pani "tak,tak znaczki skarbowe i 150zl(do
oplacenia w innym Urzedzie na Dworcu-inny koniec miasta)Zapytalam dlaczego mi
tego nie powiedziala za pierwszym razem,uslyszalam-"bo pani nie pytala"!!!
Przeciez mozna sie wsciec!!Biorac lekcje z jej postawy,zadzwonilam juz z domu
do urzedu z pytaniem jakie "dokumenty" trzeba zlozyc wraz z
deklaracja.Doszedl do tego jeszcze przeglad samochodu i kopia i oryginal
umowy.Przez postawe takich 'urzedniczek' 5 razy bylabym odsylana z powodu
niekompletnych dokumentow,a wystarczyloby zeby sie przylozyly do swojej
pracy.W koncu nie pracuja tam za darmo,i to jest ich zakres obowiazkow.Ja mam
tylko, ze przebrne przez ta cala biurokracje i nie strace w tym czasie zapalu
do jezdzenia moim pierwszym autem:)



Temat: co z podatkiem od sprzedaży samochodu?
wichura napisał:
> Na jakiej podstawie i do jakich celów miałaby być ta weryfikacja?

sprawdzasz mnie, czy chcesz się dowiedezieć? Nie rozumiem, bo sam
sobie odpowiadasz:

>cała masa przepisów, pod które mógłby podpaść sprzedający ,
>gdyby wykazano mu nieuzasadnioną sprzedaż poniżej wartości (np.
>zaniżenie przychodu do CIT i podstawy VAT, przepisy karne o
>niekorzystnym rozporządzeniu mieniem).

> Faktury przedłożonej przez nabywcę nikt pod tym kątem nie sprawdzi!

sprawdzi, sprawdzi. I jeszcze nabywca odpowie za współdudział
(podpisał sfałszowaną, zaniżoną fakturę)

>A FV na 1 zł? Nigdy nie kupowałeś telefonu w promocji?
> Tam na FV też jest 1 zł, choć wszyscy wiemy, że słuchawka jest
> znacznie droższa.

przykład wprost idealny dla ilustracji zakupu auta z komisu :)

>Reakcja jest NIEZALEŻNA od zapłaty - na dobrą sprawę US ma
> ponad 5 lat (do czasu przedawnienia) na zakwestionowanie deklaracji

kurcze, a w moim US nie postawią pieczątki na umowie (potrzebnej do
rejestracji) jeśli nie zapłacę opłaty skarbowej od zweryfikowanej
przez nich wartości. W twoim US masz dużo lepiej, przystawią
pieczątkę na piękne oczy

>Komis nie może sprzedać czegoś, czego nie jest właścicielem! W tym
>przypadku mamy klasyczną umowę komisu,

przecież sprzedaje:) Są nieklasyczne umowy komisu? Bo jeśli komis
kupi auto to sprzeda je jako auto - handel a nie komis

> Wynagrodzeniem za to jest prowizja; nie ma FV marża.

serio? A ktoś napisał że wynagrodzeniem komisu jest FV marża? :)))
Jak kupie coś w komisie to nie dostanę od nich żadnego dokumentu? To
znaczy, wiem że NIE dostanę, bo kupuję niby bezpośrednio od
właściciela, ale nie jest to legalne




Temat: Zapaść na polskim rynku motoryzacyjnym
bzdury pan gadasz, panie Drzewiecki
1. Czy ktos, kto zse kupił sprowadzonego escorta za 5-8 tys. kupiłbuy Pandę za
25 tys.????? Albo nowego focusa za 55????????
2. Wartość rezydualna samochodów w POlsce jest taka sama albo i wyższa niż np.
w Niemczech, chociaż powinno być odwrotnie, bo u nas samochodu zużywają się
szybciej.
3. W POlsce kupno nowego samochodu to droga przez mękę. Wiem, bo ja akurat
kupuję nowe. Mialem już do tej pory 8 samochodów, w tym 4 nowe. Wybranej wersji
(choćby w dużym przybliżeniu: np. kolor ciemny, okeśłony standard wypsażenia z
opferty producenta!) nigdy nie można kupić od ręki. Do tego dochodzi koszmar z
rejestracją. Trzeba trzy razy pokonać odzinek miedzydealerem a urzedem gminy i
odstać się w koszmarnej kolejce w tym ostatnim. Kolejny koszmar jest z
kredytem. Nawet jeżeli jestem superwiarygodnym kredytobiorcą i bierze się
kredyt na 20-30% wartosći auta, to załatwienie tego w jeden dzień jest
niewykonalne. A to kogoś nie ma, a to nie doszły dokumenty, a to potrzebna
akceptacja.... A mnie się marzy taka sytuacja, jak w USA:

godz. 9:00 dzwonię do dilerni, w ktorej przez internet znalazłem inetresujący
mnie egzemplarz i umawiam się na 15:00. Podaję numer dokumentu tożsamości i
dane do dowodu rejestracyjnego. Dilernia załatwia kredyt i rejestrację i
ubezpieczenie.
godz. 15:00 przyjeżdząm do dilerni, wsiadam do mojego nowego forda czy innego
chevy i o 16:00 jestem w domu.

Dopóki nie bedzie takiej obsługi, to niech mi się pacan Drzwiecki nie odzywa i
niech mnie nie denerwuje. Skoro można tak w USA, to możńa i w Europie. Ale
europejczykom przyzwyczajonym do lenistwa się po prostu NIE CHCE. U nas
belejaką corsę czy inne punto kupuje się tak, jakby chodzilo o bentleya ze
złotymi klamkami.



Temat: mienie - samochod - kredyt
jesli choddzi o formalnosci w warszawie to poszlo szybko - dostalam kwit na
przeniesienie formalnosci celnych do miasta w ktorym mieszkam i pozwolenie na
jazde na okres 14 dni - musisz tylko na miejsc w urzedzie wykupic tymczasowe
ubezpieczenie i spisac oswiadczenie w ktorym podajesz dokladnie wszystko co
przyjechalo z autem

troche schodow zaczelo sie potem bo na odprawe celna (w ciagu tych 14 dni)
musisz sie juz zglosic z waznym badaniem technicznym - a zeby takie dostac ja
np musialam przerobic swiatla - podobno czasem przymykaja na to oczy ale potem
policja moze sie doczepic wiec ja wolalam to zalatwic

drugi problem mialam z dokumentem potrzebnym do rejestracji - potrzeba byla
albo homologacja albo dokument poswiadczajacy zgodnosci z normami emisji spalin
tzw euro2 (w moim przypadku byl to dodge intrepid wiec homologacji nie mialam
bo ten samochod nie jest sprzedawany w polsce/europie) - ale z tego co wiem to
chyba po wejsciu polski do unii zniesiono ten przepis wiec ta sprawa moze cie
nie dotyczyc - ja ostatecznie dostalam od chryslera poswiadczenie ze auto
spelnia normy euro2 - koszt 100 zl netto

no i ostatnie problemy zaczely sie w momencie jak pojechalam na odprawe celna
po tych 2 tygodniach - okazalo sie ze do odprawy musze przedstawic dokladnie
wszystko co sie znajdowalo w aucie w momencie kiedy przyjechalo - z punktu
widzenia celnika nie powinnam nic z niego wyjmowac przez caly ten czas - wiec
przerobki w warsztatach i badania techniczne powinnam przechodzic z bagazami w
srodku :-) chore !!!

w koncu udalo mi sie przekonac celnika ze to wszystko byly rzeczy osobiste -
kazal przywiezc tylko jedno z pudel ktore byly w srodku do pokazania

jesli chodzi o sam proces rejestracji to nei bylo zadnych problemow



Temat: Magistracki nakaz: parkujcie pod ziemią
Nowy wspaniały Świat...
No i będziemy mieli Nowy, Wspaniały Kraków. Ujawniono wreszcie Krakowską
Politykę Komunikacyjną! Budujemy parkingi - aby ograniczyć liczbę miejsc do
parkowania. Nobel dla p.Trzmiela w przyszłym roku PEWIEN!!!
Samochody się wyrzuci - za Ruczaj, Salwator, Widok, Marszowiec - no, może
zostawi się możliwość jeżdżenia po Nowej Hucie - ale Bieżanów, Kozłówek -
Wolne od aut aż poza Borek!!! Aby nie ułatwiać życia "burakom - kierowcom"
miasto nie będzie organizować parkingów P+R, lecz postawi w okolicach końcówek
komunikacji miejskiej odpowiednią liczbę zakazów wjazdu i słupków
uniemożliwiających parkowanie.
Mieszkańcy będą poruszać się z Borku Fałęckiego na Wzgórza Krzesławickie (i w
innych podobnych relacjach) szybkimi tramwajami rozwijającymi 15 km/h.
Oczywiście bez przesiadek w każdej dowolnej relacji!!! Tramwaje będą jeździć
w/g rozkładów jazdy - tak jak Intercity do Warszawy co godzinę (w szczycie co
pół!). Mieszkańcy się dostosują swe życie do rozkładów jazdy - przecież
komunikacja miejska musi mieć priorytet.
Dla wymagających wprowadzi się w tramwajach i autobusach wagony I klasy z
gwarancją "wolności od kiboli" i pijanych "turystów". Bilety - 20 zł (tylko 4
Euro) w klasie II, zaś 50 zł w klasie I (za względu na walkę z globalnym
ociepleniem). Miasto dofinansuje komunikację w 50% (średnio 30 zł do
pasażeroprzejazdu łamanego przez wozokilometr).
Młodzież wypełni miasto wesołym i kolorowym peletonem rowerzystów jeżdżących
swobodnie we wszystkich kierunkach. Dla starszych i inwalidów wydzieli się
"ścieżki (przepraszam - drogi!) tylko dla pieszych". Będą się mogli po nich
bezpiecznie przechadzać.
Wzorem lat 1950 wprowadzi się:
Specjalne rodzaje rejestracji:
Zaczynające się na "A" (np. "AKR" ) dla pojazdów służbowych magistratu, adm.
rządowej i przodujących partii politycznych,
Na "T" - np. "TKR" dla taksówek. Zlikwiduje to problemy i-Carów i korzystania
z taksówek do przewozu własnych rodzin kierowców. Jak TAXI - to TAXI!!!
Na "H" - "HKR" auta prywatne - wyjęte spod prawa!
(Sprawdźcie młodzi - tak JUŻ NAPRAWDĘ BYŁO). Z daleka widać będzie, kto jedzie
i organa będą miały czas na reakcje.
Na wjazdach/wyjazdach rogatki z kontrolą dokumentów i składaniem deklaracji o
planowanej trasie (zajmą się tym Policja i SM) - też było za Bieruta i Stalina...
Jak widać - historia lubi się powtarzać!
"Kto tam jeszcze poruszą PRAWĄ? Lewą MARSZ!
Komuny nikt nie zwycięży! Lewa, Lewa, Lewa!!!"



Temat: Kraj przyjaznych ludzi
Kraj przyjaznych ludzi
kolejny raz pojawia się wątek; czy Rumunia jest bezpieczna. A może trzeba
spojrzeć na to z innej, blizszej wędrowcom strony - czy jest to kraj ludzi
przyjaznych przybyszom.
Ten post jest wynikiem obserwacji z wielu wyjazdów w ten świat: i tych
dawnych, i tego ostatniego. Przez prawie cały sierpien włóczylismy się od
Maramuresz, przez Bukowinę, góry Macin i Istrię (miejsce magiczne) po
Siedmiogród. (Przy okazji podziekowania dla ludzi z forum za informacje o
Meledit i błotnych wulkanach).
A wyjazd ten potwierdził kiedyś tu napisaną opinię: tylko w górach północnej
Grecji spotkalismy się z ludźmi tak przyjaznymi, jak Rumuni.
Przykłady? Proszę bardzo.

Jeden. Przekraczamh granicę HU/Rom i jedziemy w stronę Sapanty. Skręcamy z
glownej drogi raz, potem drugi - zaczyna się mozolny podjazd pod Przsłup. I
nagle doganiają nas dwa samochody migające światłami. Pusto, mam złe
wspomnienia z takimi numerami z czasów przejazdu przez wojenną Serbię -
przyspieszam. Wtedy jeden z wozów mnie wyprzedza i blokuje drogę. Cierpnie
skóra na karku, a z auta wypada Rumun, niestety mówiący tylko w swoim jezyku.
Po chwili jednak dogadujemy się w uniwersalnym języku manualnym. I co się
okazuje? Oto na granicy, kupując rowinietę, odlazłem dokumenty samochodu. I
dziewczyna tam pracująca wszem i wobec rozpuściła wieści, żeby szukać ludzi w
puncie z polską rejestracją i powiadomić o tym. I tak, ponad sto kilomterów
od granicy znaleźli mnie i pomogli. Chciałoby się komuś coś takiego w Polsce?

Dwa. mam zasadnicze trudności w wydostaniu się z Focsani - wykopki, brak
kierunkowskazów na Galati. Zatrzymuję pierwsze z brzegu auto - kierowca każe
jechać za sobą i holuje mnie przez całe miasto, choć jechał zupelnie gdzie
indziej. Chciałoby się na w Polsce coś takiego?

Zatem nie pytajmy, czy Rumunia jest bezpieczna. Nie może być niebezpieczny
kraj, gdzie mieszkają tacy ludzie.
I jeszcze jedno sprzed wielu lat. Fogarasze, schronisko Turnuri. Leje trzy
dni, a my chcemy dalej - do Podragul i na gran, choć do Moldoveanu. Gospodyni
schroniska kibicuje naszej walce z pogodą.
A potem spotykamy się na dole w Victorii. Mówimy, ze pogoda puściła,
doszlismy. Całuje moją żonę, gratuluje, jakbysmy wrocili z Everestu. Takich
chwil się nie zapomina.
Więc dajcie spokój z pytaniami, czy Rumunia jest bezpieczna
Molnar
PS: gdybyście chcieli informacji z trasy piszcie już bezposrednio:
molnar@vp.pl




Strona 2 z 3 • Wyszukano 196 wypowiedzi • 1, 2, 3